Pozycja materiału w rankingach:
Wyciąg z dziennika okrętowego z prac podwodnych przy wraku M/S Wilhelm Gustloff.
Dopiero w 50 rocznicę zatopienia statku (czyli w 1995 r. - przyp. red.) Niemcy zwrócili się z prośbą o udostępnienie eksponatu i pokazanie go na zjeździe uciekających z Pomorza, a ocalałych z katastrofy. Dzwon został załadowany wówczas na statek ratowniczy i popłynęliśmy do Kilonii. Wieczorem dzwon został sprawdzony a ja musiałem dokładnie określić miejsce i sposób zamocowania. Niemcy mieli wykonany model MS Wilhelm Gustloffa, no i naocznych świadków, którzy uratowali się z tonącego okrętu. Na drugi dzień odbyła się uroczystość na której obecni byli m.in. uratowani oraz władze landu.
Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(0.00)
Wiek: 66 | Miejscowość: wejherowo | Kraj: Polska
O mnie: obecnie emeryt
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1036)