Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6412 miejsce

Dojrzałe spojrzenie na chrześcijaństwo

„Teologia przyszłości” to obszerna, bardzo osobista pozycja napisana przez autora poszukującego sensu funkcjonowania człowieka w doczesności przełomu XX i XXI.

 / Fot. Krzysztof HochmanJest to bardzo osobisty tekst napisany przez człowieka poszukującego sensu funkcjonowania w doczesności przełomu XX i XXI wieku. Ta doczesność w obszarach: nauki, religii, systemów społecznych wydawała się niespójna. Aby zlikwidować tę niespójność musiałem przyjąć i wykazać racje dla kilku hipotez, które dla wielu mogą być kontrowersyjne. Mnie racie tycj hipotezy pozwoliły stworzyć spójny obraz otaczającej rzeczywistości i osiągnąć poczucie sensu swojego istnienia w tej rzeczywistości. Uzasadnienie tych hipotez, które przedstawiłem w tym tekście, wymagało nadania pewnym pojęciom, między innymi, takim jak mądrość, świadomość, umysł, objawienie, niebo, piekł, zbawienie, nowych desygnatów. W tekście podaje moje znaczenie tych pojęć.

Pierwsza hipoteza stanowi, że wszystko zostało stworzone przez Boga i wszystko jest dobre, czytaj potrzebne. Z tej hipotezy wynika, że zło również musi być potrzebne w procesie stwarzania. Przez cały tekst przewija się próba wykazania racji tego stwierdzenia. Uważam, że Bóg ustanowił, jako optymalny w procesach rozwoju- mechanizm ewolucji. Mechanizm ten funkcjonuje w całej przestrzeni Wszechświata, ale najbardziej dostrzegalny jest w procesach rozwoju biologicznego. Uważam, że podstawowym budulcem wszechświata jest informacja. Wszelkie procesy rozwojowe opierają się na przekształcaniu informacji.

Druga hipoteza mówi, że Stwórca jest doskonały, ale niepoznawalny. O doskonałości świadczą Jego dzieła. Dla mnie jest to oczywiste. Ale nie jestem pewien, że dla innych również jest tak oczywiste dlatego rozważam ten wątek w kilku miejscach tekstu.

Trzecia hipoteza zakłada, że człowiek jest najdoskonalszym, w dostępnym horyzoncie informacyjnym, narzędziem Boga w procesach stwarzania…W swoim wypełnianiu Bożego polecenia człowiek posługuje się metodą prób, z które potwierdzają, albo negują założenia próby. Wyniki negatywny nazywany jest błędem. Błąd jest również dla człowieka informacją pozytywną. Błędne próby będące koniecznością w funkcjonowaniu człowieka w procesach rozwojowych, często są klasyfikowane jako grzechy.

Czwarta hipoteza oparta o najnowsze badania mózgu zakłada, że wolna wola jest złudzenie maskującym podjęte w podświadomości decyzje działania. Jeżeli nie działamy w obszarze wolnej woli, to nie grzeszymy w dotychczasowym rozumieniu. Jeżeli nie grzeszymy, to zbawienie i piekło, tracą swój sens. Konsekwencje udowodnienia takiej hipotezy są daleko idące. Nic nie przesądzając, próbuje się zastanowić jak wyglądałaby egzystencja ludzi po odrzuceniu wolnej woli.
Do wykazania racji tych hipotez wykorzystuje głównie nauczanie Jezusa i wyniki badań naukowych.

Opierając się na aktualnych hipotezach kosmologicznych wprowadzam do wiedzy historycznej zjawisko sprawczości wstecznej, które polega na tym, że w przyszłość podawane są informacje nie będące dokładnym opisem zaistniałych faktów, ale informacje potrzebne do budowania przyszłej rzeczywistości. A to każe mi z pewnym dystansem odnosić się do obowiązujących powszechnie informacji historycznych.
Przyjąłem, że cały wszechświat przenika przestrzeń duchowa będąca z jednej strony zbiorem informacji, a z drugiej systemem przesyłu informacji.

Opierając się na zjawisku nielokalności w mechanice kwantowej założyłem - w oparciu o to, że prędkość przesyłania informacji jest większa od prędkości światła w próżni- że informacja funkcjonuje poza strukturami ujętymi w ogólnej teorii względności. W świetle tego stwierdzenia, dla mnie, zjawisko nielokalności zbliża się do przestrzeni duchowej, w pewnym sensie uwiarygodnia tę przestrzeń. Te przemyślenia skłoniły mnie do postawienia jeszcze jednej hipotezy, która mówi, że cała materia jasno jest przeniknięta i sprzężona z duchowością, a duchowość funkcjonuje na bazie materii, której jeszcze nie potrafimy identyfikować. Idąc dalej tym tropem, próbowałem znaleźć wspólny mianownik potrzebny do połączenia nauki z religią.

W efekcie tych manipulacji myślowych stworzyłem sobie obraz rzeczywistości o bardzo pozytywnym dla mnie wydźwięku. Wykazałem sobie, że człowiek uczestniczy w swojej doczesności we wspaniałym procesie współpracy z Bogiem w dziele tworzenia. Tekst ten pokazuje, że warto żyć, warto zawierzyć Bogu, warto być z drugim. Moim zdaniem, zasada ludzkiego życia sprowadza się do Jezusowego polecenia- rób to, co byś chciał, żeby inni robili tobie.

Nie było moim zamiarem cokolwiek rozstrzygać. Chcę tylko pokazać sposób, który mnie doprowadził do poczucia sensu istnienia w doczesności. Być może dla pewnej części czytelników, tekst ten, będzie punktem wyjścia do poszukiwań własnego sensu istnienia. Bo ciągle jesteśmy w drodze od naszej zwierzęcości do naszego pełnego człowieczeństwa.


Krzysztof Hochman - Teologia przyszłości

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.