Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36026 miejsce

Dokąd emigrować – poradnik dla polskich uciekinierów

W latach 80. z Polski wyjechało około milina osób. W ostatnich 2-3 latach - około 2 miliony. Być może dane te są mocno zaniżone. USA, Kanada, Wielka Brytania, Irlandia, RFN, a może Włochy lub Hiszpania – jeśli już emigrować, to gdzie?

Londyn - Tower Bridge - obok rzeźba polskiego artysty / Fot. Marek CiesielczykZawsze gdy przekraczam granicę włoską, jestem szczęśliwy. Pokochałem Włochy i Włochów. Ale gdy przyszło mi żyć we Włoszech kilka miesięcy i to w pięknej Florencji, byłem potwornie zmęczony. Jeszcze bardziej uciążliwy jest ten kraj na południe od Florencji. Gdy kiedykolwiek byłem na południu, byłem szczęśliwy, gdy mijałem właśnie Florencję. Nie musiałem już cały czas myśleć o tym, że ktoś mnie oszuka lub okradnie.

Po powrocie do Niemiec od razu czuje się pruski, często absurdalny porządek. Dzieci nie mogą bawić się na placu przed blokiem w porze obiadowej. Gdy ktoś bierze w bloku prysznic po godzinie 22, może spodziewać się wizyty policji z powodu "zakłócania ciszy nocnej".

Szkocja - klimat na pewno gorszy niż na Wyspach Kanaryjskich / Fot. Marek CiesielczykMój znajomy Austriak opowiedział mi kiedyś, jak szukał o północy swego przyjaciela w małej miejscowości w niemieckojęzycznej części Szwajcarii. Gdy spotkał w końcu kogoś na ulicy, spytał go, gdzie jest ulica, przy której mieszkał ów przyjaciel. Na to Szwajcar odpowiedział mu: "Proszę pana, nie widzi pan znaku drogowego? W tym miejscu nie można zatrzymywać samochodu". Austriak na to, że przecież jest środek nocy i w ogóle nie ma tu ruchu. Szwajcar obstawał jednak przy swoim. Austriak musiał przejechać samochodem ok. 100 metrów, poczekać na Szwajcara i dopiero tam, gdzie można było sie zatrzymać, udzielił mu informacji.

Historia ta pokazuje, dlaczego Szwajcarzy uchodzą za 200-procentowych Niemców. Co jednak jest lepsze: włoska wolność, połączona z bałaganem i anarchią czy też pruski porządek zmieszany z całym szeregiem absurdów biurokratycznych i mentalnością społeczeństwa? Jak już wspomniałem, kocham Włochy, lecz z ulgą przekraczam granicę niemiecką czy nawet austriacką, nie mówiąc o szwajcarskiej.

Gdy po raz pierwszy odwiedziłem Wielką Brytanię, zapałałem do tego kraju wyjątkową niechęcią. Wszystkie stereotypy wydały mi się prawdziwe - fatalna pogoda, fatalne jedzenie, fatalni ludzie. Musiałem tam spędzić kilka miesięcy na stypendium. Małym pocieszeniem było, że mieszkałem w uroczym Cambridge. Później jeszcze kilka razy odwiedzałem Wielką Brytanię - Oksford, Londyn, Exeter, a nawet szkocki Edynburg. Za każdym razem były to pobyty kilkumiesięczne. Mieszkałem z rodzinami brytyjskimi, więc mogłem dość dobrze poznać Brytyjczyków.

Londyn - Tamiza / Fot. Marek CiesielczykI stał się cud. Za każdym razem malała moja niechęć do wyspiarzy. Szkoci bardzo szybko przypadli mi do gustu. Później zmieniłem także stosunek do Anglików, ich klimatu, a nawet okropnego jadłospisu. Doszedłem do wniosku, że Wielka Brytania to coś pośredniego między Niemcami, gdzie mieszkałem wówczas na stałe i Włochami, gdzie bywałem często nie tylko jako turysta, lecz pracownik naukowy.
Porządek może nie jest pruski, ale jest, wolności i swobody może nie ma włoskiej, ale jest na pewno większa niż w RFN czy Szwajcarii. Gdybym teraz miał wybierać kraj, do którego miałbym uciekać z Polski, wybrałbym Anglię lub Szkocję - jako swego rodzaju "złoty środek".

Na temat USA już kiedyś pisałem, więc nie będę się powtarzał. Przypomnę tylko, że dla Europejczyka tempo życia jest tam chyba zbyt szybkie. Owszem, możliwości są w USA znacznie większe niż w Europie Zachodniej, lecz jeśli ktoś miałby wybór, polecałbym mimo wszystko stary kontynent.

patrz - USA:

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/27411.html

patrz - Wyspy Kanaryjskie:

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/25577.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (61):

Sortuj komentarze:

dla tych co wybierają się do Irlandii lub już tam sa polecam www.nadajemy.ie - społecznościowy serwis Polaków w Irlandii

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przestańcie proszę...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.06.2007 21:23

Byl u lekarza... recepta: nabrac wody w usta... :-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.05.2007 22:20

Panie Ciesielczyk, prosze wybaczyc, ale jak mozna byc takim ograniczonym?
Nie wiedzialem, ze w Polsce ciagle jeszcze uzywa sie wyrazenia "RFN"... przyznaje...
Nigdy sie z tym od minimum 15 lat nie spotkalem podczas moich wizyt w Polsce. Czy to prasa, czy telewizja, czy ludzie, z ktorymi rozmawialem uzywali wyrazenia "Niemcy"
Zgadzam sie, ze po ponad 20 latach pobytu w Niemczech moja wiedza na temat jezyka polskiego i zwrotow w nim uzywanych jest niepelna. Sam zauwazam, ze czesto mowie jezykiem nieco archaicznym. Coz, mowie lepiej po niemiecku niz po polsku.
Jezeli Maciek sobie tego zazyczy otrzyma numery stacjonarne naszych telefonow w Niemczech, zapewniam Pana.

Schorzenie, na ktore Pan cierpi nosi nazwe manii przesladowczej (to taka moja diagnoza na odleglosc). Pan po prostu uwaza, ze Ciesielczyk jest tak wazny, ze miliony agentow polskiego i obcego wywiadu sledza kazdy jego krok. Ja mieszkam w Hameln, Part rowniez, macieklew mieszka w Dundee, w Szkocji i jestesmy trzema roznymi osobami...

To, ze nie moze Pan uwierzyc, ze ktos doszedl do Panskich powiazan z Samoobrona tylko na podstawie panskiego nazwiska i odrobiny inteligencji, swiadczy tylko o tym, ze nie pan zielonego pojecia o mozliwosciach internetu... Moja propozycja: prosze wejsc na www.google.pl lub .de -wszystko jedno i napisac w polu wyszukiwania: Ciesielczyk, wybory, prezydent, Tarnow... Moze i wystarcza 3 z tych czterech slow... Otrzyma Pan duzo ciekawych informacji, ktore Pana w moich oczach kompromituja.

Mam prosbe, niech Pan juz da spokoj... Dla mnie jest Pan narcyzem, egomanem i czlowiekiem bez zadnych zasad i takim Pan pozostanie. Ja moge byc dla Pana idiota, balwanem lub czymkolwiek Pan sobie zyczy... jest mi to obojetne... Czuje sie po prostu znuzony dyskusja z Panem, na ogol rozmawiam z ludzmi, ktorzy maja cos do powiedzenia...ale tak to juz jest, niektorzy wiedza co mowia, a inni mowia co wiedza - Pan nalezy do tych ostatnich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

do Maćka:
np. poproś Nocnego Marka i Parta o numery ich telefonów stacjonarnych w Niemczech.....Tobie powinni dać...nieprawdaż
PS
przeczytaj tekst jednego z nich nt polskich emigrantów w RFN i spytaj jakiegoś znajomego, czy mógł to pisać człowieka, który mieszka w RFN od 20 lat , wcześniej gość nie wiedział, że kraj, w którym mieszka od 20 lat - Niemcy to RFN!!! Ciekawy emigrant??

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.05.2007 16:41

Jeszcze jeden drobiazg panie profesorze:

cytuje: "chyba bardziej od lekarza mogłoby tu być pomocne IP ? nieprawdarz Panie Pisula???"

Nieprawdaz piszemy przez z z kropka. :-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.05.2007 13:15

Jak zwykl byl mawiac moj jeden znajomy - szczamu ni? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.05.2007 13:12

Janusz, pan Ciesielczyk postawil Ci juz diagnoze na odleglosc: jestes znerwicowany :-)))
Moze my sie dzisiaj pokusimy o jakas diagnoze? :-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.05.2007 13:01

Maciarewicz przy Panu, Panie radny, jest niewinnym dzieckiem. Maciek dobrze Panu radzi - problem tylk ow tym, czy nie jest juz za pozno?

To pisalem ja: tajny wspolpracownik - Bramborek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

może i bzdura, a może jednak nie....chyba bardziej od lekarza mogłoby tu być pomocne IP ? nieprawdarz Panie Pisula???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.