Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

168789 miejsce

Dokąd idziesz nasza-klaso?

www.nasza-klasa.pl - ten adres pojawia się w okienku wyszukiwarki już u ponad 11milionów Polaków. Wielu z nich każdy dzień rozpoczyna od sprawdzenia tegoż serwisu.

Może ktoś zaprosił mnie do znajomych? Może ktoś dodał nowe zdjęcia? Z takimi pytaniami budzi się polskie społeczeństwo. My zaś obudziliśmy się z pytaniem: Dokąd zmierzasz nasza–klaso? Ojcowie projektu nie pomogą nam znaleźć odpowiedzi. Może sami nie wiedzą?

Dziś już nikt nie ma wątpliwości. Nasza-klasa zrobiła oszałamiającą karierę. Na liście użytkowników znaleźć możemy zarówno tych najmłodszych jak i tych, którzy wiek młodzieńczy mają dawno za sobą. Tym drugim nie ma się co dziwić. Może odnajdą tę fajną Kaśkę z 3c, a może dowiedzą się co słychać u Zygmunta, co to zawsze nosił ciemne okulary i długie włosy. Mogą się też pochwalić swoją ładną, nigdy nie starzejącą się żoną albo młodszym o 20 lat, dopiero co upolowanym mężusiem. Ważne jest też pokazanie mądrych i wspaniałych dzieci. Patrzcie Państwo, Antek został lekarzem a Marysia jest na czwartym roku prawa na UJ! Takich dzieci naprawdę można pozazdrościć…

Naszo-klasowe gwiazdeczki


Nas jednak intryguje cel rejestracji na naszej–klasie kilkuletnich dzieci. Pikanterii sprawie dodają profile w których obok zdjęcia trzylatka pojawia się określenie „przystojny”, „słodki”, „inteligentny” czy „cudowny”. Wiadomą rzeczą jest, że owe konta nie są zakładane przez trzylatków, ale przez ich rodziców. Tylko po co? Przecież nie mają oni ani wspomnień związanych ze szkołą, ani tym bardziej koleżanek i kolegów z klasy. Czyżby od najmłodszych lat próbowali za wszelką cenę wypromować swoje pociechy, zrobić z nich naszo-klasowe gwiazdeczki? Dziwne, że nie biorą pod uwagę zagrożeń, jakie może nieść internetowe „promowanie”. Dostęp do kont na tym serwisie ma każdy zarejestrowany użytkownik, a więc ok. 11 mln osób. Kto wie, czy w tym gronie nie ma pedofilów, którzy czyhają na takie „łatwe kąski”, bądź też tych, którzy prowadzą proceder adopcji za pieniądze. Bo kto nie chciałby mieć takiego cudownego dziecka…

Brad Pitt - kolega z ławki


Od pewnego czasu obok znajomych z klasy czy ze szkoły, w okienku „ostatnio do Twojej szkoły/ klasy dołączyli” pojawiają się osoby, o których nikt nigdy nie słyszał. Bo czy ktoś siedział w jednej ławce z
IQ IQ, albo ściągał na klasówce od Zarabiaj w 5 minut? Wątpliwe jest też posiadanie polskiego wykształcenia przez bohatera serialu „Prison break”, czy Brada Pitt’a. Niejednokrotnie zwracaliśmy się do obsługi z prośbą o zablokowanie kont, które mijały się z celem istnienia serwisu. Nasze uwagi zostały przyjęte i zrealizowane. Jednak czy porządek na naszej-klasie powinien być zależny od „społecznych moderatorów”, czy może powinien leżeć w gestii właścicieli portalu?

Nasza Fotka Klasowa PL


Nie będzie nietaktem porównanie serwisu nasza-klasa do portalu fotka.pl. Przeglądając poszczególne profile coraz częściej możemy odnaleźć komentarze w stylu „sweet” (pod mało czytelnym zdjęciem z równie mało atrakcyjną osobą na nim), „co u Ciebie?” (choć istnieje opcja „Wyślij wiadomość” – prywatną!) czy też „ślicznie, wpadnij na moje konto!”. Podobne zachowania można obserwować na wspomnianym już siostrzanym portalu. Występująca między nimi różnica jest taka, że użytkownicy fotki.pl (choć nie do końca rozsądnej) są anonimowi, nie sprzedają swoich danych osobowych przypadkowym osobom.

Niech mnie zobaczą


Jeszcze nie tak dawno każdy starał się zachować dla siebie jak najwięcej prywatności. Od chwili pojawienia się naszej-klasy i zrobienia przez nią tak oszałamiającej kariery nie można już mówić o jakiejkolwiek anonimowości. Twórcy naszej-klasy robią wszystko, by tę prywatność minimalizować. Jak na tacy podaje się numery telefonów komórkowych (opcjonalnie), pokazuje się kto, kiedy i co uczynił po zalogowaniu, czy też eksponuje się zdjęcia pokazujące stan majątkowy. Co ciekawe, dziś nie robi się już zdjęć dla przyjemności, utrwalenia chwili, tylko z myślą „umieszczę na naszej-klasie”. Nie ma już potrzeby bezpośredniego kontaktowania się ze znajomymi. Wystarczy zalogować się na Klasie, by dowiedzieć się, że ktoś wziął „cichy” ślub albo że jest szczęśliwy- bo na naszej-klasie wszyscy są szczęśliwi.

Obudźmy się!


Nasza-klasa to nie tylko nowy etap w historii polskiego Internetu. To także kolejny krok w historii polskiej społeczności, która dąży do utraty tożsamości. „Portal dla ludzi z klasą”, w sensie przynależności do grupy szkolnej, stał się portalem dla ludzi którzy chcą się pokazać, wzbudzić zazdrość u innych osób, bo mają klasę (nie są zwykłymi, szarymi osobami, mają swój styl).
Dziś wszyscy chętnie pojawiają się w (a właściwie na) Klasie. Jak długo będzie to trwało? Zatrzymajmy ten mechanizm, nim okaże się, że jesteśmy już tylko profilami w portalu www.nasza-klasa.pl .

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

ja jestem szczęśliwą niezalogowaną - a, że jest tam stado baranów (np. policjanci ze szkółki pokazani z twarzami....), dpbry materiał, +, gratuluję poczytności

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale co mają sie opamietywać? nie rozumie to czyjs wybor czy tam bedzie nalezal czy nie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liczysz, że wtedy wszyscy gremialnie usłuchają Twego głosu i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie? Zresztą chyba nie bardzo rozumiem o jakiej skrajności i tragedii piszesz. Z tego co wiem n-k juz parokrotnie stała się przyczyną kłopotów niektórych osób. Ale apele w stylu "Opamiętajcie się!' są w takich sytuacjach raczej mało skuteczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

mój głos zapewne będzie miał rację bytu, kiedy Nasza-Klasa dojdzie do takiej skrajności, że będzie zalążkiem jakiejś tragedii. Póki co jest miło, zabawnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widać spora część społeczeństwa ma takie potrzeby a nie inne... Smutne to, ale apele o "zatrzymanie tego mechanizmu" nie mają wg mnie wielkiego sensu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zasadzie nie spostrzegam, dlaczego autor jest zatrwożony... Progresu jak również jego skutków ubocznych nie da się zatrzymać. Powstała bomba jądrowa ale są i elektrownie jądrowe które dają energię elektryczną miastom w których mieszkamy. Rakiety balistyczne mogą nieść śmierć i zniszczenie a mogą służyć do celów badawczych kosmosu i stratosfery.

Żyjemy w bardzo szybko zmieniającym się świecie. Zycie wirtualne przenika w życie realne. I to jest fascynujące. Co prawda niestety powstają nowe zagrożenia dla ludzi, osobowości internautów zaangażowanych w net. Cóż, takie są warunki w jakich my żyjemy i nie widzę an spodziewam się najmniejszej poprawy na lepsze...

Z uszanowaniem W. J.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.