Facebook Google+ Twitter

Dokąd płyniesz Polsko?

Czy Polsce potrzebne jest morze? Może to dziwne pytanie, ale uzasadnione w sytuacji, w jakiej znalazły się wszystkie gałęzie naszej gospodarki z morzem związane. Dlaczego dla polskiej floty nie wieje już wiatr od morza?

Flaga na maszt! / Fot. Zbiory rodzinneRegaty The Tall Ships' Races - Baltic 2009 zakończone w Gdyni, której gościnne nadbrzeże opuszczało ponad 100 żaglowców, żegnały widzów bielą rozpiętych żagli, którym wiatr udzielał mocy, pomagając im sunąć majestatycznie ku nowym portom.

Widzom pozostał powiew letniej bryzy, niezapomniane wrażenia i przeżycia, jakich dostarczyła im ta niezwykła kawalkada okrętów dających posmak wielkiej przygody. Ten romantyczny nastrój nie wszystkim jednak się udzielił. Refleksje, jakie mnie dopadły nie mają nic wspólnego z uroczystym charakterem i niezwykłością gdyńskiej imprezy, bo dobrze wiem, że było to jedynie piękne widowisko z udziałem dwóch polskich żaglowców, z których jeden rozpoczynał, a drugi zamykał ten biały korowód. Rozstawieni wzdłuż morskiego nadbrzeża widzowie z zachwytem i dumą patrzyli na powiewające biało- czerwone bandery i nawet im przez myśl nie przeszło, że ten zewnętrzny znak przynależności państwowej statku morskiego, tylko przy takiej okazji reprezentuje nasz kraj, dumnie łopocząc na wietrze.

Jak się okazuje prawie wszystkie polskie statki pływają pod obcymi banderami, co związane jest z polityką podatkową, zgodnie z którą tańsze jest płacenie podatków obcym, niż zasilanie budżetu łakomego, polskiego fiskusa. Armatorzy ciągle czekają, aż rząd dostosuje nasze prawo morskie, aby pływanie pod polską banderą było opłacalne, a ich nadzieja ma coraz dłuższą brodę.

Mój ojciec jest emerytowanym kapitanem żeglugi wielkiej. Prawdziwy wilk morski, który większość życia spędził na morzu. Dowodził masowcami, drobnicowcami, tankowcami. Dziadek i jego synowie byli marynarzami niższej rangi, ale i na ich barkach spoczywało bezpieczeństwo tego kawałka ojczyzny, bo tak właśnie postrzegane były statki, nie tylko przez marynarzy.

Ludzie morza stanowili pewien klan, który niezależnie od pełnionych funkcji cieszył się ogromnym prestiżem społecznym. Owiany był mgiełką tajemniczości, bo przecież każdy z nich był podróżnikiem. Dla szczurów lądowych znaczenia nie miała samotność dni spędzanych na morzu, rozłąka z rodzinami, to nie pasowało do wizerunku kapitana i jego załogi. I to było piękne. Marynarz to nie tylko zawód, do tego trzeba było mieć powołanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 15.07.2009 13:27

Poza sentymentalnymi wspomnieniami - od czasu do czasu uwiecznionymi na fotografiach, w świecie rządzącym się swoimi prawami nie wiele nam pozostaje....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicjo! Bardzo dobry artykul. Umiejetnie polaczylas osobiste odczucia z przedstawieniem problemow gospodarki morskiej.Pierwsze 25 lat zycia mieszkalam w Szczecinie, nadal czesto tam bywam i obecna sytuacja to dla mnie , tak jak i dla Ciebie to nie tylko kwestia ekonomii.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.07.2009 14:15

Polskiej ekonomi nikt nie jest w stanie zrozumieć... Rybołówstwo wykończone, stocznie na muzea będą przerabiane, może oddać w dzierżawę Czechom i Słowakom? Zawsze to wypoczynek nad morzem będzie tańszy jak teraz i bliżej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brwinów domaga się dostępu do morza!! ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ i 5..
"Dlaczego nie wieje on dla polskiej floty?"
Może dlatego, że politycy nie tylko do przypadkowych obywateli mają czelność powiedzieć, że to dziady i spieprzać mają, ale i do siebie już "spie**aj" powiadają?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.07.2009 15:05

Uzupełniłem zaległą lekturę.... :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Połamane maszty Pogorii dość metaforycznie wpisują się w powyższy tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podoba mi się artykuł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.