Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

113378 miejsce

Dokąd przenieść Japonię?

Japońskie ministerstwo nauki przyznało, iż powietrze w odległości 150 km od elektrowni nuklearnej Fukushima Daiichi jest tak samo radioaktywne, jak teren w 50-kilometrowej strefie wokół miejsca tragedii.

W miejscowości Kurihara City, ok. 150 km na północ (dotąd zagrożony był głównie kierunek południowy) od Fukushimy liczniki wykazują skażenie powietrza w wysokości od 0,2 do 0,5 mikrosieverta na godzinę.

Poinformowano również, iż radiacja w Tokio i okolicach jest obecnie wyższa, niż wewnątrz 30-kilometrowej strefy ewakuacyjnej dokoła Fukushimy Daiichi. To wynik 4 już miesięcy stałego skażania wody, gleby i powietrza.

Jedynym sensownym rozwiązaniem jest przeniesienie ludności z wyspy Honsiu. Tylko dokąd?

Źródło:Eastnews

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

maria4990
  • maria4990
  • 23.07.2011 19:31

no cóż , problem nie lada , świetny tekst ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadek
  • Tadek
  • 23.07.2011 16:30

Polska-bierze wszytko!Wstawiam na nasz naród może Japończycy trochę pouczą tych w rządzie?Mam do czynienia z tym narodem na co dzień przesympatyczni i mądrzy ludzie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ONZ? tak...milczy..

Komentarz został ukrytyrozwiń
 Agnieszka Wilk
  • Agnieszka Wilk
  • 22.07.2011 21:16

Rozumiem z wypowiedzi p. Osucha, iż widzi inne LUDZKIE wyjście? Niechże napisze - jakie?
Wobec nieskuteczności dotychczasowej akcji ratunkowej w wydaniu współpracujących od maja koncernów Tepco i Areva, skażenie rośnie. Na terenie Fukushimy zatrudnia się do prac ratunkowych ludzi nieprzeszkolonych i bez odzieży ochronnej (http://cia.media.pl/japonia_pracownicy_tymczasowi_w_fukushimie), ale są to prace pozorowane, nie likwidujące przyczyn zagrożenia. Ok. 105 milionów mieszkańców wyspy Honsiu rząd Japonii skazuje na powolną śmierć, wobec pozostawienia ich na skażonym radiacyjnie terenie. Personel ambasad od kwietnia przenosi się z Tokio na południe. Dokąd uciec mają mieszkańcy największej z Wysp Japońskich? Skażone powietrze, skażona woda nie tylko w morzu (słynne "żółte deszcze"), skażona gleba i produkowana żywność... Katastrofa już dawno przyniosła skutki gorsze od tej z Czernobyla. A ludzi, tak samo jak w ZSRR, zostawia się własnemu losowi. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) z pewnością utajni dane o następstwach katastrofy, jak to robiła po roku 1986. Umie pan, p. Osuch zdezaktywować tak wielki teren? Co i tak niczego nie zmieni, póki Fukushima promieniuje i wprowadza w obieg przyrody kolejne izotopy plutonu, uranu, ameryku czy telluru.
Znalezienie wyjścia spoczywa na rządzie Japonii i na ONZ. A ONZ - milczy!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oświecony
  • Oświecony
  • 22.07.2011 20:35

A może Rosja okazała by odrobinę współczucia i odpuściła by wyspy Kurylskie. Ale to utopia sam nie wieżę co piszę. Rosja i współczucie - to farsa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
5793
  • 5793
  • 22.07.2011 20:29

A może wszyscy problem maja gdzieś?

Komentarz został ukrytyrozwiń

p. Romanie- tak jak Hiroszimę i Nagasaki????
Mieszkańców- fakt to spory problem. Na Rosję nie ma co liczyć.
Chiny, Indie??? Nie Polska, ale gdyby od 22 lat nie rządzili nami socjaliści (no, może poza rządem J. Olszewskiego) to moglibyśmy zaprosić japońskie firmy.
p.s. Świetny tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Romanie, niestety odpada...to odwieczny problem..hmm..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedynym sensownym? !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba to przemyśleć:)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.