Pozycja materiału w rankingach:
Szlak Orlich Gniazd pełny jest urokliwych i malowniczych miejsc, które warto zobaczyć. Zachęcam do odwiedzenia Doliny Prądnika, która jest najpiękniejszą i najdłuższą (ma ok. 15 km) spośród jurajskich dolinek znajdujących się w okolicach Krakowa.
Dolinę Prądnika można nazwać sercem Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Zapraszam na krótki przewodnik po dolinie i jej malowniczych okolicach. Przedstawiam trzy sprawdzone sposoby zwiedzenia tego miejsca. Wszystkie warianty są skierowane do pieszych turystów, jednak dwa pierwsze polecałabym rowerzystom, a trzeci osobom zmotoryzowanym. Punkt startowy znajduje się w pobliżu przedwojennego kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej (I dział). 
Podążamy czerwonym szlakiem aż do zamku w Pieskowej Skale. Po drodze warto zwrócić uwagę na wapienne skały, które mamy po lewej stronie. Wejście na dziedziniec zewnętrzny, z którego można podziwiać przepięknie utrzymane ogrody (w dawnej fosie) jest bezpłatne. Za zwiedzania muzeum zapłacimy odpowiednio 10 oraz 7 zł. Czas zjechać asfaltową drogą biegnącą przez Ojcowski Park Narodowy. Kończy się ona na granicy parku skręcamy w prawo. Wjechaliśmy na (niebieski) Szlak Rowerowy Gminy Sułoszowa. Czeka nas sforsowanie dwóch stromych górek, a potem bardzo przyjemny i relaksujący zjazd ocienioną drogą polną przez Dolinę Zachwytu. Warto zatrzymać się i zarezerwować trochę czasu na podziwianie skałki, która jest umieszczona na fotografii obok. Kiedy dojedziemy do drogi, którą biegnie (czerwony) Szlak Orlich Gniazd, możemy zawrócić lub ruszyć na zwiedzanie Ojcowa.
Na początku będziemy podążać (niebieskim) Szlakiem Rowerowym Gminy Sułoszowa. Czeka nas ostre podejście pod górkę, a potem polami wzdłuż drogi potocznie zwanej Przysznicami. W miejscu, w którym szlak skręca w prawo, my jedziemy prosto (najpierw przez las, potem polną drogą, wreszcie asfaltową). Kiedy znajdziemy się przy cmentarzu w Sąspowie, wjeżdżamy na żółty szlak. Podążając nim mijamy najpierw kościół i domy w Sąspowie, aby wreszcie wjechać na, znajdującą się obszarze Ojcowskiego Parku Narodowego, Dolinę Sąspówki. Zjazd nią jest czystą przyjemnością - ścieżka biegnąca pomiędzy uroczymi skałkami i rzucającymi cień drzewami nie jest ani zarośnięta, ani zadeptana przez turystów. Jednym z najpiękniejszych miejsc na tej trasie jest mały wodospad, znajdujący się tuż przy końcu ścieżki. 
Będąc w Ojcowie nie można nie zobaczyć Jaskini Łokietka, która jest najbardziej popularną z jaskiń Ojcowskiego Parku Narodowego. Rowerzystom radzę zostawić rowery na dole, ponieważ podejście pod jaskinię jest bardzo strome. Bilety wstępu kosztują 6,50 zł i 4,30 zł (ulgowy). Za punkt obowiązkowy wycieczki uznałabym wypoczęcie przy Źródełku Miłości oraz skosztowanie bijącej z niego wody. Tuż obok niego możemy zobaczyć Bramę Krakowską. Ponadto warto wybrać się do Jaskini Ciemnej, która może nie jest aż tak sławna jak Grota Łokietka, ale również może pochwalić się swoją oryginalną historią i pochodzeniem. 
Można też pospacerować po zadbanym Parku Zamkowym i odpocząć przy uspokajającym szumie Prądnika. Warto zobaczyć Kaplicę "Na Wodzie" z 1901 roku, której genezę w poetycki sposób przedstawił Józef Cyra w Sonetach Ojcowskich.
Trasa naszego zwiedzania biegnie wzdłuż czerwonego Szlaku Orlich Gniazd. Idąc (bądź jadąc) przez Sułoszowę podziwiamy malownicze skały wapienne, podobne do tej na fotografii obok. Po zwiedzeniu zamku w Pieskowej Skale czeka nas dłuższa wędrówka wzdłuż drogi. Obiekty w Ojcowie zwiedzamy w kolejności odwrotnej do zaproponowanej w drugim wariancie. Jeszcze mała uwaga dla zmotoryzowanych - za parking w Ojcowie zapłacimy astronomiczną sumę 10 zł. (w Pieskowej Skale - 6,50 zł!). Zaparkowanie na poboczu jezdni jest niemożliwe, ponieważ droga na całym odcinku jest wąska i kręta. Sposobem na ominięcie opłaty może być zwiedzanie Ojcowa w niedzielę w godzinach od 7.50 do 11.50, kiedy dozwolone jest parkowanie aut na drodze obok kościółka na wodzie. Zobacz także:
Artykuły
(86)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 24 | Miejscowość: Zabrze / Częstochowa | Kraj: Polska
O mnie: Literki to moja pasja. Kocham je składać, układać i przekładać - tzn. czytać co tylko wpadnie w ręce, pisać ciekawie i grać w scrabble.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mirosław Rogowski 17.08.2010 21:39
Ojców
http://www.youtube.com/watch?v=wsv8k5IyVtQ
Agata Pańczyk 16.08.2007 11:32
Dziekuje Wam za zainteresowanie artykułem - i bardzo się cieszę, że się spodobał ;-)
Klaro, piszesz: "tam to bywają wszystkie szkolne wycieczki i trasa jest znana od lat" Ja właśnie chciałam się skupić na trasach "nieznanych", które najlepiej sforsować w małej grupie. Bo jaka szkolna wycieczka zwiedzi Dolinę Zachwytu czy Dolinę Sąspówki, kiedy nie można w nie wjechać autokarem ;-) A o zamku Korzkiew będzie następnym razem :)
Klara Maj 16.08.2007 01:30
tam to bywają wszystkie szkolne wycieczki i trasa jest znana od lat. A np. mało kto wie, ze w dolinie Prądnika jest taka malownicza miejscowość Korzkiew, z odrestaurownym zamkiem, w którym mozna wynając pokój za jedyne 120$:D i podziwiać doline z okien baszty.
Aga Viburno 15.08.2007 19:07
Ale dużo wariantów. Dużo pracy włożone w ten ciekawy artykuł. Gratuluje i dziękuje za przyjemną i pożyteczną lekturę.
Autor usunął profil 15.08.2007 18:25
(+) Dolina i artykul sa pelne wdzieku...
Paulina Plizga 15.08.2007 15:07
:) No,no fajnie się czyta te opisy trasy...zachęcające(+)
Marcin Nowak 15.08.2007 14:27
+++ Piękne miejsce. Niestety dolny bieg Prądnika ma być zabetonowany (!!!)
Chłopak szuka dziewczyny w czerwonej sukience. Kibicują mu tysiące
(odsłon: +1074)