Facebook Google+ Twitter

Dolny Śląsk: pomniki, które tylko nas straszą

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2010-03-18 12:49

Zdewastowane, zarośnięte mchem i trawą albo pomazane farbą - tak wygląda wiele pomników na Dolnym Śląsku. Zwłaszcza te związane z polsko-rosyjską historią zamieniają się w ruinę i straszą wyglądem.

Władysławowi Reymontowi z pomnika w Złotoryi już któryś raz z kolei wandale wyłamali z ręki pióro. Rzeźba jest poobijana ze wszystkich stron i popisana flamastrami.

W Kłodzku chuligani zdewastowali obelisk Wojsk Górskich, obdzierając go z metalowych emblematów i szpecąc farbą, a Żołnierzowi Polskiemu ktoś ukradł bagnet i zamek od karabinu.

- To oburzające. Te pomniki powstały przy ogromnym wysiłku wielu ludzi i są miejscem, gdzie odbywają się najważniejsze uroczystości w naszym mieście. Dlaczego nikt o to nie dba? - zastanawia się Kazimierz Korecki, emerytowany wojskowy z Kłodzka.

Jeszcze gorzej mają się pamiątki związane z polsko-rosyjską historią. W Gryfowie Śląskim pilnej renowacji wymaga porośnięty mchem pomnik ku czci 63 Rosjan poległych w czasie walki o miasto z wojskami francuskimi w 1813 roku.

Czytaj więcej w serwisie: Gazeta Wrocławska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.