Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1633 miejsce

Dolny Śląsk – trasy dla niepełnosprawnych

W dniach 14-17 maja odbył się na Dolnym Śląsku Study Press, podczas którego dziennikarze mogli zapoznać się z przygotowanymi dla niepełnosprawnych turystycznymi trasami tego obszaru.

Rozpoczęcie Study Press / Fot. Ela WiejaczkaCzy zdajemy sobie sprawę, z jakimi ograniczeniami spotykają się niepełnosprawni? Czy wiemy, jakie bariery architektoniczne utrudniają, a nieraz i uniemożliwiają im funkcjonowanie? Czy potrafimy spojrzeć na świat ich oczami? Takie pytania zadawaliśmy sobie, podążając śladami przewodnika „Dolny Śląsk – otwarty dla każdego. 100 tras turystycznych dla osób niepełnosprawnych” przygotowanego przez Martę i Stanisława Francuz. Odwiedziliśmy zaledwie kilka z proponowanych miejsc, ale uświadomiliśmy sobie niezwykle dużo: niepełnosprawni podobnie jak my mają marzenia i z podobną determinacją dążą do ich realizacji. Są gotowi nawet na wielki trud, aby podróżować, zwiedzać i żyć aktywnie.

Zaczęliśmy od rynku wrocławskiego. Tutaj przywitał nas Stanisław Francuz oraz przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Byli też niepełnosprawni, wiele osób na wózkach. Towarzyszyła nam jako przewodniczka dr hab. Joanna Szczepankiewicz-Battek. To we Wrocławiu pierwszy raz spojrzeliśmy na piękne kocie łby jako na utrudnienie – dla wózkersów (potoczna nazwa osób jeżdżących na wózku). Przeszliśmy jednak wspólnie całą trasę (Hala Targowa, Bulwar Piotra Włostowica, Ostrów Tumski z katedrą), a bardziej oddalone tereny obejrzeliśmy z autokaru (m.in. Hala Stulecia, Park Szczytnicki, Stadion Olimpijski). Podczas konferencji prasowej wystąpili zarówno przedstawiciele UMWD, jak i środowisk Osób Niepełnosprawnych. Jej meritum stanowiło kilka informacji: „niepełnosprawni są wśród nas; w każdej publikacji turystycznej powinny znaleźć się informacje dotyczące obiektów przystosowanych do nich; usuńmy bariery – społeczne, psychiczne, architektoniczne i komunikacyjne”.

Park Miniatur / Fot. Ela WiejaczkaPojechaliśmy do Krzyżowej, gdzie na spotkanie dziennikarzy wyszły władze powiatu świdnickiego. Wspólnie z wózkowiczami obejrzeliśmy w pałacu stałą wystawę „Odrzucając kłamstwo. Z historii oporu i opozycji antytotalitarnej w XX wieku”, a po kolacji integrowaliśmy się przy ognisku. Kolejnego dnia odwiedziliśmy Urząd Miasta w Kowarach, Warsztat Terapii Zajęciowej oraz Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska (w Kowarach). Trzeba podkreślić, że obiekt jest świetnie przystosowany dla niepełnosprawnych, również niewidomych. Ci ostatni mogą podejść i dotknąć miniatur – a jest z czego wybierać! Zbudowano tu pomniejszony Zamek Książ (Wałbrzych), Świątynię Wang (Karpacz), Kościół Pokoju (Świdnica), Szwajcarkę (Karpniki), pałac z Mosznej i wiele innych. Każde z tych dzieł wymaga kilku a nawet kilkunastu miesięcy pracy – wszystkie elementy są skrupulatnie odtwarzane przez zespół wyspecjalizowanych pracowników, których również można podglądnąć przy pracy.

Niepełnosprawni mogą zaznać odrobinę rozrywki również w Western City (Ściegny koło Karpacza). Jeżeli, tak jak postąpiliśmy my, widz odczeka do godz. 15.00, będzie świadkiem niezwykłych wydarzeń z przeszłości małych, kowbojskich miast Dzikiego Zachodu: napadu na bank, rabunku, uprowadzenia pięknej Isabel, a także pojedynku szeryfa z bandytami i wymierzania sprawiedliwości. Późnym popołudniem pojechaliśmy na spacer po centrum Jeleniej Góry, a potem do gospodarstwa Gostar, które ma w swojej ofercie m.in. zajęcia z hipoterapii.

Zaskakujący wydaje się fakt, że również trasy podziemne mogą być dostępne dla wózkowiczów. Uświadomiliśmy to sobie podczas wizyty w kopalni „Nowa Ruda” oraz zwiedzania podziemnego miasta w Osówce. Pierwszy obiekt to pozostałość po najniebezpieczniejszej niegdyś kopalni świata. Wydobycie węgla na tych terenach sięga XV w., ale jeszcze w wieku XIX odbywało się ono w ciężkich warunkach. Górnicy pracowali przy użyciu ważących wiele kilogramów narzędzi, często w pochylonej pozycji czy na kolanach. Narażali się na zagrażające życiu wyrzuty gazowo-skalne (najpoważniejszy miał miejsce w 1094 r., zginęło wtedy 187 górników).

Wspólne ognisko / Fot. Ela WiejaczkaPodziemny kompleks Osówka to obiekt owiany tajemnicą. Został zbudowany na zlecenie Niemców podczas II wojny światowej przez więźniów z obozu Gross-Rosen i miał prawdopodobnie służyć jako podziemny schron, który byłby odporny nawet na wybuch bomby atomowej (zdaniem niektórych miała to być tajna kwatera Adolfa Hitlera ). Jest jednym z kilku podobnych obiektów, które podobno miały łączyć się ze sobą. Niektóre z chodników biegnących trzy kilometry w głąb góry są wybetonowane, inne korytarze tak obszerne, że można by pomieścić w nich czołgi. Dwanaście tysięcy wymizerowanych więźniów, którym podawano tylko jeden posiłek dziennie i z których prawie pięć tysięcy zmarło przy tej żmudnej pracy, wykuło w skale kilka kilometrów korytarzy, w których – o czym mówi nam przewodnik dopiero na końcu trasy – miały prawdopodobnie stanąć prototyp elektrowni atomowej.

Na koniec odwiedzamy zespół pałacowo-parkowy „Jedlinka” z XVII w. (po zabytkowej budowli w Jedlinie Zdroju oprowadza nas pan Bogumił, który zdradza, że w piwnicach znajduje się ósmy czakram świata!), a także uzdrowisko oraz centrum rehabilitacji. Uwieńczeniem programu było zwiedzanie wspaniałego ewangelicko-augsburskiego Kościoła Pokoju w Świdnicy, na którego budowę w XVII w. wydał zezwolenie cesarz Ferdynand III, obostrzając je jednak kilkoma warunkami. Świątynia musiała znajdować się poza murami miasta, nie mogła posiadać dzwonnicy czy szkoły parafialnej, miała być zbudowana z nietrwałych materiałów, a czas jej budowy nie mógł przekroczyć jednego roku. Kościół zbudowano z drewna, podobno bez użycia gwoździ, a w 2001 r. wpisano na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Jelenia Góra / Fot. Ela WiejaczkaWróciliśmy do domu wrażliwsi na piękno Ziemi Dolnośląskiej oraz na potrzeby niepełnosprawnych. Zrozumieliśmy, że ci ostatni to tacy sami konsumenci produktu turystycznego co my, mający tylko pewne ograniczenia komunikacyjne. Zobaczyliśmy, że władze samorządowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego oraz samorządy poszczególnych gmin tego regionu coraz częściej wychodzą naprzeciw tej grupie społecznej. To dobry przykład dla innych regionów turystycznych Polski. A sam przewodnik to świetna pomoc nie tylko dla niepełnosprawnych, ale dla wszystkich zwiedzających Dolny Śląsk.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dolny Śląsk w pigułce :)
Inicjatywa godna naśladownictwa a opis trasy bardzo ciekawy. Polecam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wrocław zawsze górą! Gospodarności można pozazdrościć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.