Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171409 miejsce

"Dom dzienny, dom nocny"

"Dom dzienny, dom nocny" Olgi Tokarczuk, to zbiór kilkudziesięciu krótkich opowiadań, które zawsze w jakiś sposób łączą się z okolicami Nowej Rudy na Dolnym Śląsku i traktują o rzeczach, nad którymi zazwyczaj się nie zastanawiamy.

Okładka książki. (Iik.pl) / Fot. screenKilka dni biłam się z myślami, czy zrecenzować książkę autorki, która ma taką zdolność operowania słowem. Słowem na tyle niezwykłym, że za prostotą wypowiedzi, schowane jest wiele, często niedostrzegalnych sensów. Bałam się, że te ukryte niuanse nie zostaną przeze mnie dostrzeżone i nie będę w stanie przekazać innym wartości tego dzieła. Na szczęście po przeczytaniu książki okazało się, że autorka już w tytule zawarła najważniejsze przesłanie. Mianowicie, że świat ma dwa oblicza: dom dzienny i dom nocny.

W jednym ze swoich szkiców pisze:"Każdy z nas ma dwa domy - jeden konkretny, umiejscowiony w czasie i w przestrzeni: drugi - nieskończony, bez adresu, bez szans na uwiecznienie w architektonicznych planach. I że w obu żyjemy jednocześnie." Mówiąc o nieskończoności ma na myśli nasze ciało, gdyż uważa, że "Ludzie są w środku zbudowani jak domy..." Autorka w kilku opowiadaniach, pokazuje nam jaką wartość ma dom rodzinny, dla ludzi wysiedlonych podczas wojny. Ale myślę też, że mówiąc o domu jako o naszym ciele, chce dać nam do zrozumienia, że nasz dom jest tam, gdzie my jesteśmy.

Olga Tokarczuk w swoich szkicach, pisze o życiu ludzi z okolic miasta Nowej Rudy i pobliskich wiosek. Autorka przedstawia zdarzenia, które miały miejsce we współczesności, ale również wraca do czasów, w których miasto dopiero powstawało, opowiada o ludziach, którzy kiedyś zamieszkiwali tamte okolice. Historia każdej z wymienionych postaci, jest o ich życiu dziennym - domu dziennym.

Dom nocny objawia się dopiero kiedy śpimy. Autorka w książce bardzo często mówi o snach, o swoich, jak i ludzi, którzy się nimi dzielą, na stronie internetowej. Pisze:"Zapisują swoje sny dla innych, dla różnojęzycznych obcych ludzi...". Zwraca również uwagę na to, że gdy regularnie czyta się czyjeś sny "zauważa się z łatwością, że zawsze jest pomiędzy nimi jakieś podobieństwo." Myślę, że ma to na celu przykucie naszej uwagi do faktu, że nie ma znaczenia w jakim miejscu globu się znajdujemy, bo nie jesteśmy osamotnieni w naszych nocnych wędrówkach po krainie snów. Gdzieś tam daleko, nasz sen, może śnic się drugiej osobie.

Powstanie tej recenzji miało na celu przedstawienie kultury polskiej obcokrajowcom. Jednak myślę, że opis jednej z polskich wsi nie wystarczy, by mówić o całej wartości kulturowej naszego kraju. Uważam, że książka przedstawia wartości bardziej uniwersalne i tak naprawdę nie ogranicza się do terytorium jakiegoś kraju. "Dom dzienny, dom nocny" to bardzo ciepła pozycja, która zmienia nasz pogląd na wiele spraw. Uświadomiła mi, jak kruche jest życie w każdym zakątku świata i jak ludzie, bez względu na pochodzenie, są do siebie podobni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Proszę nie wmawiajcie mi, że nie wiem cóż to plagiat! Oczywiście autorka nie przepisała "dosłownie" tego co napisał ktoś inny, ale znam tę recenzję i wiele innych, więc odnoszę wrażenie, że recenzentka przywłaszczyła sobie czyjś pomysł. O książce Tokarczuk można pisać wiele i na różne sposoby, według mnie ilu recenzentów, tyle nowych myśli. Niestety tutaj nie dopatruję się czegoś nowego. Proponuję jednak zawiesić broń, bo nie o to w tym chodzi, by się kłócić. Przyznaję się, że zbyt ostro oceniłam dzieło pani Michnowicz i może niepotrzebnie napisałam, że to plagiat, mogłam zachować to dla siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

na swoje usprawiedliwienie moge tylko napisać, że czytałam inne recenzje tej ksiażki, zanim napisałam swoja, stąd pewnie podobieństwa, ale nie uważam by moja recenzja była plagiatem, a ty chyba nie wiesz czym on jest

Komentarz został ukrytyrozwiń

Twoja recenzja jest bardzo podobna do recenzji Pawła Biedrowskiego "Pomiędzy życiem - sen", może nie wiesz, ale to plagiat!! Pewne rzeczy należy zawrzeć w przypisie, dlatego nie uważam, aby twoja recenzja miała charakter oryginalny, bo to swoiste "zrzynanie" cudzych myśli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja też wole Grę na wielu bębenkach i Prawiek. Ale w Domu dizennym jest wiele rozważań o ludzkiej kondycji, smierci przede wszystkim i jest to dobra pozycja dla obcokrajowca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzję czytałem z przyjemnością...choć osobiście najbardziej cenię sobie "Gra na wielu bębenkach" - co także polecam;-)


(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię prozę Tokarczuk. Ale moją ulubioną Jej książką pozostaje nadal "Prawiek i inne czasy"

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za ciekawą recenzje.
"Gdzieś tam daleko, nasz sen może śnić się drugiej osobie".
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.