Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20688 miejsce

Dom moich marzeń - informator praktyczny cz.I

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-10-05 21:33

Marzenia się spełniają, trzeba tylko im pomóc. Niemal każde młode małżeństwo chciałoby zamieszkać w swoim własnym domu. Jak do tego dojść? Pokażę krok po kroku, jak spełnić swoje marzenie o czterech ścianach na własność.

Domek - kotek / Fot. Kazimierz Kolebuk Marzenia się spełniają, trzeba tylko im pomóc. Niemal każde młode małżeństwo chciałoby zamieszkać w swoim własnym domu. Jak do tego dojść? Pokażę krok po kroku, jak spełnić swoje marzenie o czterech ścianach na własność.

Krok pierwszy - wybór i kupno działki


Działka pod budowę domu / Fot. Kazimierz Kolebuk
Proponuję zacząć od kupna działki pod budowę przyszłego domu. Korzystniej jest dokonać zakupu działki budowlanej z pełnym uzbrojeniem (sieć energetyczna, wodociągowa, kanalizacyjna i deszczowa, gazowa i ewentualnie internetowa). Oszczędzamy czas i energię na załatwianie wszelkich formalności.

Kupując grunt rolny musimy wziąć pod uwagę konieczność i możliwość jego przekształcenia na działkę budowlaną. Ważne jest, by na wstępie wystąpić do urzędu gminy o warunki zabudowy na naszym terenie. Kupno działki następuje wyłącznie w formie aktu notarialnego. Po 2 tygodniach zostaje założona księga wieczysta dla naszej nieruchomości.

Krok drugi - zakup projektu budowlanego


Decydując się na zakup gotowego projektu domu, bierzemy pod uwagę jego adaptację do warunków zabudowy, funkcjonalność, koszt realizacji i eksploatacji (utrzymanie w przyszłości). Powinno się też przewidzieć usytuowanie domu na działce względem stron świata. Koszt zakupu typowego projektu waha się od 1600 do 2500 zł. Zlecenie wykonania projektu na indywidualne zamówienie wiąże się z wydatkiem kilku a nawet kilkunastu tysięcy złotych. Pamiętajmy, że projekt domu dobieramy do posiadanej działki, a nie na odwrót.

Krok trzeci - pozwolenie na budowę


Będąc właścicielem działki, udajemy się z aktem notarialnym, kompletem czterech projektów budowlanych wraz z planem zagospodarowania działki i oświadczeniem wcześniej wybranego kierownika budowy, do starostwa powiatowego z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę.
Decyzja starosty wydawana jest w ciągu 60 dni. W tym momencie możemy przystąpić do podjęcia decyzji o wyborze wykonawcy oraz sposobu finansowania budowy. Oferta rynkowa jest bardzo szeroka.

Wytyczone ławy fundamentowe i narożniki domu / Fot. Kazimierz Kolebuk

Krok czwarty - wytyczenie zarysu domu i fundamentów przez geodetę


Te prace musimy zlecić uprawnionym, ale doświadczonym geodetom. Aby uniknąć przykrych niespodzianek radzę zasięgnąć opinii u inwestorów z zaawansowaną budową. Geodeta powinien ustalić tak zwany poziom zerowy posadowienia domu, wyznaczyć występujące w projekcie narożniki budynku i wytyczyć ławy fundamentowe. Wszystkie wymiary nanoszone są na specjalne łaty drewniane.

Zdejmowanie warstwy humusu koparko-ładowarką / Fot. Kazimierz Kolebuk

Krok piąty - zdjęcie humusu - żyznej warstwy ziemi pod planowanym budynkiem


Prawo budowlane zobowiązuje do zdjęcia wierzchniej warstwy czarnej ziemi i ponownego jej wykorzystania. Należy więc jeszcze na etapie wytyczania budynku zdjąć ręcznie lub mechanicznie warstwę około 40 cm ziemi i odłożyć w jedno miejsce, by przygotowując ogród móc ją wykorzystać. Ziemię tę dobrze jest też rozplantować na całej działce, która w okresie budowy zostanie wyjałowiona przez składowane materiały budowlane.

Wykopane ręcznie ławy fundamentowe / Fot. Kazimierz Kolebuk

Krok szósty - wykopy pod ławy fundamentowe


Przed przystąpieniem do kopania ław fundamentowych dobrze jest przeliczyć siły na zamiary i zdecydować, czy kopiemy ręcznie czy mechanicznie. Dobrze też mieć rozeznanie co do jakości i struktury gruntu pod budynkiem. Za niewielkie pieniądze można zlecić przeprowadzenie badania geofizycznego gruntu. Pozwoli to uniknąć przykrych niespodzianek w postaci zbyt rzadkiego gruntu pod fundamentami. W takim przypadku zagęszczamy grunt warstwą żwiru.
Dobrze jest zaszalować wykopane ławy przy pomocy deskowania. Nie można zapomnieć o przestrzeganiu wymogu zachowania głębokości posadowienia fundamentów stosownie do odpowiedniej strefy przemarzania.

Fachowo przygotowane zbrojenie ław fundamentowych / Fot. Kazimierz Kolebuk

Krok siódmy - zbrojenie fundamentów


Zbrojenie zarówno ław, jak i stóp fundamentowych, wykonujemy ze stali żebrowanej o przekroju od 12 do 16 mm. Cztery pręty ustawione na planie kwadratu łączymy pionowymi strzemionami w kształcie kwadratu o boku 30 cm ze stali fi 5 mm. Do łączenia używamy specjalnego drutu odpornego na korozję 1,2 mm. Tak wykonane zbrojenie układamy na dnie wykopu, łącząc dodatkowymi prętami w narożnikach budynku. Zapewni to stabilność murów i całego domu w przyszłości. Zbrojenie ustawiamy na odpowiednich podkładach (3-5 cm), zapewniających jego wtopienie w beton z każdej strony.

Wylewanie fundamentów przeprowadzamy za pomocą specjalnego urządzenia / Fot. Kazimierz Kolebuk

Krok ósmy - wylewanie ław betonem


Najkorzystniej jest użyć do tego celu betonu z wytwórni. Mamy wówczas pewność, że beton jest jednorodny w swojej masie i odpowiedniej jakości. Transport odbywa się specjalnymi betonowozami, a samo rozprowadzanie mieszanki przy pomocy pompy i węża o odpowiednim przekroju. W ten sposób fundamenty wykonamy w krótkim czasie.

Zwracam szczególną uwagę na zagęszczanie betonu w ławach przy pomocy metalowego pręta (odpowietrzanie). Samo zbrojenie powinno być na całej długości przykryte co najmniej pięciocentymetrową warstwą betonu.

Na zakończenie następuje wygładzanie wierzchniej warstwy fundamentu za pomocą drewnianej pacy.









Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (92):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 14.10.2010 10:56

Zapraszam do rzeczowej dyskusji nad drugą częścią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Natchniony
  • Natchniony
  • 13.10.2010 08:55

czytam komentarze pod dość dobrym artykułem i od razu wiem, kto jest kim:
Pani Wieczorek, Pani Pływaczyk, Panowie Mosiczuk, Wiosna i Poniatowski - wszyscy z jednego gniazda.
Tacy amatorzy piszą na link Strach pomyśleć, a co dopiero czytać!

Komentarz został ukrytyrozwiń
marco
  • marco
  • 10.10.2010 19:51

W Trzciance powiada pan-ciekawe na jakiej ulicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.10.2010 18:03

Pozwolenie na budowę odebrałem w Starostwie Powiatowym w Trzciance.

Komentarz został ukrytyrozwiń
czytelnik
  • czytelnik
  • 08.10.2010 21:29

Panie Kolebuk a w którym urzędzie pan odebral pozwolenie

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.10.2010 21:27

Brawo, Pani Janino :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.10.2010 21:25

@Tomasz Młynek - ma Pan rację, można dobrać działkę do projektu, ale w sytuacji braku działek na rynku łatwiej jest zrobić na odwrót. Kupując najpierw działkę wiemy, jaki jest dla niej plan zagospodarowania przestrzennego. Dlatego jest łatwiej do niej dobrać projekt. W sytuacji, kiedy dysponujemy określonym projektem, szukanie działki jest trudniejsze, bowiem musimy wziąć pod uwagę plan zagospodarowania dostępny w urzędzie miasta lub gminy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janko, trafiłaś w 10 z tą piosenką W.Młynarskiego. Temat krąży koło domu, ale sedno komentarzy leży gdzieś indziej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kazimierzu. Dlaczego nie można dobrać działki do projektu? Można. W praktyce wielu moich klientów ma już wybrany projekt i dobiera działkę odpowiednią do tego projektu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, nie wiem czy wspaniałe... po prostu moje ;)
A że lubię skojarzenia to dorzucę akcent artystyczny:

Sedno
słowa Wojciech Młynarski


Mili Państwo, dodam Wam na zakończenie,

Że czy w upał, czy w czas mroźnej gołoledzi

Coraz częściej słyszeć da się

W telewizji, radio, prasie

Ciepłe, szczere i otwarte wypowiedzi!



A w tych wypowiedziach - wyznam Wam, Panowie -

Nieodmiennie wciąż zadziwia mnie to jedno:

To zadziwia mnie, Panowie,

Że - ktokolwiek się wypowie -

Trafia swoją wypowiedzią w samo sedno!



Już od dawna nie słyszałem wypowiedzi,

Co by błędu zawierała choć zarodek,

Czasem zda mi się na oko,

Że ktoś myli się głęboko,

A on - sunie bez wysiłku w sedna środek!



Celnych owych wypowiedzi słucham przeto,

Rozmyślając sobie czasem przy ich wtórze,

Czy ci ludzie w jednej chwili

Tacy mądrzy się zrobili,

Czy to sedno się zrobiło takie duże...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.