Facebook Google+ Twitter

Dom z widokiem na dziecko

Od lat jak bumerang wraca temat zgubnego wpływu instytucjonalnych domów dziecka. Mówi się, że państwowe placówki muszą odejść do lamusa. Czy podpisana 23 października "Deklaracja Łódzka" nareszcie pozwoli zmienić słowa w czyny?

Katowice, Dom Dziecka, zdjęcie ilustracyjne / Fot. ARKADIUSZ GOLAW idealnym świecie wszystkie dzieci wychowywałyby się w środowisku rodzinnym, gdzie miałyby zapewnione komfortowe warunki, by prawidłowo się rozwijać. Niestety, nasz świat daleki jest od ideału i dlatego w Polsce ponad 40 tys. dzieci skazanych jest na zło konieczne – pobyt w instytucjonalnych placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Od lat trwają próby naprawy sytuacji. W miastach takich jak Wrocław, Kraków czy Warszawa prowadzi się szeroko zakrojone akcje mające na celu promocję rodzicielstwa zastępczego i sprowokowanie zmian w systemie legislacyjnym. Łódź także nie pozostaje obojętna.

P. S.(prawie jak sukces)

Nie po raz pierwszy w Łodzi toczy się debata na temat przekształcenia instytucjonalnych form sprawowania pieczy nad wychowankami domów dziecka w bardziej rodzinne formy opieki. Niejeden dokument już w tej kwestii sporządzono. W 2003 r. propozycję zmian przedstawiło Centrum Służby Rodzinie. Poruszano ten problem w dokumencie końcowym Szczytu w Sprawach Dzieci Województwa Łódzkiego (2005 r.) odbyła się debata na posiedzeniu Rady Organizacji Pozarządowych przy Prezydencie Miasta Łodzi (2005), opracowano „Program rozwoju rodzicielstwa zastępczego w mieście Łodzi”, czyli kompleksowy system wsparcia rodzin w latach 2008-2013.

Wszystkie te przykładowe dokumenty zawierające piękne slogany nie wpłynęły jednak w znaczący sposób na poprawę sytuacji w województwie. Dla ponad kilkuset dzieci los nie okazał się łaskawy. Latami przebywają w państwowych molochach. Nie mogą być adoptowane ponieważ ich rodzicom nie odebrano pełni praw rodzicielskich. Według statystyk 1500 dzieci w najbliższym czasie trafi do tego typu placówek.

Zgodnie z szacunkami Ogólnopolskiego Portalu Domów Dziecka w Łodzi obecnie jest tylko 6 placówek rodzinnych w których przebywa 55 dzieci. Większość tych ośrodków powstała dzięki Fundacji Pomocy Dzieciom Happy Kids, która - we współpracy z fundacją Jaś i Małgosia - w miniony czwartek zorganizowała w Łódzkim Domu Kultury konferencję „Stop zmarnowanym szansom - każde dziecko ma prawo do życia w rodzinie”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.