Od lat jak bumerang wraca temat zgubnego wpływu instytucjonalnych domów dziecka. Mówi się, że państwowe placówki muszą odejść do lamusa. Czy podpisana 23 października "Deklaracja Łódzka" nareszcie pozwoli zmienić słowa w czyny?
W idealnym świecie wszystkie dzieci wychowywałyby się w środowisku rodzinnym, gdzie miałyby zapewnione komfortowe warunki, by prawidłowo się rozwijać. Niestety, nasz świat daleki jest od ideału i dlatego w Polsce ponad 40 tys. dzieci skazanych jest na zło konieczne – pobyt w instytucjonalnych placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Od lat trwają próby naprawy sytuacji. W miastach takich jak Wrocław, Kraków czy Warszawa prowadzi się szeroko zakrojone akcje mające na celu promocję rodzicielstwa zastępczego i sprowokowanie zmian w systemie legislacyjnym. Łódź także nie pozostaje obojętna.Zobacz także:
Artykuły
(17)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.91)
Wiek: 30 | Miejscowość: Konstantynów Łódzki | Kraj: Polska
O mnie: Jestem praktykantką w Wiadomościach24.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3449)