Facebook Google+ Twitter

Dominet Bank Ekstraliga: Blaski i cienie XIV kolejki

Blaski i cienie, czyli podsumowanie XIV kolejki Dominet Bank Ekstraligi oczami eksperta wiadomosci24.pl.

Dominet Bank Ekstraliga: Blaski i cienie XIV kolejkiGoran? Witamy, witamy
– Goran witamy, to co złe pamiętamy, taki transparent mogliśmy zobaczyć na trybunach podczas meczu Anwilu Wlocłwek ze Zniczem Jarosław. Goran Jagodnik cztery sezony spędził w Prokomie Trefl Sopot, a teraz gra dla lokalnego rywala, Anwilu Włocławek. Gdyby Goran nie zagrał dobrego spotkania (14 punktów) przeciwko Zniczowi, chyba nie byłoby mu do śmiechu. Koszykarz był zaskoczony miłym przywitaniem przez kibiców włocławskiej drużyny, ale niby dlaczego? W zespole pojawia się zawodnik, który w każdej chwili może przychylić szalę zwycięstwa na stronę swojej drużyny. Jak wiemy w Anwilu nie radził sobie aż tak dobrze, w pierwszej rundzie DBE, więc skąd takie nastawienie kibiców? Czyż nie powinni oni dziękować władzom klubu za sprowadzenie do Włocławka zawodnika europejskiego formatu? Wicemistrzowie Polski bez problemów rozprawili się z beniaminkiem, lecz chyba nie było to wielkie zaskoczenie, bo jeśli nie z nimi to, z kim… Czy to dzisiejsze zwycięstwo odblokuje Anwil? Czy podopieczni Alesa Pipana zaczną wygrywać mecz za meczem? Na te pytania nikt nie zna odpowiedzi, lecz nie da się ukryć, że może to być przełom, przełom na miarę prawdziwego blasku. 


Znicz na cmentarzu
Prokom przygasił Znicz, demolując koszykarzy z Jarosławia różnicą, uwaga 70 punktów! Beniaminek pokonał w ostatniej kolejce pierwszej rundy Śląsk Wrocław, lecz co z tego. Walczą o każdą piłkę, determinacja zespołu udziela się kibicom, wszyscy myślą, że będzie dobrze…Jeśli Znicz nie przegra z Unią Tarnów to będzie naprawdę dobrze. Porażki – czy z czymś innym będą nam się kojarzyć koszykarze Znicza? Jak na razie Znicz nie wychodzi z pod własnego cienia.


Brak energii
Energa Czarni Słupsk... hm zespół, który utwierdza mnie w przekonaniu, że jedyną jego gwiazdą jest sam trener. Igor Griszczuk, szkoleniowiec, który w minionym sezonie zdziałał naprawdę sporo - stworzył zgraną, dobrze grającą w koszykówkę drużynę. Czarni przegrali z Polpharmą 88:73 i chyba powinni poważnie zastanowić się nad koncepcją gry. Trener, który przy ławce bardziej się poci niż jego zawodnicy i nie wychodzi to na dobre, ani jemu, ani jego podopiecznym zaczyna być ciekawym aspektem spotkań z udziałem słupszczan. Bez energii – to jedyne, trafne określenie na obecną sytuacje Czarnych, którzy powinni się obudzić i zacząć robić to, za co im płacą.


Oh, ta Polpharma
Oh, ta Polpharma – chciałoby się rzec, patrząc na grę tych zawodników. Polpharma gra bardzo dobrze jako zespół i ma w swoim składzie dwóch, jakże wartościowych graczy. Mowa o Patricku Okaforze i Iwo Kitzingerze, obaj zagrali koncertowe spotkanie przeciwko Czarnym Słupsk. Po XIV rozegranych meczach zespół ze Starogardu Gdańskiego zajmuje czwarte miejsce w tabeli i chyba nie ma zamiaru opuszczać tego miejsca. Zapewne pierwsze trzy ekipy nie są w zasięgu zespołu, ale wydaje mi się, że jeszcze sporo dobrych opinii, o tym zespole będzie mi dane napisać.

 

Gdzie ten AZS?
No właśnie, gdzie ten AZS, który na początku sezonu przegrywał wszystko, co się da. Od paru kolejek akademicy z Koszalina, grają bardzo dobrze, doprowadzając do szału swoich przeciwników, którzy chyba też z niedowierzaniem spoglądają na wysoką formę AZS. Nie ma się, czego przyczepić w poczynaniach koszykarzy, którzy odwalają kawał dobrej roboty, grając po prostu fajną koszykówkę.


Kotwica na dnie
Kotwica Kołobrzeg przegrała kolejne spotkanie, tym razem z AZS Koszalin. Zmiana na stanowisku trenera nic nie dała. Kotwica prowadziła przez 38 minut, ale chyba nie na darmo ktoś kiedyś powiedział - taki jest sport. Moment dekoncentracji? Spocone ręce? To tylko moje domysły, dzięki którym próbuje dociec dlaczego Kotwica przegrała. AZS udowodnił, że warto grać do końca i za to mu chwała.


Hit kolejki we Wrocławiu
Tak, to był hit. Zespoły zapewniły zgromadzonym w hali „Orbita” naprawdę kawał dobrej koszykówki. Nie brakowało szybkich zwrotów akcji, walki w obronie i emocji. Wygrał Śląsk, ale czy zasłużenie? Niby tak. Turów nie zagrał chyba tak jakby tego chciał, popełniał głupie błędy w ataku i grał we Wrocławiu, gdzie trudno jest się w łatwy sposób rozprawić ze Śląskiem. Turów Zgorzelec stracił fotel lidera na rzecz Prokomu Trefl Sopot, lecz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.


Prokom i Polpak do przodu
Mistrz Polski nie dał szans beniaminkowi z Gdyni wygrywając, pewnie 90:52. Bardziej zacięty mecz był w Tarnowie, gdzie tamtejsza Unia mogła pokonać Polpak Świecie, ale przegrała 52:65. Chyba nie powiem, że Unia zagrała dobrze, tylko Polpak słabo. Polpak musiał wygrać ten mecz i wygrał, awansując z dołu tabeli na szóste miejsce.


Wyniki wszystkich spotkań XIV kolejki:

Polpharma – Czarni Słupsk 88:73
Anwil Włocławek – Znicz Jarosław 90:68
Kotwica Kołobrzeg – AZS Koszalin 95:91
ASCO Śląsk Wrocław – Turów Zgorzelec 64:53
Prokom Trefl Sopot - Kager Gdynia 90:52
Unia Tarnów – Polpak Świecie 52:65
Gipsar Stal Ostrów Wlkp. – Polonia Warszawa - odwołany

Tabela:
1. Prokom 25 pkt.
2. Turów 25 pkt.
3. Śląsk 24 pkt.
4. Polpharma 22 pkt.
5. Czarni 22 pkt.
6. Polpak 21 pkt.
7. Gipsar 21 pkt.
8. Anwil 21 pkt.
9. Kager 21 pkt.

10. AZS pkt.
11. Znicz 19 pkt.
12. Kotwica 18 pkt.
13. Polonia 16 pkt.
14. Unia 16 pkt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.