Facebook Google+ Twitter

Dominet Bank Ekstraliga: Courtney Eldridge kontra Anwil Włocławek

Anwil Włocławek pokonał Kager Gdynia dopiero po dogrywce. Zwycięstwo w drugim dniu XIX kolejki Dominet Bank Ekstraligi zanotowała także drużyna ze Świecia, która pokonała również po dogrywce Czarnych Słupsk.

W Gdyni beniaminek rozgrywek Kager gościł na własnym parkiecie Anwil Włocławek. W ligowej tabeli Anwil wyprzedza Kager o jeden punkt. Obie drużyny walczą o pewne miejsce w fazie play- off. W pierwszej rundzie lepsi okazali się koszykarze z Gdyni, lecz podczas Pucharu Polski wygrał Anwil. Ozdobą meczu miał być pojedynek dwóch środkowych Arona Pettwaya i Otisa Hilla. Innym pojedynkiem mogła być rywalizacja między byłym graczem Anwilu - Kadziulisem a Plutą.

Okazało się, że Otis Hill nie jest wybitnym obrońcą, już w pierwszej akcji popełnił faul, a dwa punkty zdobył Kadziulis. Sędziowie bardzo uważnie zwracali uwagę na grę tyłem do kosza, często odgwizdując faule. Po trzech minutach było 9:6. Kager rozpoczął bardzo dobrze, grał szybko, a dynamicznymi wejściami popisywał się rozgrywający Kagera – Courtney Eldridge.
Po „trójce” Kadziulisa gdynianie prowadzili już 17:9. Anwil nie mógł znaleźć swojego rytmu, a jego strzelcy byli kryci przez rywali i punkty zdobywał tylko Otis Hill. Dobrą formę strzelecką potwierdził Eldridge, którego zespół wygrywał po pierwszej kwarcie 27:18.
Na początku drugiej kwarty przewinienie niesportowe odgwizdano Bartłomiejowi Wołoszynowi. Koszykarz Anwilu nie trafiali dzisiaj z dystansu i to był jego głównym problem. Cztery punkty z rzędu dla Anwilu zdobył Zbigniew Białek, który wyrasta na lidera wicemistrza Polski. Kager bronił strefą i dzięki temu goście dochodzili do łatwych pozycji. Po pięciu minutach gry w drugiej kwarcie gdynianie wygrywali 38:24. Nie do zatrzymania dla Kagera był Otis Hill, który po 18 minutach gry miał na swoim koncie już 13 punktów. Anwil złapał rytm, zaczął odrabiać straty i zrobiło się 40:33. Efektownym wsadem na koniec pierwszej połowy popisał się Aron Pettway, a Kager prowadził po pierwszych 20 minutach zasłużenie 45:36. O marnej skuteczności Anwilu świadczy fakt, iż podopieczni Alesa Pipana trafili tylko dwa razy „za trzy” na 11 prób!
– Nie wiem, co się działo. Nie możemy grać swojej koszykówki. Gramy źle w obronie nie pomagamy sobie. Kager trafia z niesamowitych pozycji. Jednym sposobem na wygranie tego meczu jest zacząć grać agresywnie. Tego nie było w pierwszej połowie i mam nadzieję, że odrobimy stratę – tak pierwszą połowę dla stacji TV4 skomentował środkowy Anwilu, Otis Hill.
„One man show” – tak można z kolei skomentować grę Amerykanina – Courtneya Eldridgea, bez którego Kager w tym meczu miałby mało do powiedzenia. Dopiero w piątej minucie trzeciej kwarty, pierwsze swoje punkty w tym meczu zdobył najlepszy strzelec gości – Andrzej Pluta i było 53:43. Coraz lepiej zaczęła funkcjonować obrona Anwilu, a gracze Kagera grali zbyt indywidualnie, przez co popełniali łatwe błędy. Po „trójce” Pluty, Anwil tracił do gospodarzy już tylko cztery punkty – 54:50. W drużynie gdyńskiej nastąpił kompletny chaos. Anwil grał konsekwentnie i mecz zaczął się od początku, bowiem goście poprawili się w każdym elemencie. Do remisu 54:54 wsadem piłki do kosza doprowadził Goran Jagonik. Na 20 sekund przed końcem tej kwarty Anwil wyszedł na pierwsze prowadzenie w meczu. Po trzech kwartach Kager prowadził jednak 59:57.
62:63 – taki wynik był po trzech minutach gry w ostatniej kwarcie. Obie drużyny miały problemy z faulami i ich podstawowi gracze musieli siedzieć na ławce rezerwowych. Po wejściu na parkiet, szybko piąte przewinie złapał Aron Pettway, Anwil przegrywał wtedy 64:66. Znacznie słabiej niż w pierwszej połowie grał Courtney Eldridge, miało to wpływ na to, że Kager opadł z sił, ale nie złożył broni. Piąty faul popełni Andrzej Pluta, który dzisiaj rozegrał słabe spotkanie i bez wątpienia miał dzisiaj słabszy dzień. Przy stanie 69:66 piąte przewinienie tym razem odgwizdano Tomaszowi Cielebąkowi i oznaczało to, że Kager może mieć kłopoty pod koszem.
Dwie straty z rzędu w wykonaniu Michaela Kueblera przyczyniły się do tego, że Anwil wyszedł na prowadzenie 69:70. Po „trójce” Otasevica Anwil prowadził różnicą pięciu punktów – 70:75. Boisko za pięć fauli opuścił Goran Jagodnik. Kibice zgromadzeni w hali Kagera wydawali się zmartwieni sytuacją ich zespołu. Anwil stracił kolejnego gracza – Otasevica. Rzut wolny wykorzystał Courtney Eldridge i był remis 75:75. Kager zaledwie w parę sekund powrócił do gry. Na 22 sekundy przed końcem meczu piłkę mieli gospodarze. Do końca grał Eldridge, który rzucił „za trzy”, lecz nie trafił. Piłkę mógł dobić Ratajczak, lecz również nie trafił i o wyniki tego meczu musiała rozstrzygnąć dogrywka.
Na początku dogrywki pięć punktów z rzędu zdobyli koszykarze z Włocławka i to oni prowadzili 75:80. Na minutę przed końcem dogrywki prowadzili przyjezdni 79:82. Boisko musiał opuścić Eldridge, którego najprawdopodobniej złapał skurcz. Na 20 sekund przed końcem losy spotkania były już rozstrzygnięte, a na linii rzutów wolnych stanął Otis Hill i trafił oba rzuty. Kager po dobrej pierwszej połowie przegrał z Anwilem Włocławek 81:89.
Najwięcej punktów dla Anwilu zdobył Otis Hill (24), drugim strzelcem był Goran Jagodnik (17). Dla Kagera najlepiej punktowali: Courtney Eldridge (32) i Gintaras Kadziulis (13).

Wyniki wszystkich spotkań XIX kolejki:
Polonia SPEC Warszawa – BOT Turów Zgorzelec 54:80
Prokom Trefl Sopot – Unia Tarnów 99:61
Gipsaru Stal Ostrów Wlkp. – Sokołów Znicz Jarosław 109:103
AZS Koszalin - ASCO Śląsk Wrocław 54:60
Kotwica Kołobrzeg – Polpharma Starogard Gdański 80:76
Kager Gdynia – Anwil Włocławek 81:89
Polpak Świecie – Energa Czarni Słupsk 78:69
Tabela:
1. Prokom 37 pkt.
2. Turów 35 pkt.
3. Śląsk 34 pkt.
4. Gipsar 33 pkt.
5. Polpak 31 pkt.
6. Polpharma 31 pkt.
7. Anwil 31 pkt.
8. Czarni 31 pkt.
9. Kager 29 pkt.
10. Kotwica 27 pkt.
11. AZS 26 pkt.
12. Polonia 25 pkt.
13. Znicz 25 pkt.
14. Unia 21 pkt.

Zobacz także:

- Dominet Bank Ekstraliga: Demolka w Warszawie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.