Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22424 miejsce

Dominet Bank Ekstraliga: Łatwa przeprawa Znicza Jarosław

W derbach Podkarpacia spotkały się drużyny Znicza Jarosław i Unii Tarnów. Jarosławianie przez cały mecz kontrolowali przebieg gry, odnosząc łatwe zwycięstwo 85:65.

Sani Ibrahim (z piłką) Foto. Łukasz SolskiZnicz Jarosław chyba po raz pierwszy był faworytem w meczu Dominet Bank Ekstraligi. Dzisiaj beniaminkowi przyszło zmierzyć się z ostatnią drużyną w tabeli, Unią Tarnów. W zespole gości zabrakło Lamara Morinia i Milana Vucicevića. Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie, łatwo zdobywając punkty spod kosza i dystansu. Widać było, iż zespół z Tarnowa przegrało spotkanie już w szatni. Znicz na dwie minuty przed zakończeniem pierwszej odsłony spotkania prowadził aż 24:7. Na dobrze dysponowanego wyglądał nowy zawodnik Znicza Sami Ibragim, który od początku sezonu grał w Unii Tarnów. Pierwsze 10 minut spotkania zakończyło się zwycięstwem Znicza 30:15. Owa odsłona ustawiła praktycznie losy spotkanie. Unia grała bardzo słabo, popełniając sporo głupich, niepotrzebnych błędów.

Akcja Unii Tarnów Foto. Łukasz SolskiPodczas drugiej odsłony Znicz nadal grał mądrze, lecz do głosu momentami zaczęli dochodzić goście. W zespole Unii dobrze radził sobie Amerykanin Toree Morris, który w pojedynkach jeden na jeden ze środkowymi Znicza często wychodził obronną ręką. Unia grała już całkiem inaczej, dzięki Przemysławowi Hajnszowi. Druga kwarta w wykonaniu tego koszykarza wyglądała całkiem przyzwoicie. Po 20 minutach Znicz Jarosław, prowadził w derbach Podkarpacia z Unią Tarnów 52:34.

Po przerwie Unia nadal starała się dogonić gospodarzy, a za sterami Unii stanął, Vladimir Colić. Rozgrywający najsłabszej drużyny w lidze, ciągnął grę, dzięki czemu goście szybko znajdywali dogodne dla siebie pozycje, pod samą obręczą kosza gospodarzy. Sam zawodnik w całym spotkaniu zdobył 15 punktów i był tuż za najlepszym Przemysławem Hajnszem, który rzucił 16 punktów. Po trzech kwartach Znicz prowadził 67:48.

Vladimir Colić (z piłką) Foto. Łukasz Solski Czwarta kwarta, to również wyrównana gra, z lekką przewagą beniaminka. W barwach Znicza dwie trójki pod rząd trafił Ricky Clemons i gospodarze byli bardzo blisko zwycięstwa. Na boisku nie widzieliśmy już Hajnsza, który nie wytrzymał spotkania kondycyjnie i musiał usiąść na ławce rezerwowych. Na dwie minuty przed końcem Znicz prowadził różnicą dwudziestu punktów 85:65 i losy spotkania były już rozstrzygnięte. Goście bardzo słabo rzucali „za trzy”, trafiając zaledwie pięć rzutów na osiemnaście prób. Unia przegrała także walkę na desce. Ostatecznie Znicz Jarosław po jednostronnym spotkaniu, pokonał Unię Tarnów 85:65. Kolejne double – double (10 punktów, 10 zbiórek), zanotował na swoim koncie Nigeryjczyk, Sami Ibrahim.


Znicz Jarosław – Unia Tarnów 85:65

(30:15, 22:19, 15:14, 18:17)

Znicz: Przemysław Łuszczewski 14, Alvin Cruz 12, Ricky Clemons 11, Piotr Szczotka 11, Tomasz Przewrocki 11, Sani Ibrahim 10, Artur Mikołajko 6, Łukasz Majewski 6, Dejan Becin 4, Jacek Sulowski 0, Tomasz Fortuna 0;

Unia: Przemysław Hajnsz 16, Vladimir Colic 15, Toree Morris 11, Łukasz Grys 8, Wojciech Majchrzak 8, Bartosz Sarzało 5, Sasa Djordjevic 2, Grzegorz Kruk 0, Paweł Bacik 0.

Powiedzieli po meczu:
Trener Unii Tarnów, Krzysztof Kotłowicz Foto. Łukasz SolskiKrzysztof Kotłowicz (trener Unii) – Mecz przegraliśmy już wychodząc z szatni na rozgrzewkę. W pierwszej połowie były całkiem inne założenia taktyczne. Mieliśmy ustać jeden na jeden, nie pozwalać się tak łatwo mijać, jak to było widać w pierwszej połowie, pozostałe kwarty graliśmy na równi. Druga sprawa, to brak wysokich graczy. Kolejny mecz nie było zagrożenia z obwodu, nie zdobywaliśmy łatwych punktów, tak jak Jarosław z szybkiego ataku. Mecz rozstrzygnął się na tablicach, przewaga wzrostu Znicza była bardzo wyraźna. Głównym czynnikiem decydującym o porażce, była wysoko przegrana pierwsza kwarta.


Trener Znicza Jarosław, Stanisław Gierczak Foto. Łukasz SolskiStanisław Gierczak (trener Znicza) – Bardzo ważne jest to dla nas, że wygraliśmy to spotkanie. Bardzo dobry mecz rozegrał Łukasz Grys, więc chęci w sporcie są bardzo ważne. Jeśli chodzi o mój zespół, to zagraliśmy trochę lepiej w ataku, choć niewątpliwie naszą grę w ataku determinuje słabsza gra w obronie Unii Tarnów. Ja uważam, że w tej lidze wszystko rozstrzyga się w defensywie i mecz, jeśli chodzi o te elementy był dla nas średni, zwłaszcza jeśli mówimy o współpracy graczy wysokich z niskimi w grze obronnej. Generalnie, coraz lepiej gramy w ataku i jest to w jakiś sposób budujące. Potrafiliśmy organizować grę, co się nie udawało w poprzednich spotkaniach.




Występ cheerleaderek Znicza Jarosław


















Timeout w obozie Znicza Jarosław


















Pozostałe wyniki dzisiejszych spotkań:
Czarni Słupsk - Polonia Warszawa 81:79
Polpharma - Kager Gdynia 70:76

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.