Facebook Google+ Twitter

Dominet Bank Ekstraliga: Porażka Anwilu i Turowa

Za nami XVIII kolejka najwyższej klasy rozgrywek koszykarskich w Polsce. Cenne zwycięstwo odniosły drużyny ze Starogardu Gdańskiego i Warszawy. Niespodziewanej porażki doznał Turów.

Drużyna Polonii Warszawa, podczas prezentacji / Foto. Łukasz SolskiMecz walki

Potyczka niedawnego zdobywcy Pucharu Polski i koszykarzy Polpharmy Starogard Gdański obfitowała w ostre starcia. W czasie pierwszej połowy nie było widać znaczącej przewagi żadnego z zespołów. Momentami gospodarze z Pomorza potrafili wprawdzie rozbroić obronę Anwilu, momentami to Anwil dominował na desce, zbierając piłkę wielokrotnie po niecelnych rzutach swoich zawodników.

Podczas pierwszej połowy nie brakowało niczego z prawdziwej koszykówki. Widzieliśmy świetną obronę, poukładane akcje w ataku, a także przebojowe akcje jeden na jeden. Na brawa za pierwsze 20 minut gry zasługuje rozgrywający Polpharmy, David Logan, który popisywał się rzutami zza linii 6,25 metra. Amerykanin poprawnie dyrygował również grą swojego zespołu, nie popełniając przy tym błędów. Często uciekał rywalom, będąc na wolnej pozycji, bez obrońcy. W pierwszej połówce udało mu się rzucić 13 punktów. Z dobrej strony pokazał się również wysoki zawodnik, Zbigniew Marculewicz, który bezbłędnie punktował wicemistrza Polski spod kosza.

Znicz Jarosław w całek okazałości / Foto. Łukasz Solski– Musimy poprawić walkę na zbiórkach, ponieważ słabo zastawiamy – powiedział w przerwie meczu Marculewicz. - Jeśli poprawimy ten element gry to mecz może zakończyć się naszym zwycięstwem. Myślę, że zbiórki w obronie będą decydować o wyniku meczu

W zespole Anwilu 13 punktów rzucił Andrzej Pluta, który wyprzedził Gorana Jagodnika o dwa „oczka”. Po pierwszej połowie było 49:48.

Przez sześć minut gry w trzeciej kwarcie, aż 10 punktów zdobył Otis Hill. Koszykarze Polpharmy nie mogli znaleźć recepty na centra Anwilu. Gospodarze mieli również problem z przewinieniami, które spowodowały, że trener Jankowski dosyć często musiał zmieniać swoich podopiecznych. Polpharma nie poddawała się i ciągle była w grze, a po dwóch rzutach wolnych Patricka Okafora było już 60:63. Doskonale z podań kolegów korzystał Marculewicz, który zdobywał kolejne punkty, a do remisu doprowadził Okafor, 65:65. Po trzeciej kwarcie Anwil prowadził 67:68. Starogardzka drużyna cały czas był tuż za ekipą z Włocławka. Polpharma poprawiła grę na desce. Oprócz Otisa Hilla, w zespole Anwilu dobrze grał Zbigniew Białek.

Rozpoczęcie meczu Polonia Warszwa - Znicz Jarosław / Foto. Łukasz SolskiPo czterech punktach Nigeryjczyka, Okafora na początku czwartej kwarty, gospodarze wyszli na prowadzanie 72:70. Zaledwie po czterech minutach gry w ostatniej odsłonie tego meczu, Anwil miał już pięć fauli. Przewinienie techniczne otrzymał trener gości, Ales Pipan, który wpuścił na parkiet pięciu graczy zagranicznych. W tym momencie Polpharma wyszła na pięciopunktowe prowadzenie, 78:73. Sytuacja się odwróciła, bowiem teraz Anwil musiał gonić gospodarzy. Nie trwało to zbyt długo, gdyż po wsadzie piłki przez Chrisa Thomasa, Anwil doprowadził do remisu 78:78.

Na dwie minuty przed końcem meczu piąty raz sfaulował Zbigniew Białek i musiał opuścić parkiet przy stanie 86:83. Na minutę przed końcem kibice zgromadzeni w hali oglądali już spotkanie na stojąco. Obroną strefową zaskoczył gości Tomasz Jankowski, owa zmiana przyniosła od razu efekt w postaci przechwytu Polpharmy, 89:85. Dwa razy do rąk Polpharmy podali zawodnicy Anwilu. Piąte przewinienie popełnił Andrzej Pluta. Na sekundę przed końcem, po serii niecelnych rzutów gości, do przepychanki doszło między Okaforem, a Goranem Jagodnikiem. Ostatecznie Anwil Włocławek przegrał z Polpharmą Starogard Gdański 90:85.

Penetracja pod kosz Chaza Carra z Polonii Warszawa / Foto. Łukasz Solski– Wygraliśmy to spotkanie bo ardziej przyłożyliśmy się do obrony – powiedział lokalnej telewizji zawodnik Polpharmy, Iwo Kitzinger. – Cała drużyna w drugiej połowie zagrała ambitniej. Ja zagrałem trochę słabiej niż zawsze, krył mnie pan Andrzej Pluta, a ja muszę się jeszcze dużo od niego nauczyć. Brykałem się z sesją egzaminacyjną. Musiałem jeździć do Warszawy i przyznaje się, że nie przygotowałem się profesjonalnie do tego meczu

Najlepiej dla zwycięzców punktował Patrick Okafor (24). 19 punktów rzucił David Logan, a z dorobkiem 17 „oczek” spotkanie zakończył Zbigniew Marculewicz. 12 punktów uzbierał Greg Harrington. Dla Anwilu najwięcej punktów zdobył, Andrzej Pluta. Po 16 punktów rzucili Otis Hill i Goran Jagodnik. 12 „oczek” rzucił natomiast Zbigniew Białek.


Tomasz Przewrocki (z piłką) rozgrywa akcję Znicz / Foto. Łukasz SolskiSmutny Jarosław

Drużyna z Jarosławia przegrywa mecz za meczem. W sobotni wieczór do hali beniaminka zawitała drużyna ze stolicy. Do Jarosławia przyjechał również nowy nabytek Polonii, Ryan Lorthridge, który grywał w NBA, przeciwko Michaelowi Jordanowi. Przed meczem mówiło się, że będzie to jeden z ważniejszych spotkać Znicza w tym sezonie. Początek spotkania był bardzo wyrównany, obie drużyny trafiały swoje rzuty, dzięki czemu widowisko nabrało rumieńców. W pierwszej połowie wynik tej konfrontacji był otwarty.

W drużynie Znicza zabrakło kontuzjowanych Szczotki i Łuszczewskiego. Dopiero w drugiej połowie meczu, gra beniaminka znacząco odbiegała od poziomu z pierwszych 20 minut.

Najlepszy koszykarz Znicza w meczu z Polonią, Alvin Cruz / Foto. Łukasz Solski– Rzeczywiście graliśmy znacznie gorzej niż na początku spotkania – powiedział po meczu na konferencji prasowej trener Znicza, Stanisław Gierczak. – Ciągle powtarzam, że atak i obrona muszą zacząć u nas lepiej funkcjonować. Dopóki wszyscy zawodnicy tego nie zrozumieją to będzie nam ciężko. Nie mam jakiś wielkich pretensji indywidualnych

W zespole gości świetnie radził sobie Amerykanin, Kenny Walker, który w całym spotkaniu zdobył 23 punkty i miał 15 zbiórek. Inną wyróżniającą się postacią stołecznego zespołu był rozgrywający Chaz Carr, który zakończył spotkanie z dorobkiem 17 punktów. Przełomowym momentem spotkania był rzut „za   trzy” młodego Kamila Łączyńskiego, pod koniec czwartej kwarty. Wtedy to Znicz zaczął popełniać sporo błędów, które nie pozwoliły mu wygrać tego spotkania. W zespole z Jarosławia 16 punktów rzucił Portorykańczyk, Alvin Cruz.

 

Wyniki wszystkich spotkań XVIII kolejki:
ASCO Śląsk Wrocław – Kager Gdynia 89:86
BOT Turów Zgorzelec – Polpak Świecie 55:65
Prokom Trefl Sopot – Gipasr Stal Ostrów Wlkp. 82:81
Polpharma – Anwil Włocławek 90:65
Sokołów Znicz Jarosław – Polonia Warszawa 73:82
Kotwica Kołobrzeg - Unia Tarnów 92:67
Energa Czarni Słupsk – AZS Koszalin 77:63

Tabela:
1. Prokom 35 pkt.
2. Turów33 pkt.
3. Śląsk 32 pkt.
4. Gipsar 31 pkt.
5. Polpharma 30 pkt.
6. Czarni 30 pkt.
7. Polpak 29 pkt.
8. Anwil 29 pkt.
9. Kager 28 pkt.
10. Kotwica 25 pkt.
11. AZS 25 pkt.

12. Polonia 24 pkt.
13. Znicz 24 pkt.
14. Unia 20 pkt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.