Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177350 miejsce

Dominet Bank Ekstraliga: Śląsk Wrocław z brązowym medalem!

Drużyna ASCO Śląsk Wrocław pokonała w trzecim meczu Anwil Włocławek 61:57 i została brązowym medalistą Polskiej Ligi Koszykówki mężczyzn. Czwarte miejsce dla Anwilu Włocławek.

Podczas trzeciego, decydującego meczu o trzecie miejsce Dominet Bank Ekstraligi koszykarzy, pomiędzy ASCO Śląskiem a Anwilem Włocławek, Radosław Hyży z ASCO wchodzi z piłką pomiędzy zawodników Anwilu - Gorana Jagodnika i Gatisa Jahovicsa. / Fot. PAP/Adam HawałejPierwsza połowa była bardzo wyrównana, a obie drużyny szły łeb w łeb. Nawet w większości statystyk dorobki Anwilu i Śląska często się pokrywały. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 15:15. W drugiej odsłonie natomiast o punkt lepsi okazali się goście z Włocławka, którzy dzięki lepszej grze na desce w ataku prowadzili po 20 minutach gry 34:35. Dla Anwilu najcelniej w tej części meczu rzucał środkowy – Otis Hill, który uzbierał na swoim koncie 10 punktów. Dla podopiecznych Andreja Urlepa najwięcej punktów rzucił Oliver Stević - 7.

Zapowiadało się, że najlepszy strzelec Śląsk – Dean Oliver rozegra drugie z rzędu słabe spotkanie. Amerykanin w przeciągu 8 minut gry zdobył 6 punktów. W pierwszym meczu tych drużyn Oliver popisał się dorobkiem 24 „oczek”, a w drugim zdobył ich już tylko pięć. Innym osłabieniem dla wrocławian jest fakt, że nie mógł grać Zendon Hamilton – rezerwowy center ASCO Śląsk Wrocław. Podczas tej połowy Otisowi Hillowi odgwizdano piąte przewienie i koszykarz nie mógł już pomóc swoim kolegom.

Na początku drugiej kwarty Anwil, jaki Śląsk nie mogli wstrzelić się do kosza. Pierwsze punkty w trzeciej kwarcie padły dopiero po pięciu minutach gry, 40:38. Wcześniej wywołany do tablicy Dean Oliver pod koniec trzeciej kwarty wyprowadził Śląsk na prowadzenie 44:42, dzięki celnym rzutom wolnym i „trójce”. Ta ćwiartka bez dwóch zdań należała do gospodarzy, którzy wygrali ją 12:7, a sam Oliver rzucił w przeciągu 10 minut osiem punktów. Przed ostatnią kwartą Śląsk miał przewagę czterech „oczek”, 46:42. Kompletnie bez formy w szeregach Anwilu był świetnie ostatnio dysponowany Cis Thomas, który dzisiaj po 30 minutach meczu miał zerowy stan konta!

W czwartej kwarcie po udanej akcji najpierw Miha Fona, a później Dominika Tomczyka Śląsk prowadził już 51:42, a do końca meczu pozostało 6 minut i 20 sekund. Na pięć minut przed końcem wrocławianie prowadzili 57:44 i to oni byli bliżej zdobycia brązowego medalu. Trener Anwilu – Ales Pipan przeprowadzał częste zmiany szukając optymalnego składu, lecz zwycięstwo wyrywało mu się z rąk. Na trzy minuty przed syreną Anwil miał na swoim koncie w tej kwarcie dopiero pięć punktów! Na minutę i 20 sekund przed końcem Anwil zdobył pięć punktów z rzędu i tracił do Śląsk już tylko pięć punktów. Dzięki udanej trzeciej i czwartej kwarcie Śląsk Wrocław pokonał Anwil Włocławek 61:57 i mógł się cieszyć ze zdobycia brązowego medalu. Ostatni… celny rzut w meczu oddał Bartłomiej Wołoszyn, który trafił za trzy, lecz było to zdecydowanie za mało… Najwięcej punktów dla Śląska zdobył niedoceniany w pierwszej połowie Oliver – 17. Dla Anwilu po 10 „oczek” zdobyli Seid Hajrić i Otis Hill.


ASCO Śląsk Wrocław – Anwil Włocławek
(15:15, 19:20, 12:7, 15:15)

Stan rywalizacji: 3-1 dla Śląsk.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.