Facebook Google+ Twitter

Dominiczka odeszła w nocy o 2.18

17-letnia Dominika nie żyje. Dziękuję Wiadomościom24.pl, a szczególnie Witoldowi Mazurowi i Katarzynie Blak za zaangażowanie.

1 z 7 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Dominika z mamą - Dorotą Kitlińską. Dziewczynka jest bardzo słaba, ale przeszczep już wkrótce /Fot. Beata Traciak
Dominika z mamą - Dorotą Kitlińską. Dziewczynka jest bardzo słaba, ale przeszczep już wkrótce /Fot. Beata Traciak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

(*)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.10.2009 09:04

odchodzenie
...kilka lat temu zginą kolega z klasy mojej córki miał może z 15 lat tu w Krakowie gdy byli na wycieczce rowerowej, rower koleżance się zsuwał nad urwiskiem i chcąc pomóc spad i się zginą.
Po śmierci chłopca rodzice przyszli wraz z młodszym bratem do szkoły do klasy aby porozmawiać z uczniami... bardzo kochali syna... byli spokojni...ciszę... Wiarę mieli i potrafili w serca tych zrozpaczonych śmiercią kolegi dzieci ta ciszę się podzielić. Moja córka już nie płakała... Cała szkoła poszła na pogrzeb... co roku wraz z córka chodze na jego grób.
Rodzice chłopca płaczacym dzieciom powiedzieli... Bóg tak chciał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dominika wiem ze teraz jesteś w lepszym miejscu i cie kocham

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.youtube.com/watch?v=JYjPROV4N_Q

Komentarz został ukrytyrozwiń

LUDZIE MACIE POJĘCIE CO TO ŚMIERĆ DZIECKA???
CHYBA NIE!!! ODCHODZENIE TO JEDNO!!! CZY WIECIE CO TO BÓL MATKI PO ODEJŚCIU DZIECKA??? CZY KTOŚ POTRAFI ZNALEŚĆ SIĘ CHOCIAŻ PRZEZ CHWILĘ W TEJ SYTUACJI??? NIE!!! BARDZO PROSZĘ O NIE KOMENTOWANIE NA TEMAT DOMINIKI I JEJ MAMY!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.youtube.com/watch?v=CjeNlobjIYc

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.10.2009 17:53

Odchodzenie... spokój napływający gdzieś z oddali... taka wielka bezkresna spełniona cisza... odchodzi istnienie... czasami dostajemy czas aby się przygotować, dostajemy czas aby być i pomóc mu sie przygotować... przejść

------------

2007r... nie było symptomów ciężkiej choroby, a przecież czułam że Tata odchodził... przycupnięta na szpitalnym taborecie koło łóżka, milczeliśmy, czasami Tata uchylił powieki, mówił a ja byłam tak bardzo szczęśliwa. Ktoś zapyta zdziwiony, jak to ukochany Ojciec umiera, a ona jest szczęśliwa. Nigdy w życiu nie byłam tak szczęśliwa i spokojna, nigdy w życiu nie doświadczyłam tak wielkiej miłości jak przy umierającym Ojcu. Przeżył w szpitalu tylko jedną noc, następnej koło godziny 2 w nocy zawołał lekarza i w trakcie wypowiadanych ostatnich słów do obcego człowieka cicho odszedł, tak jak i żył, skromnie bez patosu ale zawsze godnie.

Bycie przy odchodzeniu bliskiego człowieka to wielki dar... miłość... tam jest Miłość:)

Dominiczka ona dziś szczęśliwa jest... cisza w sercu.
Beatko nie smuć się:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odeszła:((Prosze moderację o zmianę tytułu..nie mam tej możliwości,ze już odeszła...:((((((((((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kocham Cie najdzielniejsza nastolatko na całym świecie!!!!Z całych sił..jeszcze mamy do zrobienia film..pamiętaj,ze mi to obiecałaś...!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko...napisałam również w tamtej galerii..Tylko z pomoca fundacji w pełni wiarygodnej..liczy się czas..pozdrawiam i życzę powodzenia..każde życie jest ważne..będę się modlić..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.