Pozycja materiału w rankingach:

17-letnia Dominika nie żyje. Dziękuję Wiadomościom24.pl, a szczególnie Witoldowi Mazurowi i Katarzynie Blak za zaangażowanie.
Zobacz także:
Artykuły
(909)
Galerie
(231)
Średnia ocen
(4.65)
Wiek: 51 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: http://www.bezjarzmowie.info.ke/test/ Poznaj historię Daniela Lewińskiego: http://wpotrzaskuchoroby.lifesaversblog.com/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 12.10.2009 09:04
odchodzenie
...kilka lat temu zginą kolega z klasy mojej córki miał może z 15 lat tu w Krakowie gdy byli na wycieczce rowerowej, rower koleżance się zsuwał nad urwiskiem i chcąc pomóc spad i się zginą.
Po śmierci chłopca rodzice przyszli wraz z młodszym bratem do szkoły do klasy aby porozmawiać z uczniami... bardzo kochali syna... byli spokojni...ciszę... Wiarę mieli i potrafili w serca tych zrozpaczonych śmiercią kolegi dzieci ta ciszę się podzielić. Moja córka już nie płakała... Cała szkoła poszła na pogrzeb... co roku wraz z córka chodze na jego grób.
Rodzice chłopca płaczacym dzieciom powiedzieli... Bóg tak chciał.
kamil kitlinski 12.10.2009 08:37
Dominika wiem ze teraz jesteś w lepszym miejscu i cie kocham
Dorota Beata Głowacka 10.10.2009 23:57
http://www.youtube.com/watch?v=JYjPROV4N_Q
Dorota Beata Głowacka 10.10.2009 23:42
LUDZIE MACIE POJĘCIE CO TO ŚMIERĆ DZIECKA???
CHYBA NIE!!! ODCHODZENIE TO JEDNO!!! CZY WIECIE CO TO BÓL MATKI PO ODEJŚCIU DZIECKA??? CZY KTOŚ POTRAFI ZNALEŚĆ SIĘ CHOCIAŻ PRZEZ CHWILĘ W TEJ SYTUACJI??? NIE!!! BARDZO PROSZĘ O NIE KOMENTOWANIE NA TEMAT DOMINIKI I JEJ MAMY!!!
Beata Traciak 10.10.2009 20:55
http://www.youtube.com/watch?v=CjeNlobjIYc
Autor usunął profil 09.10.2009 17:53
Odchodzenie... spokój napływający gdzieś z oddali... taka wielka bezkresna spełniona cisza... odchodzi istnienie... czasami dostajemy czas aby się przygotować, dostajemy czas aby być i pomóc mu sie przygotować... przejść
------------
2007r... nie było symptomów ciężkiej choroby, a przecież czułam że Tata odchodził... przycupnięta na szpitalnym taborecie koło łóżka, milczeliśmy, czasami Tata uchylił powieki, mówił a ja byłam tak bardzo szczęśliwa. Ktoś zapyta zdziwiony, jak to ukochany Ojciec umiera, a ona jest szczęśliwa. Nigdy w życiu nie byłam tak szczęśliwa i spokojna, nigdy w życiu nie doświadczyłam tak wielkiej miłości jak przy umierającym Ojcu. Przeżył w szpitalu tylko jedną noc, następnej koło godziny 2 w nocy zawołał lekarza i w trakcie wypowiadanych ostatnich słów do obcego człowieka cicho odszedł, tak jak i żył, skromnie bez patosu ale zawsze godnie.
Bycie przy odchodzeniu bliskiego człowieka to wielki dar... miłość... tam jest Miłość:)
Dominiczka ona dziś szczęśliwa jest... cisza w sercu.
Beatko nie smuć się:)
Beata Traciak 09.10.2009 09:38
Odeszła:((Prosze moderację o zmianę tytułu..nie mam tej możliwości,ze już odeszła...:((((((((((
Beata Traciak 08.10.2009 17:40
Kocham Cie najdzielniejsza nastolatko na całym świecie!!!!Z całych sił..jeszcze mamy do zrobienia film..pamiętaj,ze mi to obiecałaś...!!!!!!!!
Beata Traciak 07.10.2009 13:42
Beatko...napisałam również w tamtej galerii..Tylko z pomoca fundacji w pełni wiarygodnej..liczy się czas..pozdrawiam i życzę powodzenia..każde życie jest ważne..będę się modlić..
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +204)