Facebook Google+ Twitter

Dominik Rybiałek: Swoją ekspresję wyładowuję w aktorstwie i muzyce

Dominik Rybiałek - aktor, którego pierwszym spotkaniem z serialem była rola w produkcji "Galeria". Jest także wokalistą w zespole The White Camel. Ma jasno określony cel i wiele planów, do których dąży. Zapraszam do przeczytania wywiadu.

Dominik Rybiałek, aktor i wokalista. Aktualnie gra w serialu "Galeria", śpiewa też w zespole THE WHITE CAMEL. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Dominika - THE WHITE CAMEL - koncertMariola Morciková: Dominiku, który z zawodów jest Ci bliższy: aktorstwo czy muzyka?
Nie potrafię określić jednoznacznie. Muzyka oraz aktorstwo to są takie dwie ścieżki, które przeplatają się nawzajem w moim życiu. Raz jedna jest na górze, raz druga. Staram się jak mogę pogodzić obie. Nie zastanawiam się, co będzie później. Póki co, daję radę i sprawia mi to radość. Są dni, gdy bliżej jest mi do dźwięków, a niekiedy zamykam się w sali prób i ćwiczę role. Bywa różnie. Jak w kalejdoskopie.

Jak doszło do tego, że pojawiłeś się w serialu "Galeria"? Casting? Przypadek?
Jedno i drugie. Tuż przed wakacjami zadzwoniła do mnie koleżanka z "teatralnej". Powiedziała, że szukają chłopaka do serialu, może wpadłbym na casting. Niestety nie mogłem. Za kilka dni wyjeżdżałem na wakacje z przyjaciółmi i okazało się, że będę miał przesiadkę we Wrocku. Skontaktowałem się z agencją organizującą zdjęcia próbne i wpadłem z dużą walizką. Po kilku etapach okazało się, że będę Patrykiem.

Czy "Galeria" to Twój aktorski debiut? Było coś wcześniej?
Zależy co uznamy za debiut - jeżeli chodzi o teatralny, to na deskach PWST w Krakowie, filmowy: epizod w "Małej Maturze 1947". Postać Patryka jest moim pierwszym spotkaniem z serialem.

Jak współpracuje Ci się z takimi aktorami jak Julka Pietrucha, Magda Turczeniewicz, czy Rafał Cieszyński?
Bardzo miło. Ekipa "Galerii" to przesympatyczni ludzie: pełni poczucia humoru, otwarci. Jako nowa postać, debiutująca w "tym świecie", czułem się skrępowany. Przyjęto mnie ciepło. Od aktorów mogę się wiele nauczyć: staram się obserwować zarówno pracę reżysera jak i kolegów z planu. Z Rafałem (moim serialowym ojcem) od razu złapaliśmy dobry kontakt.
Prywatnie świetnie się dogadujemy. Sceny z nim to czysta przyjemność. Podobnie jest z Magdą i Julką.

Jak czujesz się w roli Patryka? Odnajdujesz z nim wspólne cechy, czy jest zupełnym przeciwieństwem Ciebie?
Różnica wieku pomiędzy mną a Patrykiem wynosi ok. 4 lat. W szkole teatralnej kilkakrotnie grałem postaci staruszków. I paradoksalnie trudniej mi było cofnąć się wstecz, odkładając w głowie doświadczenia 22 latka, niż wyobrazić sobie coś czego nie doświadczyłem (bycia starszym). Poza tym, wydaje mi się, że nie byłem aż tak zbuntowanym nastolatkiem jak Patryk. Staram się jak mogę ocieplić wizerunek swojej postaci, szukam w sobie cech wspólnych, choć jest ich mało. Na tym polega urok aktorstwa: będąc w zawodzie można wcielić się w kogoś kim się nie jest, poszukać czegoś "nowego". Poznać siebie głębiej, tak jak staram się to czynić będąc Patrykiem.

Patryk już sporo w serialu nawywijał. A Ty, jakie masz cechy charakteru?
To co mamy wspólne, to rozpierająca nas energia oraz skłonność do zamykania się w sobie. Patryk jest gadżeciarzem, stara się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Prywatnie powoli z tego wyrastam, choć pamiętam czasy, gdy chciałem być w centrum uwagi non stop. Potrafię być spokojny, jestem prawie non stop uśmiechnięty. Nie potrafiłbym prowadzić takiego trybu życia, jaki preferuje Patryk: może zostałem inaczej wychowany w domu. Zawsze byłem samodzielny, starałem się jak najbardziej odciążyć rodziców. Nadal to robię. Swoją ekspresję wyładowuję w aktorstwie i muzyce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.