Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Don Prandelli - nowy trener włoskiej reprezentacji

Dział: Opinie

Ocena: 10pkt

Oceń:

Don Prandelli - nowy trener włoskiej reprezentacji


Dawno już kibice we Włoszech, nie czekali z takim utęsknieniem na nowego trenera, jak to miało miejsce po katastrofalnym występie "Azzurrich" na mundialu w RPA. Misji arcytrudnej podjął się Cesare Prandelli. Wybrany niejako przez lud.

Ciężko pracować, gdy wokoło skandale, protesty i nieustanne szukanie powodów do pracy dla prokuratury. W takiej atmosferze zaczyna swoją przygodę jako najważniejsza osoba w kraju zaraz po Berlusconim, Cesare Prandelli. Na pewno jest to jego spełnienie marzeń i na razie największy sukces nie tylko, jako szkoleniowca.

Jako zawodnik, nie wyróżniał się z tłumu. Grając w Juventusie nie miał problemów, aby być w cieniu takich gwiazd jak Platini, Scirea czy Zoff. Kończąc karierę piłkarską w roku 1990, w barwach Atalanty Bergamo, postanowił spróbować swoich sił w roli trenera. Miał nadzieję, że taktykiem będzie lepszym niż czynnym futbolistą calcio.

W swoim dorobku trenerskim ma takie kluby jak Venezia, Parma, Roma i oczywiście Fiorentina. Pracę w zespole z regionu Toskanii zaczynał w dosyć przykrym i bolesnym momencie dla jego życia pozasportowego. Jego żona cierpiała na bardzo poważną chorobę. W ciągu pięciu lat zdołał zdobyć z drużyną Violi - w sezonie 2008/2009 - trzecie miejsce na mecie Serie A. Cały tamten sezon, okrzyknięto wielkim sukcesem, a Fiorentina zyskała aplauz i opinię najpiękniej grającej jedenastki na Półwyspie Apenińskim. Sezon kolejny miał być tylko tego potwierdzeniem, lecz nieustanne kontuzje czołowych zawodników i brak skuteczności, spotkały się z wielkim zawodem wśród tifosich ekipy z Florencji. Przed rozpoczynającymi się Mistrzostwami Świata w RPA, Prandelli wiedział, że bez względu na to, co osiągną na tym turnieju Włosi, to on będzie kolejnym dyrygentem Squadra Azzurra. Kompromitujące występy na afrykańskich boiskach miały dać do myślenia nowemu strategowi drużyny narodowej, aby rzetelnie wprowadził wiele świeżej krwi, a także szczególnie wziął sobie do serca apel kibiców i dziennikarzy wobec proponowanych mu zawodników.

"Będę powoływał zawodników, którzy grają dobrze i regularnie we własnych klubach, muszą to być ludzie, którzy czują honor i szacunek zakładania błękitnej koszulki narodowej" - przyznał z duża dozą optymizmu, odbierając gratulacje od szefa Włoskiego Związku Piłki Nożnej.

Zobacz także:

Bartłomiej Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Bartłomiej Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (9) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 24 | Miejscowość: Oleśnica | Kraj: Polska

O mnie: Ukończyłem licencjat z dziennikarstwa sportowego. Obecnie wybieram się na studia magisterskie. Jestem wielkim pasjonatem piłki nożnej, a szczególnie historii futbolu i włoskiej piłki, interesuję się także koszykówką, przede wszystkim NBA, często... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

4162 miejsce

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Kamil Bieńko 03.09.2010 10:26

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 46

Świetny tekst. Widać, że jesteś blisko źródeł włoskiego futbolu. Do tego opisane płynnie, merytorycznie i żargonem, który podoba się kibicom piłki nożnej. +5

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.