Facebook Google+ Twitter

Donald Pottier i jego jet car, czyli...6 tys. KM. Zobaczcie sami!

Donald Pottier na francuskich torach wyścigowych dystans ponad 400 metrów pokonuje w niecałe sześć sekund, jadąc z prędkością 440 km na godzinę. Wszystko to za sprawą swojego samochodu, czy raczej - rakiety.

1 z 12 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Donald Pottier prezentował możliwości swego jet cara, nazwanego jakże wymownie „Predator”. Wydarzenie miało miejsce na lotnisku w Rudnikach koło Częstochowy podczas pierwszego dnia Extremizer Motor Show. Fot. Paulina Przepióra
Donald Pottier prezentował możliwości swego jet cara, nazwanego jakże wymownie „Predator”. Wydarzenie miało miejsce na lotnisku w Rudnikach koło Częstochowy podczas pierwszego dnia Extremizer Motor Show. Fot. Paulina Przepióra

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

@ Grzegorz Wink - Witam serdecznie, mnie również zainteresowała ta nazwa... PREDATOR
Donald opowiedział mi jak nazywają "takie samochody" w Stanach i jak długo On sam myślał nad nazwą dla swojego. Nazwy ze stanów w ogóle mu się nie podobają, nie mają tej mocy, agresji nie wzbudzają adrenaliny, przykładowo "Uncle John". Postanowił więc zrobić "burzę mózgów" ze swoimi przyjaciółmi.
Każdy wstrzeliwał się w błyskawicę, grzmot, ale On chciał być szybki jak... drapieżnik i to z francuskiego jak i angielskiego "Predator" znaczy drapieżnik.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajne fotografie, ale nie bardzo rozumiem skąd taka nazwa tegoż pojazdu...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcel Jagusiak
  • Marcel Jagusiak
  • 28.05.2012 17:33

Ja mam wszystko nagrane ;D Byłem na miejscu tylko szkoda, że zatyczek do uszu nie wziąłem huk niesamowity ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobają mi się fotki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.