Facebook Google+ Twitter

Donald też kaczor

Przyglądając się wojnie między zwolennikami PO i PiS zastanawiam się w czym rzecz, poza ideologią rzecz jasna. Przecież nawet dzieci wiedzą, że Donald to też kaczor, a po dojściu Platformy do władzy w polityce wcale nie jest "PO ptakach".

Po sromotnej klęsce lewicy na scenie politycznej wybiły się dwa ugrupowania, których pozycja nie pozwoliła jednak na samodzielne, stabilne utrzymanie władzy. Zarówno PiS, jak i PO, musiały się z kimś dogadać, aby stworzyć parlamentarną większość, bez której nie dałoby się ani utworzyć rządu, ani uchwalać ustaw.

Zwyciężyła koncepcja IV RP i wprawdzie pani Senyszyn stwierdziła, że "Polska poszła w PiS-du", to jednak model „Rzeczpospolitej obojga kaczorów” miał pewne zalety. Może było w tym wszystkim zbyt wiele patosu i meldowania wykonanych zadań Lechowi niczym Marszałkowi, ale polityka w prawdzie była jaka była, ale była przynajmniej stabilna i realizowana. Bez względu na polityczne sympatie i antypatie, obiektywnie przyznać trzeba, że model władzy bez konfliktów na linii prezydent-premier, miał swoje zalety. Rządowi Jarosława, ku mojemu zaskoczeniu, udało się zaproponować, a w parlamencie uchwalić, kilka ciekawych rozwiązań, o które nie podejrzewałbym tej opcji politycznej nawet w najśmielszych marzeniach. Hossa nie mogła jednak trwać wiecznie, zwłaszcza przy wybranych przez PiS, niestabilnych politycznych partnerach. No i skończyło się.

Gdy na fotelu premiera, Jarosława zastąpił Tusk, niewiele się jednak zmieniło. Drobiazgów nie liczę, bo faktem jest, że jeden patos zastąpiono innym, a meldunki składane Lechowi przerodziły się w kłótnie. Polityka wewnętrzna i zewnętrzna państwa zmieniła się jednak w niewielkim stopniu. Niesmaku nie budziły już rodzinne stosunki między kancelariami prezydenta i premiera, lecz kłótnie rodem z piaskownicy. Chłopcy zaczęli wyrywać sobie z rąk rządowe zabawki, takie jak wątpliwej jakości i młodości samolot. Innym razem jeden drugiemu przesunął fotel w czasie zagranicznego wyjazdu.

Obecne przechwałki rządu co do kryzysowego sukcesu Polski na tle sytuacji międzynarodowej dodatkowo dolewają oliwy do ognia, podsycanego od dawna wzajemną nienawiścią między PO a PiS. Panowie politycy zapominają jednak o tym, że żaden z nich nie jest ani ojcem, ani matką tego sukcesu, lecz co najwyżej dalekimi krewnymi. Zaskakująco dobre wyniki Polski w obliczu światowego kryzysu, nie są zaletą żadnego z ostatnich dwóch rządów, lecz co najmniej kilku poprzednich. Jarosław z Donaldem będą się jednak kłócić o to, który z nich powinien spijać śmietankę zapominając o tym, że ich obecne decyzje i praca wpłyną na nasz kraj w dalszej przyszłości. Perspektywa przyszłorocznych wyborów niebezpiecznie skłania jednak polityków do populistycznych działań i wzajemnej walki o względy wyborców. W obliczu ciągle nadchodzącego do nas kryzysu powinni skorzystać z tego, że Polska zyskała czas na to, by się do niego przygotować. Obawiam się jednak, że walka o stołki zdominuje scenę polityczną. Może się jednak okazać, że po wyborach naprawdę już będzie "PO ptakach" – tyle, że już dla wszystkich. Dla Donalda też.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

Hmmmm... ostro powiedziane. Tak czy tak niestety urynkowienie polityki nikomu sie nie udalo a tam gdzie sie mimo wszystko udalo to sie nazywa korupcja :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zwyciężyła koncepcja IV RP i wprawdzie pani Senyszyn stwierdziła, że "Polska poszła w PiS-du",

demokracja to taki dziwny twór
dwóch kaczorów co uradli księzyc mówi że trzeci to bocian a przeciez to też kaczor tylko z ameryki czyli donald
skończyć finansowanie partii z kasy panstwa
wprowadzić kasy fiskalne dla wszystkich
znieść imunitety zabrać diety
i za rok cała klasa prózniacza wyemigruje w PIS - du
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Te czasy niestety minely. Obecna ordynaja nie pozwala. A szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.10.2009 22:42

Danielu masz całkowitą rację...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najlepsze rozwiązanie to jedna partia rządząca. Bez zbędnych koalicji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli wszystko gra, i Ty i ja przedstawilismy swoj poglada na sprawe :) I tak byc powinno :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

> To zalezy jak dla kogo

Z tym nie dyskutuje ;)

> Dla mnie to jest taka sama banda, ktora dziala wbrew moim interesom.

A wg mnie pierwsi bardziej ograniczali moje prawa (mieli mniej szkodliwy wplyw na zycie spoleczne) niz ci drudzy...

> Jesli ktos mysli inaczej to juz wylacznie jego sprawa i ma do tego prawo. Dla mnie jednak roznicy nie ma co nie znaczy, ze dla Ciebie tez musi nie byc :)

I tu sie calkowicie zgadzamy. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Radomir: To zalezy jak dla kogo. Dla mnie nie ma roznicy miedzy PO a PiS. Dla mnie to jest taka sama banda, ktora dziala wbrew moim interesom. I dlatego dla mnie dylemat typu PO czy PiS jest takim samym czy lewa noga czy prawa. Jesli ktos mysli inaczej to juz wylacznie jego sprawa i ma do tego prawo. Dla mnie jednak roznicy nie ma co nie znaczy, ze dla Ciebie tez musi nie byc :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

> takie samo nieporozumienie, te same bzdury, taka sama kompromitacja dla Polski.

Nie taka sama bo w roznej skali.

> jak przy decyzji czy maja mi obciac prawa noge czy lewa.

Ale gdyby juz chodzilo o reke to pewnie wolalbys sobie zostawic prawa? (lewa jesli jestes mankutem)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzisz, to zalezy od priorytetow, z punktu widzenia ktorych patrzysz. Dla mnie i PO i PiS to takie samo nieporozumienie, te same bzdury, taka sama kompromitacja dla Polski. I jedni i drudzy dzialaja w sposob taki, ze dzialaja na moja bezposrednio i nie tylko moja szkode. Dla mnie wybor miedzy PO i PiS (oraz miedzy L. Kaczynskim i Tuskiem na stanowisku prezydenta) jest dokladnie taki sam jak przy decyzji czy maja mi obciac prawa noge czy lewa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.