Facebook Google+ Twitter

Donald to też Kaczor, ale w wersji soft

Wczoraj na konferencji prasowej prezes PSL, Waldemar Pawlak, stwierdził, że państwo Kaczyńskich było eksperymentem. Po długim okresie istnienia państwa liberalnego, próbowano tworzyć państwo totalne. Polacy tego nie zaakceptowali.

Od razu wyjaśnię, że PSL to mój wybór, na nich głosowałem i teraz będę monitorował ich postępowanie. Partia Pawlaka jawiła się mi jako alternatywa zarówno wobec PiS-u, jak i zbyt liberalnej części Platformy Obywatelskiej, reprezentowanej przez te osoby, które obwieszczały śmierć IV RP zaraz po wyborach. Dotychczas nie zawiodłem się, ponieważ premier rządu z 1992 r. nie wznosi radosnych okrzyków wiecowych, lecz spokojnie mówi swoje: nie ma powrotu do idei państwa liberalnego. Proponuje za to model pośredni: państwa wspomagającego. Wydaje się, że koalicja PO-PSL daje teoretycznie możliwości budowy systemu na wzór państw skandynawskich, choć musi mieć ono w Polsce charakter bardziej konserwatywny. Promowanie pornografii, zboczeń i dewiacji raczej nie przejdzie.

Choć w ultra-POwskim mieście, jakim jest Wrocław jestem w mniejszości - PSL nie przekroczył w okręgu wrocławskim bariery 5 procent i nie wprowadził nikogo do Sejmu z tego okręgu, to nie żałuję głosu. Wiem, że to Tusk i Pawlak byli bohaterami, wraz z Wałęsą, nocnej zmiany, czyli obalenia rządu Olszewskiego z 4 na 5 czerwca 1992 r. Wtedy było to na granicy zamachu stanu. Tylko, że teraz nastąpiła dzienna zmiana z woli narodu. Choć nie usprawiedliwia ona tamtych wydarzeń, to daje do myślenia. I prowadzi do wniosku, że Kaczyńscy są Polsce potrzebni. To faceci od brudnej roboty, którzy wręcz znajdują przyjemność w rozliczaniu ciemnych sprawek. Gdy jest za dużo przekrętów, czy jak się dzisiaj mówi, kręcenia lodów, przychodzi szeryf i potem wszyscy gnają do wyborów, bo im ludzie szeryfa już przez okno zaglądali.

Teraz partia szeryfów będzie uważnie obserwować Ciamciaramcię. Lepiej więc byłoby dla PO nie wpuszczać Grzegorza Schetyny do rządu, bo dostaną zadyszki od zmasowanej krytyki opozycji. Jeśli Donald Tusk chce sprawnie rządzić, musi kontynuować budowę IV RP, w której liberalizm to nie dogmat. Musi być nieustępliwy wobec korupcji, także we własnych szeregach. A swoją szansę może upatrywać w próbie przekonania społeczeństwa, że PiS to tak naprawdę socjaliści i spychania Kaczyńskich w objęcia LiD-u. Takie małe "pięknym za nadobne" odpłacanie. Mamy Kaczora, ale w wersji soft.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

hxitiqsrizq
  • hxitiqsrizq
  • 14.07.2011 21:51

zb2BD1 <a href="http://orbrdfydttvw.com/">orbrdfydttvw</a>, [url=http://oyzmzagdsnnq.com/]oyzmzagdsnnq[/url], [link=http://kdkpyuwbmnqj.com/]kdkpyuwbmnqj[/link], http://soxyeoysrsrb.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Katarzyno, to trochę przykre, że pracownik naukowy/nauczyciel ma tak niskie mniemanie o młodych ludziach, a także - patrząc na statystyki głosujących - chyba ogólnie o ludziach. I proszę mi pokazać hasło wyborcze ostatniej kampanii, które nie było populistyczne. Bo wydaje mi się, że ciężko będzie takie znaleźć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Gdy jest za dużo przekrętów, czy jak się dzisiaj mówi, kręcenia lodów, przychodzi szeryf i potem wszyscy gnają do wyborów, bo im ludzie szeryfa już przez okno zaglądali." ...też mam wrażenie, że to był jeden z mechanizmów. A to masowe głosowanie młodzieży, którym wszyscy się tak zachwycają - dobrze, że młodzież się zaktywizowała, szkoda, że uwierzyła w najbardziej populistyczne hasło tej kampanii "by żyło się lepiej". Może do następnych wyborów młodzież uświadomi sobie, że piękne słówka to nie wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale frazesy. "Po długim okresie istnienia państwa liberalnego". Szkoda, że pan Pawlak nie powiedział, kiedy było to państwo liberalne, bo jakoś nie zauważyłem tych niskich obciążeń podatkowych, związków partnerskich, prywatyzacji ubezpieczeń społecznych czy legalizacji miękkich narkotyków.

A gdzie niby ten liberalny dogmatyzm Platformy? W usuwaniu prywatyzacji szpitali z programu? W braku chęci zlikwidowania KRUS-u? Prywatyzację szpitali usunęli z powodów marketingowych. KRUS zapewne z pragmatycznych - żeby nie iść na noże z PSLem. I to ma być dogmatyzm?

Komentarz został ukrytyrozwiń

pytanie co robił pan Waldek, kiedy wszyscy robili politykę? Uczył się obsługi komputera. Jednego nie można mu odmówić, z brzydkiego kaczątka stał się politykiem. Człowiek który nie jest w sejmie (tak jak kiedyś) przepraszam, że żyję. Nie mam jednak zbyt dobrego zdania o PSL. Ciekawi mnie jednak, ja bedą prowadzić politykę rolną

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale przyznasz, że np. z blogiem to Pawlak jest do przodu. Teraz mnóstwo polityków ma blogi, ale jakoś tak dziwnie pozakładane w większości we wrześniu, nawet październiku 2007 :) pewnie do 2011 nic tam nie nagryzmolą. Pawlak nie dość, że wrzuca wpisy nt. negocjacji koalicyjnych, to jeszcze odpowiada w komentarzach. Co robiła reszta, kiedy pan Waldek tak pogonił do przodu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się, to jest realpolitik. Frontmeni robia wizerunek a kadry robia swoje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS też odkrył swoją twarz. Nieciekawą. Nie jestem idealistą. Jeszcze jakiś czas temu nawet bym nie pomyślał o oddaniu głosu na PSL. Teraz wszystko się zmieniło. Takich jak ja jest więcej - tego jestem pewien, bo o tym się mówi w rozmowach z różnymi osobami. PSL to jakby... polityka realna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam , co prawda juz po herbacie, ale ciekawie jest obserwowac działalnosc PSL w samorządach.
To bywa bardzo pouczajace. Polecam np Struzika i Mazowieckie. Skonczyła sie kampania i PSL, równiez w rządzie, odkrje swoja dobrze znana z przeszłosci twarz (n.p. trójkat Buchacza, Bykowski , rolniczy fundusz gwarancji eksportowych) Stawiam na to dolary przeciw orzechom :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.