Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31076 miejsce

Donald Tusk: Na pewno nie zgodzę się na pobór przymusowy

Premier Donald Tusk na pokładzie pędzącego środka lokomocji zapewniał tłum dziennikarzy, że przymusowy pobór do wojska jest już tylko historią. Profil polskiej armii ma być nadal profesjonalizowany i unowocześniany.

 / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiDla chętnych zasilenia szeregów zawodowych żołnierzy nie zabraknie miejsca. Wojsko z pewnością przyjmie nieprzypadkowe i wartościowe zasoby ludzkie. Uzawodowienie polskiej armii przewidziało potrzeby rynku pracy: "Do pomyślenia jest próba uzupełniania naszych możliwości obronnych o przeszkolone grupy, które funkcjonują dzisiaj w różnych innych formacjach. Jest to dobrowolny akces: chcielibyśmy, żeby ludzie, którzy są gotowi bronić ojczyzny w chwilach krytycznych, robili to z pełnym przekonaniem" - premier Donald Tusk podkreślał przy tym wypracowaną jakość polskiej obronności i utrzymanie warunków: "Na nowoczesnym polu walki uzbrojenie, profesjonalizm żołnierzy, to jest absolutnie kluczowa kwestia." Zapewne w niedalekiej przyszłości specjaliści i inni eksperci Ministerstwa Obrony Narodowej zakupią kolejne tony żelastwa, które zalega na stanie jednostek obcych państw. Może będziemy mieli drona swojej produkcji i namiastkę "Topola" z elektroniką zupełnie swojego pomysłu. Jeszcze coś do latania, pływania i po zabiegach adaptacyjno-modernizacyjnych będzie można oficjalnie wystawić sobie notę: World Class. Nie ma co się śmiać, wszak "GlobalFirepower.com" sklasyfikował Polskę na 18. miejscu wśród 106 zbrojnych mocarstw świata. W odwrocie zostawiliśmy Ukrainę (21), Szwedów (29), a nawet Irak (68).

Obywatele szukający zarobku gdzie indziej, pacyfiści czy ludziej wolnej myśli mogą odetchnąć z ulgą: "Na pewno nie zgodzę się na pobór przymusowy, nie będę zwolennikiem powrotu do poboru powszechnego. Jakość żołnierzy z poboru powszechnego, w sensie umiejętności, to nie jest to, czego polska obronność potrzebuje w pierwszym rzędzie" - chyba częściej będzie słychać peace dla premiera. Co prawda, istnieje szkopuł prawny pozwalający prezydentowi Rzeczpospolitej przywrócić brankę, ale jeżeli ktoś już okazał się być nieprzydatny lub był w wojsku to mało prawdopodobne aby otrzymał stosowne zaproszenie.


źródła: TVN24
GlobalFirepower

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.