Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41706 miejsce

Donald Tusk przedstawił zmiany w rządzie. Są niespodzianki

Donald Tusk dokonał przeglądu swoich ministerstw. Jednak prawdziwe trzęsienie ziemi dopiero przed nami.

 / Fot. PAP/Leszek SzymańskiJacek Cichocki - dotychczasowy szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zostaje przeniesiony na stanowisko szefa kancelarii premiera. Tomasz Arabski, który do tej pory pełnił tę funkcję, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, obejmie placówkę dyplomatyczną w Hiszpanii. Jacek Rostowski pozostaje na stanowisku ministra finansów i jednocześnie zostaje wicepremierem. Bartłomiej Sienkiewicz ma z kolei zastąpić Jacka Cichockiego na stanowisku ministra spraw wewnętrznych.

"Minister Cichocki jest jednym z moich najbliższych współpracowników" - tak skomentował Donald Tusk decyzję o przeniesieniu dotychczasowego szefa MSW do kancelarii premiera. Może to oznaczać, że obaj panowie dobrze się dogadują, a teraz będą również ściślej współpracować. Czy to awans, trudno określić, na pewno jest to sygnał, że Cichocki jest politycznym sojusznikiem premiera w Platformie Obywatelskiej.

"Zmiana ta podyktowana jest ogólną sytuacją i priorytetami rządu na rok 2013, a nawet 2014. Działania pro wzrostowe i utrzymanie dyscypliny finansowej i deficytu w ryzach" - tak decyzję dotyczącą Jacka Rostowskiego komentował premier. Niewątpliwie minister finansów awansował dostając stanowisko wicepremiera - wolne od czasu odejścia Grzegorza Schetyny. To posunięcie potwierdza mocną pozycję ministra finansów i zaufanie jakim darzy go premier. Wygląda na to, że zmiany wprowadzane przez ministra Rostowskiego są pozytywnie oceniane przez Donalda Tuska.

Największą niespodzianką okazała się jednak nominacja na nowego szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Nowym szefem tego resortu ma zostać Bartłomiej Sienkiewicz - do dzisiaj bliżej nieznany mediom. Kim jest? Na początku lat 90. wchodził w skład kierownictwa pionów analitycznych Urzędu Ochrony Państwa, był współpracownikiem ministrów spraw wewnętrznych Krzysztofa Kozłowskiego i Andrzeja Milczanowskiego. Jest stałym współpracownikiem "Tygodnika Powszechnego". Ciekawostką jest fakt, że jest również prawnukiem noblisty Henryka Sienkiewicza.

Na konferencji prasowej Donald Tusk zapowiedział również, że kolejnych zmian w rządzie można spodziewać się w połowie roku i będzie to duża modernizacja. Trzęsienie ziemi ma zatem na nas czekać już w wakacje. Dzisiejsze nominacje czekają teraz na podpis prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Nie było to na pewno trzęsienie ziemi. Najbardziej krytykowani ministrowie - Sławomir Nowak odpowiedzialny za transport, Bartosz Arłukowicz za zdrowie, Joanna Mucha za sport, nie zostali odwołani. Zamiast tego mamy potwierdzenie w którym kierunku będzie zmierzał II rząd Donalda Tuska w odniesieniu finansów - Jacek Rostowski, entuzjasta wielu cięć budżetowych i wprowadzania wyższych podatków będzie teraz odpowiedzialny nie tylko za budżet, ale również w dużej części za sytuację gospodarczą. Jeżeli ktoś z rządu nie uznawał do tej pory pomysłów ministra finansów za celne, to teraz nie będzie miał innego wyjścia niż tylko akceptacja propozycji wicepremiera.
Czy premier umacnia swoją pozycję w szeregach partii? Po ostatnich wydarzeniach związanych z pewnym dwugłosem w PO, Donald Tusk mógł poczuć że liczba jego zwolenników uległa zmniejszeniu. Przesunięcie „do siebie” Jacka Cichockiego może być sygnałem, że w PO „coś się dzieje”, zwłaszcza, że tej wiosny planowane jest posiedzenie Rady Krajowej PO podczas którego będzie dużo okazji do krytyki obecnego szefa rządu.


Zarejestruj się i napisz artykuł

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Nie wydaje mi się, by zmiay miały jakiekolwiek znaczenie jakościowe dla kierunku dryfu, który trwa od kiedy dowiedziałem się, że jestem zielony na wyspie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W kwestii uzupełnienia. Przy okazji awansu ministra Rostowskiego na wicepremiera pojawiły się głosy, że może być nie w smak wicepremierowi Piechocińskiemu, który przecież jest odpowiedzialny za resort gospodarki. Sam prezes PSL zaprzecza, że to jest atak na jego zakres obowiązków. A może Rostowski bierze na siebie to czego Piechociński nie chce? Pamiętacie z jaką niechęcią szef PSL-u przyjmował nominacje premiera na wicepremiera gospodarki? Mówiło się, że będzie chciał skupić się na umacnianiu swojej pozycji w PSL i nie będzie miał czasu na kierowanie resortem. I teraz Donald Tusk go sprytnie zwolnił z tego obowiązku. Taka teoria spiskowa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Tusk powinien abdykować wraz z całym swoim gabinetem skoro nie potrafi zapewnić obywatelom Polski środków do życia... zapewne tego nie zrobi więc trzeba to zrobić Ustawowo: zapisać w Akcie Prawnym przymusową dymisję osób nie potrafiących uchwalić dodatniego budżetu lub doprowadzających do ujemnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za komentarz Panie Irku, pozwolę się jednak nie zgodzić z głoszonymi przez Pana opiniami. Jak Pan wie, ten portal jest miejsce gdzie publikuje się swoje teksty połączone z subiektywnymi odczuciami i ocenami. Nie ma bowiem osób całkowicie obiektywnych, zawsze przychylamy się do racji jednej bądź drugiej strony i nie ma w tym nic złego dopóki nie staramy się na siłę narzucić swojej opinii innym. Przedstawiłem w tekście informacje, a także wyraziłem swoje opinie na temat obecnej sytuacji. Jeśli ma Pan dowody że opinie te skopiowałem od innych proszę powiadomić administrację serwisu - na pewno zareagują. Jeśli nie, proszę nie rzucać bezpodstawnych oskarżeń pod moim adresem. Pa również ma swoje opinie na temat wydarzeń opisanych w moim tekście, być może opisze ja Pan lepiej i rzetelniej. Może się Pan ze mną nie zgadzać co do interpretacji i mieć swój punkt widzenia, jednakże to nie Pan jedyny decyduje o tym, co znajdzie się na wyższych stronach. Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

He he he ale ten pan koźminski śmiesznie pisze . Chyba miłośnik Jara .

Komentarz został ukrytyrozwiń

qwoli wyjaśnienia i publicystycznej poprawności, zarówno Jacek Rostkowski jak i Bartłomiej Sienkiewicz nie są członkami PO. Warto prześledzić ich życiorys i drzewo genealogiczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten artykuł jest klinicznym przykładem opiniotwórczego chciejstwa i degrengolady w24. Gradacja zmian i pojęć w podjętych decyzjach przez Premiera, zakamuflowane cytaty i obce opinie dają świadectwo autorowi i w24-które ręką niefrasobliwego Wydawcy usytuowało go na szczycie wydarzeń politycznych kraju.

Tyle ciekawych, godnych materiałów zostawiono w czeluściach nieczytelnych stron.

Po pierwsze – minister Rostowski zostaje pierwszym wicepremierem, to jest najważniejsza i znacząca zmiana. Efektem tego posunięcia jest cała gama konsekwencji, zarówno w sferze gospodarczej jak i politycznej.
Po drugie – pan Sienkiewicz (kandydat na ministra), nie jest osobą nieznaną i wyciągniętą z tzw. kapelusza. To, że jest wnukiem Henryka Sienkiewicza-noblisty, jest sprawą drugo-, a nawet trzeciorzędną. Ma swój bogaty-godny podkreślenia życiorys i nie musi podpierać go dziadkiem.

Można tak jeszcze wiele, nie będę kontynuował. Mam świadomość ostracyzmu, bufonady-niektórych zadufanych w swej nieomylności, udzielających rad ni z gruszki ni z pietruszki.

Tak w ogóle patrząc historycznie, od momentu utopijnych zmian, jest to głos wołającego na puszczy.

TO JEST SMUTNE, ZATRWAŻAJĄCE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakie niespodzianki? Pan Arabski dostał nagrodę za zorganizowanie lotu do Smoleńska!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Założę fundację, która będzie czerpała główny dochód z podatków. Zatrudnię siostrzeńca na stanowisku kierownika ds. informatyki, bo lubi gry komputerowe. Siostrę na specjalistę ds. rozwoju kadr - miała kiedyś piątkę z przedsiębiorczości. Ojca na prezesa - wszak ojciec to ojciec. Kolegę Tomka na jakąś kierowniczą posadkę - bo wspierał mnie w różnych akcjach i mam jego poparcie. Podobnie jak Radka - sporo wypiło się razem, będzie dobrym dyrektorem. Mam jeszcze koleżankę z liceum - fajna dziewczyna, pije za darmo w lokalach, będzie zarządzała finansami. Pozostali jeszcze kuzyni - trzeba stworzyć nowe stanowiska kierownicze. Nie znają się na niczym? - nie muszą nic robić...

Zatrudnię jeszcze zwyczajnych ludzi na średniej krajowej - w końcu ktoś musi pracować jak wół. Debetem się nie przejmuje - mamy wszak pieniądze z podatków....

Tak właśnie działa nasz rząd - nie liczą się umiejętności, tylko poprawność polityczna i znajomości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.