W piątek Donald Tusk został zaprzysiężony na urząd prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej. Na konferencji, zaraz po ślubowania, zapytano świeżo upieczonego premiera o to, jak się czuje jako 13. premier wolnej Polski.
Czy nasi mężowie stanu są podobni do francuskich Ludwików? Wątpliwe. Zwłaszcza, że Jarosław Kaczyński – znany przecież autokrata – bardziej przypomina Ludwika XIV niż jego ojca, który zwykł tańczyć tak, jak mu zagrał władczy kardynał Richelieu. Podobnie jest z porównaniem premiera Tuska do Ludwika XIV. Bo przecież do Donalda Tuska – znanego oswobodziciela i swojego chłopaka – jakoś tak nie pasują przydomki „król słońce” czy „władca absolutny”. I nawet jeślibyśmy zamienili „króla” i „władcę” słowem „premier”. Już prędzej Jarosław Kaczyński zniósłby ciężar tych przydomków. Bez wątpienia powyższa analogia jest nieadekwatna. Aczkolwiek zmiana perspektywy liczenia premierów wolnej Polski może ją uratować.Zobacz także:
Artykuły
(4)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andy Warhol 20.11.2007 21:36
Rzeczypospolitej Polskiej, a nie Polski. Nazwa naszego państwa jest przymiotnikiem słowa Rzeczpospolita
Marika Przybył 20.11.2007 17:17
Nazwanie JarKacza autokratą, to chyba jednak małe nadużycie, ale za sam tekst zasłużony plus przyznaję.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +204)