Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

83559 miejsce

Donbascy separatyści żenią się, jak powstańcy warszawscy

W Doniecku trzech członków milicji ludowej zawarło związki małżeńskie. Życie nie znosi pustki i toczy się dalej, mimo spadających bomb.

Na południowy-zachód na przedmieściach Doniecka trwały intensywne walki z nacierającymi wojskami ukraińskimi. W południe na drodze łączącej miejscowość Orłow z Iwanówką siły samoobrony zorganizowały zasadzkę na konwój 25 czołgów i opancerzonych wozów bojowych ukraińskich wojsk. W wyniku walki zdobyto ciężarówkę Ził z przwożonymi przez nią granatnikami RPG-18 i amunicją. W odwecie ukraińska artyleria rozlokowana na wzgórzu Ostraja Mogiła rozpoczęła ostrzał miejsca zasadzki.

Trwają walki w rejonie miasta Pierwomajsk, który jak na razie stawia opór mimo zaciętych ataków wojsk ukraińskich i ostrzału artyleryjskiego.

W Charczijsku ukraińska artyleria ostrzelała żołnierzy samoobrony na tamtejszym punkcie kontrolnym.

Toczą się ostre walki na południe od wzgórza Saur-Mogiła, Śnieżnego i w okolicach Maryniwki gdzie siły samoobrony prowadzą bardzo intensywny ostrzał artyleryjski powodując duże straty po stronie ukraińskich wojsk.



Podobnie jak w 44 roku w Polsce ludzie ze wschodniej Ukrainy chcą żyć na przekór toczącej się wojnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Wesela na wojnie jak bemby Lema. Chyba mało wydajemy na zbrojenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czekam niecierpliwie na kolejny materiał o sytuacji na Ukrainie. Aż 4 znajome mi osoby pojechały tam na wakacje do rodzin. Pisze że wszystko w porządku przynajmniej w Kijowie i w zachodniej części Ukrainy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pnie Zieliński! Panu nie przyszło do głowy, że nie należy się posuwać za daleko? "Uważam to za haniebne." Przypomina pan słowa Chrystusa Pana: "Nie sądźcie, abyście nie zostali osądzeni." Teraz zaś postępuje na odwrót. Pan ma wolność uważać za słuszne, to co uważa. My tak samo. Chyba, że chciałby pan powrotu do epoki, w której najpierw poddawano odchyleńców od jedynie słusznej linii zmasowanej krytyce, potem żądano od nich publicznej samokrytyki, a jeśli odmawiali, stosowano wobec nich zasadę "psom psia śmierć". Nie była to zaś żadna przenośnia. Dodam jeszcze tylko, że ta sama epoka i ta formacja światopoglądowo-polityczna odpowiada za obecne, sztuczne granice Ukrainy, powstałe na krzywdzie i ludobójstwie narodu polskiego, rumuńskiego, mołdawskiego, ruskiego i rosyjskiego.

Kiedy zaś słyszę i czytam o prorosyjskich terrorystach, a także dowiaduję się o faktach terroru państwowego proamerykańskich władz w Kijowie, to z jednej strony muszę się zgodzić ze stwierdzeniem organizacji Human Rights Watch, że chodzi o wymówkę dla niestosowania w tej wojnie zasad konwencji genewskiej z roku 1947, a z drugiej przechodzą mnie ciarki, bo przypomina mi się język towarzyszący wprowadzaniu w czyn hasła "psom psia śmierć".

Tyle ad meritum. Z drugiej strony zamiast próbować obrażać innych ludzi za to, że ośmielają się mieć inne poglądy niż te nakazane przez radiokomitet nomenklatury kilkupartyjnej oraz ideologię toruńską proszę samemu zacząć pisać coś o obecnych okropnych i budzących ogromne obawy wydarzeniach na nieszczęsnej Ukrainie. Zna pan ukraiński? Rosyjski? Może chociaż biegle angielski? Nie zdążył się pan nauczyć? Ma pan czas? Zapewne! Więc proszę sobie zarezerwować czas również na naukę szacunku dla innych ludzi i odmiennych poglądów, aby umieć różnić się od innych szlachetnie, jak to czynią np. Marek Chorążewicz i Artur Wojnowski.

Upraszam też usilnie, by nie włazić z butami w moje uczucia i głębokie przekonania. Nie jest moim celem nikogo wybielać ani oczerniać. O ludziach świadczy ich postawa przejawiająca się w ich czynach. Na tej i tylko tej podstawie formułuję moje oceny tej wojny domowej, która z wielu względów (w tym kresowych przodków) jest dla mnie jedną wielką, palącą raną w mym sercu, a wynikające stąd me publikacje są bardziej krzykiem bólu i rozpaczy aniżeli publicystyką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Krzysztofie. Niech Pan się tak nie oburza, bo jest to ich punkt widzenia, który głoszą nie bez podstaw. W dodatku są emocjonalnie z takim poglądem związani.

Gdy mieszkałem sporo lat temu w Gdańsku-Wrzeszczu, znajomy taksówkarz opowiadał jak Niemiec chciał dojechać na - znaną dobrze miejscowym ulicę - Partyzantów. Próbował wytłumaczyć taksówkarzom, że chce dojechać na "banditensztrase", wszak dla nich partyzant=bandyta

Omalże nie doszło do linczu na biednym młodym Niemcu... gdyż taksówkarze też się oburzyli za takie zhańbienie określenia "partyzant"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marcinie. Usilnie pracuje Pan z p. Wasilukiem nad ociepleniem wizerunku terrorystów ze wschodniej Ukrainy. Obawiam się, że ten zabieg się nie uda. W polskiej opinii publicznej ci "powstańcy" to separatyści i terroryści. Mnie osobiście oburza porównywanie ich do powstańców warszawskich. Uważam to za haniebne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.