Facebook Google+ Twitter

Donieck ma konstytucję: przeciw kapitalistycznemu zepsuciu?

W deklaracjach politycznych Donieckiej Republiki Ludowej czuć pazur Lenina i Dostojewskiego: wszystko co rosyjskie. W Noworosji nie ma miejsca dla prostytutek, homoseksualistów, aborcjonistów i władzy oligarchów. Jak jest z kapitalizmem?

Separatyści uzgodnili ustawę zasadniczą. Jest ona mieszanką nacjonalizmu rosyjskiego i silnej orientacji prawosławnej. W kwestiach ekonomicznych dokument jest kompromisem między kapitalizmem a wymogami odpowiedzialnej przed społeczeństwem gospodarki rynkowej.

Uchwalenie konstytucji poprzedził wyznaczony na 22 maja zjazd założycielski partii "Noworosja", której celem jest budowa nowego państwa na wyzwolonych terytoriach południowego wschodu Ukrainy.

Czytaj więcej: Separatyści nacjonalizują przedsiębiorstwa oligarchów

Zgodnie z uchwalonym programem - powstała z inicjatywy byłego gubernatora ludowego obwodu donieckiego Pawła Gubariewa i ochotników związanego z nim Pospolitego Ruszenia Donbasu, które stanowi trzon sił zbrojnych tzw. Donieckiej Republiki Ludowej - partia będzie dążyć do "ustanowienia sprawiedliwości społecznej, władzy rad i uspołecznienia środków produkcji".

W programie "Noworosji" znajdziemy ściśle socjalistyczne założenia, np. zasadę, że praca nie jest tylko towarem i powinna mieć "moralny i społeczny sens", a zapłata za pracę każdego człowieka będzie adekwatna do stopnia przydatności tej pracy dla społeczeństwa. Podkreśla się wyższość praw z pracy nad prawami z tytułu własności.

Ostrze socjalizmu stępione zostało w konstytucyjnym ujęciu ustroju republiki donieckiej.

Prymat moskiewskiego prawosławia został potwierdzony w punkcie 9. "ustawy zasadniczej". - Prawosławie jest elementem Ruskiego Świata, którego nieodłączną częścią jest Noworosja. Tak separatyści oznaczyli obwody doniecki i ługański.
W przypadku budowy chrześcijańskiego społeczeństwa autorzy konstytucji postanowili umocnić "tradycyjną rodzinę". Art. 4.3. ustawy zasadniczej mówi, że wsparcie od państwa na rzecz tradycyjnej rodziny można uzyskać pod warunkiem rejestracji związku kobiety i mężczyzny, zgodnie z zasadami prawa. A to implikuje nietolerowanie homoseksualizmu: "Art. 31.3. Wszelkie formy perwersyjnych związków między ludźmi jednej płci w Donieckiej Republice Ludowej, nie będą uznawane, są zakazane i podlegają karze."

Czytaj więcej: Separatyści w odwrocie? Oligarchia przejmuje kontrolę nad Ukrainą

Co więcej, rozpoczęto walkę o wzrost urodzeń, dając poczętemu życiu pełnię praw człowieka: "Art. 3. …przyznanie, przestrzeganie, uszanowanie i ochrona [praw człowieka] – obowiązkiem Donieckiej Republiki Narodowej, jej władz państwowych i urzędników państwowych, i jest gwarantowana od momentu poczęcia człowieka." Ochronę życia podkreśla kolejny punkt: "Art. 12.2. Podstawowe prawa i przywileje człowieka są niezbywalne i przysługują każdemu, od momentu poczęcia".

O prostytucji ustawa powiada, że prawo kobiety do samodzielnego rozporządzania własnym ciałem (prostytucja) w "republice narodowej" będą zakazane.

Nie ma mowy o żadnym uspołecznieniu własności prywatnej:

Art. 5.1. ustawy powiada, że w Donieckiej Republice Narodowej uznaje się i w równym stopniu obejmuje ochroną prywatną, państwową, samorządową i inne formy własności.

W Konstytucji tej własność prywatna nie pociąga za sobą żadnych zobowiązań społecznych, co wyraźnie wskazuje na tradycyjne, kapitalistyczne wartości wyznawane przez przywódców DRN.

Czytaj więcej: Kilkuset zabitych w Doniecku. Poroszenko nie jest gołąbkiem pokoju

"Każdy ma prawo do swobodnego korzystania ze swoich umiejętności i mienia do prowadzenia działalności gospodarczej i innych działalności ekonomicznych, które nie są prawnie zakazane." Także własność intelektualna jest chroniona przez prawo.

Z dystansem do tych aktów politycznych odnosi się miejscowa hierarchia prawosławna, uznająca zwierzchność Patriarchatu Moskiewskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

oby nastał tam pokój. wątpię, żeby oligarchia zasiadła do stołu rokowań z federalistami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatnie zdanie tego artykułu jest dla mnie niezrozumiałe. Zasdtrzeżenie nr 2: Lenin nie był Rosjaninem. Natomiast odnośnie władzy sprawowanej przez rady delegatów było to rozwiązanie zgodne z najlepszą tradycją bizantyjsko-rosyjską, ale tylko do czasu przejęcia ich przez bolszewików, ubezwłasnowolnienia i użycia jako narzędzia ich zbrodni i szaleństwa.

Przyjęcie tymczasowej konstytucji, pewne jej punkty (wyraźny ukłon w stronę oligarchów; formuła kompromisu z nimi) są bez wątpienia kartą przetargową w przededniu rysującej się próby rozwiązania politycznego, które położyłoby kres tej haniebnej wojnie domowej. O czym napiszę tu szerzej za parę godzin (jeśli wola Boża nie będzie wyraźnie inna).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się, że separatyści są przeciw aborcji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.