Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11417 miejsce

Donieck – miasto zgliszczy. Koniec ukraińskiego saparatyzmu?

Czy milionowy Donieck stanie się pokonanym miastem - symbolem, jak Drezno i Warszawa? Separatyści nie mają szans w starciu z regularną armią bombardującą stacje uzdatniania wody i punkty energetyczne.

 / Fot. screenshotDni bojowników walczących o autonomię regionów Ukrainy zamieszkałych przez Rosjan są policzone. Kijów konsekwentnie odmawia dialogu w sprawie federacji i rozejmu. Buntownicy ze wschodu mogą tylko bezwarunkowo się poddać a żądanie wycofania sił zbrojnych jest zdaniem prezydenta Poroszenki skandaliczne.

Ukraińscy sztabowcy powtarzają taktykę bałkańską. Jako jedyna zapewnia im ona sukcesy w tej wojnie bez wchodzenia w kontakt bojowy. Unikając bezpośrednich starć prowadzą ciągły ostrzał artyleryjski i rakietowy okrążonych miejscowości niszcząc cele cywilne i infrastrukturę miejską. Kijów atakuje z samolotów. Ostrzelano budynki mieszkalne, szkoły, cerkwie i szpitale. To doprowadza do tragicznej sytuacji bytowej mieszkańców Donbasu. Potem następuje wzmożona ofensywa z różnych kierunków jednocześnie kolumnami pancernymi.

Rosja dysponuje dowodami użycia bomb fosforowych przeciwko cywilom na południowym wschodzie Ukrainy. Rzecznik Komitetu Śledczego Władimir Markin informował, że zgodnie z chemiczną ekspertyzą "próbki gleby przekazane rosyjskim śledczym przez świadków ostrzału wsi Siemionówka zawierają produkty spalania mieszkanki H-17, która jest wykorzystywana w produkcji min i bomb lotniczych. Śledczy przekazali akta, dotyczące zbrodni wojennych na Ukrainie, międzynarodowym instancjom sądowym.

Brygadom remontowym z oblężonych miast udało się dwa dni temu odbudować uszkodzone wcześniej przez odłamki pocisków sieci gazowe w jednej z dzielnic, gdzie gazu było pozbawionych ponad 1000 osób. Ponadto zostało podłączonych do prądu 28 uszkodzonych w wyniku ostrzałów ukraińskich sił zbrojnych rozdzielni. W Doniecku wznowiono pracę transportu miejskiego.

W związku z tragicznym położeniem w jakim znalazła się ludność cywilna, jednostronnie proklamowane władze DRL zwróciły się do rządu w Kijowie o tymczasowe zawieszenie broni i utworzenia korytarzy humanitarnych przez które będzie mogła dotrzeć do miasta żywność, woda, leki i środki opatrunkowe. Ale nieliczni chcą skorzystać z oferty Kijowa. Większość pomoc przyjmie tylko od Rosji. Ta prowadzi rozmowy z Kijowem, Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża i ONZ w sprawie pilnych dostaw pomocy humanitarnej na wschód Ukrainy.

- Jesteśmy gotowi do zawieszenia broni, aby zapobiec pogłębianiu się katastrofy humanitarnej w Zagłębiu Donieckim – deklarowali buntownicy. "Ale w przypadku kontynuacji agresji ukraińskiej armii – zastrzegali - nasza milicja ludowa będzie walczyć w każdych warunkach nawet z przeważającymi siłami wroga". Faktycznie ich szanse są coraz mniejsze. Ukraińskie wojska usiłując się obecnie przedrzeć na kierunku drogi H 21 od Łutuginie do Iwaniwki podzielą siły powstańcze na trzy niezależne od siebie obszary: Donieck i okolice, Ługański do granicy państwowej oraz rejon obejmujący miasta Pierwomajsk-Stachanow-Alczewsk-Pietrowskoje. Z osobna każdy z tych rejonów będzie łatwo spacyfikować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dowództwo armii powstańczej Donieckiej Republiki Ludowej właśnie podało o przybyciu w pobliże linii ognia około dwustu czołgów, zdobytych w stanie nadającym się do do dalszego użycia oraz wyremontowanych w miejscowych zakładach zbrojeniowych. W najbliższym czasie zostaną użyte, wraz z ciężką artylerią, do zniszczenia ukraińskich brygad i batalionów atakujących stolicę tej nieuznawanej przez resztę świata republiki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie podzielam tych pesymistycznych ocen. To będzie drugi Stalingrad, a nie drugi Berlin. Armia ukraińska idąc do ataku dużą kolumną względnie szeroką ławą pojazdów pancernych i ciężarówek pełnych niedoświadczonych żołnierzy i pozbawionych nowoczesnych systemów obrony pancernej idzie na pewną śmierć. Każdy taki atak zbliża ją do klęski, a każda ofiara cywilna, zwłaszcza każda ostrzelana cerkiew zwiększa liczbę mężczyzn i kobiet wstępujących do armii powstańczej. Tyle strategicznie.

Taktycznie ugrupowanie okrążające Donieck może lada dzień znaleźć się w takiej sytuacji jak to, które próbowało przedrzeć się do Ługańska; już od paru dni skończyły się ostrzały tego miasta z ciężkiej artylerii. Wygląda na to, że najlepsze oddziały powstańcze, które powróciły na północny zachód po ostatecznej likwidacji w sobotę brygad okrążonych w kotle południowym okrążają ukraińskich artylerzystów, odcinając ich od dostaw amunicji. Kiedy z nimi skończą, wpadną z wizytą na tyły wojsk otaczających Donieck i ciężko je przetrzebią. Ze znaczną częścią sił związanych w walkach ulicznych ich dowódcy nie zdołają wysłać poważnych posiłków atakowanym tyłom. POtem zaś w ciągu paru tygodni analogia z bitwą stalingradzką może się okazać całkowita...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.