Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20053 miejsce

Dopalacze mogą Cię wypalić

Czym są dopalacze? Czy są legalne? Jaki mają skład?

intro dopalaczeinfo.pl / Fot. dopalaczeinfo.plZ uwagi na ostatnie działania podjęte przez władze w sprawie dopalaczy, postanowiłem dokształcić się w tym temacie i poznać, czym tak naprawdę są owe specyfiki. Natrafiłem na stronę dopalaczeinfo.pl, na której wyjaśniony jest termin "dopalacze".

Dopalacze to w rzeczywistości mieszanki substancji o rzekomym, bądź faktycznym działaniu psychoaktywnym, nie znajdujące się na liście substancji kontrolowanych przepisami, ustawami o przeciwdziałaniu narkomanii. Ich sprzedaż odbywa się za pośrednictwem wyspecjalizowanych sklepów zwanych "smart shopami". Oferują one całą gammę produktów - od literatury związanych z narkotykami, poprzez różne akcesoria typu fajki wodne, fifki itp., po rozmaite substancje pochodzenia naturalnego (zioła oraz ich różnorakie mieszanki). W asortymencie sklepów pojawiają się specyfiki relaksujące, stymulujące, halucynogenne i psychodeliczne.

Dopalacze są znakomitą alternatywą dla nielegalnych substancji... Na stronach internetowych zamieszczone są wyniki badań potwierdzający rzekomy brak szkodliwości tych substancji. Tak naprawdę badania te zawierają jedynie informacje, że dopalacze nie zawierają substancji objętych kontrolą prawną, co nie jest równoznaczne z tym, iż nie są one dla nas szkodliwe.

Wprowadzenie dopalaczy na rynek nie jest prostą sprawą. Trwa to kilka lat i kosztuje bardzo dużo pieniędzy, substancje muszą być testowane na zwierzętach, następnie ludziach. Czy uważacie, że producenci dopalaczy zadawaliby sobie taki trud? Tak na prawdę to ci, którzy zażywają tego typu specyfiki są "królikami doświadczalnymi" testującymi dopalacze na własnej skórze. Czyż nie dlatego było tak wiele przypadków zażywania dopalaczy mających swój finał szpitalach?

Strona www.dopalaczeinfo.pl udostępnia nam spis substancji wraz ze składnikami, skutkami ubocznymi itp. Być może sami nie wiedzieliście co zażywacie...

Kolejną ciekawą rzeczą jest to, że dopalacze w rzeczywistości są przeznaczone dla kolekcjonerów tabletek, którzy trzymają je w klaserach. Na opakowaniach pisze, iż "nie są przeznaczone do spożywania przez ludzi" lub "po spożyciu należy udać się do lekarza". Skoro dopalacze są legalne i bezpieczne to skąd takowe ostrzeżenia?

Jestem ciekawy co Wy o tym sądzicie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

JoannaT
  • JoannaT
  • 21.10.2010 18:25

Odpowiem: ostrzeżenia są po to, gdyż środki przeznaczone do spożycia potrzebują atestów Sanepidu, które by - jako substancje psychoaktywne - nie otrzymały. Gdyby mnie chore polskie prawo, producenci nie umieszczali by tego napisu. W innych krajach przepisy są inne i nie ma potrzeby umieszczania takiego "myku" na opakowaniach. Winić należy zatem ustawodawcę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
bolek
  • bolek
  • 21.10.2010 15:28

Wprowadzenie dopalaczy jako leków nie było możliwe, ponieważ leki, jak nazwa wskazuje, są po to żeby leczyć. Dopalacze nie są po to żeby leczyć. Dopalacze są spożywane w tym samym celu co alkohol, kawa i tytoń, jednak polskie prawo nie przewiduje ani kontroli ani dodawania nowych używek. Domyślnie wg mentalności osób sprawujących stanowiska wszystko co ma działanie psychoaktywne a nie jest alkoholem, tytoniem, kawą albo lekiem jest narkotykiem. Z tego też powodu papierosy elektroniczne bujają się w eterze prawnym bez odpowiednich regulacji prawnych - z jednej strony jest to narkotyk, bo nie jest wyrobem tytoniowym, alkoholowym, kofeinowym ani lekiem, ale z drugiej zawiera nikotynę, którą przecież "rządowi" sami palą i nikomu nic złego się nie dzieje, (nie licząc 45 tyś ofiar na oddziałach onkologii), wobec czego narkotykiem być nie może.

Wprowadzenie do użytku substytutu alkoholu, nawet takiego który jest znacznie mniej szkodliwy i destruktywny nie jest możliwe w obecnym systemie prawnym.

Wprowadzennie dopalaczy jako produktów spożywczych też nie jest możliwe, ponieważ GIS orzeknie, że produkty które powodują efekty psychoaktywne są nie do dopuszczenia jako produkty spożywcze, nawet specjalnego przeznaczenia - a celem tych produktów jest właśnie wywołanie takiegoż efektu. Mimo tego, że alkohol i wyroby alkoholowe również wywołują bardzo drastyczne i intensywne efekty psychoaktywne - z tym że jak zaznaczyłem, alkohol nie jest narkotykiem, bo każdy go pije i nikomu (nie licząc 30 tyś Polaków rocznie) nic się nie dzieje.

Pozdrawiam,
bolek
dopalamy.com

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.