Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Sandra Malczewska
Dopalacze to temat budzący wiele kontrowersji. Powszechnie wiadomo, że są to substancje działające analogicznie do środków odurzających a ich legalność często jest wynikiem tego, że są nowościami na rynku, których nikt jeszcze nie zdążył przebadać pod kątem szkodliwości i zdelegalizować ich posiadania. Fun - czy Smartshopy sprzedają je jako "środki kolekcjonerskie". Właściciel jednego z takich sklepów udzielił wywiadu Wiadomościom24.
Sklepik jest malutki, za kotarką kryje się maleńkie zaplecze, przed nami w surowym wnętrzu stoją dwie przeszklone lady. W środku leżą kolorowe torebeczki podpisane różnymi nazwami suplementów, oprócz tego kolorowe, szklane mini-fajki i fifka przypominająca zwykłego papierosa. Towaru nie jest więc dużo. Nasz rozmówca wita nas i zaprasza do pobliskiej kawiarenki, bo w sklepiku nie ma nawet gdzie usiąść.Zobacz także:
Artykuły
(23)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.51)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
EDEK 04.11.2010 21:53
podziwiam typa myślał co robić w życiu a nie siedzieć pod sklepem i chlać i teraz jest milionerem jest napisane ze dopalacze są dla kolekcjonerów przecież biorą dobrowolnie dopalacze ludzie mają swój rozum więc co chcecie od typka co ma głowę do interesów
Krzysztof Masłowski 10.10.2010 00:42
A mi się to nie podoba. Nie podoba mi się opowiadanie o kolekcjinerskim przeznaczeniu dopalaczy, nie podoba mi się brak jasnych i konsekwentnie przestrzeganych przepisów "antydopalaczowych", nie podobają mi się komentarze dotyczące nie sprzedawania towaru niepełnoletnim bo to akurat dla nich żaden problem by kogoś starszego o kupno poprosić.
Niestety zgadzam się również z opiniami, że wyciągnięcie tego "królika z kapelusza" tuż przed wyborami nie służy samej sprawie.
Ola.Kowal 07.10.2010 05:31
Uważam że nadchodzi największa katastrofa w Polsce, zginie lub będzie dużo młodych ludzi jak się nie zamknie tych właścicieli sklepów, ciekawe czy który z nich to świństwo bierze, obok napisu towary kolekcjonerskie powinyy być namalowane w różnych kolorach trumny!
:) 06.10.2010 10:59
"Tak jak na przykład marihuana, która jest nielegalna, jest zastępowana przez coś, co jest legalne, a ma podobne działanie."
Ale skoro jest to produkt kolekcjonerski to nie jest on przeznaczony do spożycia. Mariuhana - jest. Co więcej nie musi ona być szkodliwa dla naszych płuc, bo można równie dobrze działać z nią w kuchni. O tym powie nam niejeden z naszych czeskich sąsiadów. Poza tym nieprawdą jest, że coś z dopalaczy ma podobne działanie do marihuany. Miałem "przyjemność" spróbować raz specyfiku z sieci "Dopalacze" i więcej nie chcę tego syfu. Nie dość, że okropny smak to później jeszcze nie wiadomo co się z człowiekiem dzieje. Jakoś nigdy po marihuanie tak nie miałem :) Tak więc albo stawiamy na gówniany smak i galaretkę z mózgu albo cieszymy się słodkim smakiem i dobrym humorem :)
Ziomek 01.10.2010 17:09
Bardzo dobrze kolego ze udało ci sie otworzyc ten biznes gratuluje swietnego pomysłu, uwazam tak samo kazdy ma swoj rozum i niech sobie robi co chche jak jest pełnoletni i tez sie nie przejmuje trupami ktorzy biora to gowno. PZDR
duVitt 28.09.2010 01:36
dziwna klasyfikacja produktu- jesli produkt jest w pastylkach to co tu jest do kolekcjonowania? Oczywiscie znajdzie sie idiota, ktory zje sloik butaprenu i popije to benzyna, ale takiego delikwenta nalezy zamknac w Tworkach. Wydaje mi sie, ze cale to bractwo na Wiejskiej tez tam powinno sie znalezc, za ulomnosc wrecz argogancje legislacyjna.
Krzysztof Pawłowski 05.09.2010 10:48
Ja ujmę to tak korzystam ze sklepów które nazywamy mianem dopalaczy i nie uważam abym komuś sprawiał krzywde dlaczego ludzie wypowiadaja sie jezeli czegos nie spróbowali to tak jak by rozmawiał z niewidomym na temat kolorów powiem wiecej sam próbowałem i zamierzam otworzyc taki sklep gdyż nie mam nic przeciwko temu najważniejsze żeby dzieci tego nie kupowały wszystko jest dla ludzi w granicach rozsądku pozdrawiam wszystkich kolekcjonerów żeby nikt nie pomyślał ze jestem degeneratem to powiem ze jestem informatykiem i wcale nie przeszkadza mi spożywanie dopalaczy powiem wiecej zalegalizujcie marihuane nie bedzie problemu pozdrawiam
Marta Jenner 27.07.2010 20:47
"Nasi południowi sąsiedzi są o dwa kroki do przodu. Przestali walczyć z wiatrakami i jeszcze na tym zarabiają.
My jak zwykle teraz latami będziemy toczyć spór który do niczego nie doprowadzi.
Takie nasze spojrzenie na biznes."
No, nie jest tak źle... Przecież praktycznie zalegalizowaliśmy tak dochodowy interes jak stręczycielstwo i sutenerstwo (vide "agencje towarzyskie")... Wszedłbyś w to?
jerzy Ćwiękała 27.07.2010 19:49
Pan Tomasz Braciszewski
Zgubne skutki zdrowotne i społeczne nałogowego picia alkoholu i palenia papierosów są generalnie bardzo dobrze naukowo rozpoznane i udokumentowane, co nie wyklucza takich wyjątków jakie opisuje Pan w swoim komentarzu (np. dziadek, który dożył wieku 96 lat, pomimo, że w życiu hołdował zasadzie: "Kto pije i pali, ten nie ma robali"). Jeszcze gorzej jest z uzależnieniami narkotycznymi, do których preludium stanowią dopalacze.
Maciej Wietrzyński 27.07.2010 18:53
Moim zdaniem odurzanie się owymi śmiesznymi dopalaczami w towarzystwie preferującym porządny tradycyjny hasz lub trawkę jest trochę hmm... faux pas:) Mnie to akurat nie dziwi, że właściciel sklepu spowiadający się Autorce ze swojego "ciemnego biznesu" ma tylu klientów po trzydziestce - dzieciaki mają dostęp do dobrego towaru w szkole i na podwórku, czyli dosłownie pod nosem, więc trzymają się z dala od lichych, podrobionych "wynalazków", a taki znudzony starszy jegomość, to wystarczy pokazać mu na chwilę kawałek cycka za czarną kotarą, by mógł się poczuć, że uczestniczył w seks-orgii. Niemniej pomysł na biznes ciekawy. ;)
Otwarcie galerii handlowej Sky Tower we Wrocławiu
(odsłon: +599)