Facebook Google+ Twitter

Dopalacze zdelegalizowane

Na wczorajszym posiedzeniu Sejmu posłowie zdecydowali o zakazie sprzedaży tzw. dopalaczy, czyli środków zawierających m.in. benzylopiperazynę o działaniu podobnym do amfetaminy. Czy sklepy prowadzące ich sprzedaż znikną z polskich miast?

Sonda

Czy handel tzw. dopalaczami powinien zostać zakazany?

Zakazać sprzedaży "dopalaczy", czy może zalegalizować miękkie narkotyki? źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Joint(detail).jpg licencja: GNU Free Documentation License / Fot. Chmee2Od wielu miesięcy toczy się dyskusja, czy - a jeśli tak to w jaki sposób - walczyć ze sprzedażą tzw. dopalaczy. Na pierwszy rzut oka problemu nie ma - środki sprzedawane były oficjalnie jedynie osobom pełnoletnim do celów "kolekcjonerskich" a na opakowania opatrzono odpowiednimi informacjami. Nie jest jednak tajemnicą, iż popularność owych środków bierze się z faktu podobnego działania do narkotyków. W dodatku do tej pory są towarem w pełni legalnym.

W toczącej się debacie pojawiło się wiele wątpliwości związanych miedzy innymi ze zgodnością proponowanych przez rząd zmian z prawem Unii Europejskiej. Podniesiono również problem efektywności całej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii - ustawy restrykcyjnej, nie pozwalającej na posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków.

Regulacja (...) będzie miała wpływ na zwiększenie efektywności zwalczania przez organy ścigania przestępczości narkotykowej związanej z nielegalnym handlem narkotykami, a tym samym przyczyni się do zmniejszenia dostępności substancji psychotropowych i ograniczenia szkód zdrowotnych powodowanych przez nie u ludzi. Projektowana regulacja jest objęta zakresem prawa Unii Europejskiej i realizuje decyzję 2008/206 Rady Unii Europejskiej - przekonywał z mównicy sejmowej poseł Maciej Orzechowski (PO)

Dziś wiemy, że substancja o nazwie benzylopiperazyna działa na układ nerwowy podobnie jak
amfetamina czy metamfetamina, lecz z mniejszą siłą. Dlatego tak ważne jest objęcie kontrolą prawną
tej substancji. Dziś te tzw. artykuły kolekcjonerskie cieszą się ogromnym zainteresowaniem zwłaszcza
wśród wielu młodych ludzi. Ważne jest to, że tą ustawą dajemy oręż samorządom miast, które dostrzegły
zagrożenie - wtórował mu podczas wieczornej debaty kolega klubowy, Andrzej Nowakowski.

Przeciwni uchwaleniu ustawy byli posłowie Demokratycznego Koła Poselskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

ThcPiotr
  • ThcPiotr
  • 08.10.2010 22:41

hahah no tak niech ta kasa trafia do dillerow od 14-latków za dragi i koks fete itp
bez podatków za które polska jakoś jeszcze funkcjonuje (miliardowe zadłużenia)
beda nowe pomysły i nowe patenty
wygrali bitwę ale nie wojnę

Komentarz został ukrytyrozwiń
buba66
  • buba66
  • 04.10.2010 12:14

BARDZO DOBRZE RATUJMY NASZE DZIECI.Jak mozna mowic o braniu na wlasna odpowiedzialnosc w odniesieniu do maloletnich dzieci.Przeciez to jakas paranoja.Niszczyc od korzenia!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

haa moim zdaniem ta cala afera o dopalacze jest nie potrzebna. w innych krajach tez te produkty sa sprzedawane i nikt nie robi z tego zadnej afery. produkt jest sprzedawany na wlasna odpowiedzialnosc i kupujacy dopalacze wie co kupuje wiec dlaczego te pojeby w sejmie nie zajma sie soba tylko innymi ludzmi. Polsa ma, miala i bedzie miala pojebow w sejmie ktorym zawsze cos bedzie nie pasowac. takie jest moje zdanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.02.2009 19:51

A brałeś, że wiesz? Czasami trip jest taki, że nawet bez pomocy drugiej osoby nie wstaniesz, czasami taki, że nie wiesz co jest grane, gdzie jesteś, kim jesteś, a już na pewno nie gdzie jest auto i jak nim jechać. Więc gadanie o wypadkach jest akurat tutaj śmieszne. Zgadzam się jednak ze wcześniejszą wypowiedzią, ze coraz to nowe rzeczy (składniki dopalaczy) będą zabraniane. I nawet tak zwykłe roślinki, które można dostać u zielarza, a których skutki uboczne to halucynacje, zostaną w końcu zabronione. Aż któregoś dnia nic nie będzie legalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Srodki odurzające nie powinny być powszechnie dostępne. Szkodzą zdrowiu. A młodych ludzi i tak znaczna ilość ginie na polskich drogach. Po co im w tym pomagać. Człowiek trzeźwy jest bardziej rozważny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

zakazanie pewnych substancji powoduje szukanie innych, o podobnym działaniu; za kilka lat - jeśli nie wcześniej - za nielegalne, niedozwolone trzeba będzie uznać kolejne substancje, wchodzące w skład np. tzw. dopalaczy, których producenci już zapowiadają modyfikacje na liście składników swoich produktów.... I któregoś dnia okaże się, że wszystko jest zabronione? Nie popieram stosowania rozmaitych dopalaczy, wspomagaczy, jakkolwiek tych substancji czy produktów nie nazwać. Nigdy nie piłam redbulla i podobnych napojów, widziałam za to zachowanie kilku osób, które napój dodający skrzydeł zmieszały z procentami, a i bez mieszania też bywało różnie. Nie popieram też palenia papierosów. Ale... uważam, że reklamie powinna towarzyszyć informacja o składnikach i ubocznych działaniach po przedawkowaniu, a dorosły człowiek decyduje sam za siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sumie to trudno się jednoznacznie określić. Jednak jak ktoś chce brać takie substancje czy narkotyki to i tak nic mu w tym nie przeszkodzi, czy ustawodawca pozwoli czy nie. Ktoś kto nie chce brać takich substancji i tak ich nie weźmie nawet jak byłyby legalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.02.2009 18:34

W holandii legalne są narkotyki miękkie właśnie takie jak trawka czy dopalacze, reszta jest zakazana, przez co procent narkomanii jest bardzo mały. Jak to się mówi "zakazany owoc smakuje najlepiej". Moim zdaniem to jest sprawa osobista czy ktoś chce sobie użyć z życia dopalaczem czy nie, skoro nie szkodzi on otoczeniu. Przecież papierosy na dobrą sprawę to też używki...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.02.2009 14:12

+)) Bardzo słuszna i przydatna ustawa! Szanujmy swoje zdrowie - szczególnie w czasach, gdy dogorywa państwowa tzw. służba zdrowia!... D.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ reemi
osobiście zgadzam się z Tobą co do pytania w sondzie. Sformułowałem je jednak w ten a nie inny sposób świadomie - otóż spotkałem się już niejeden raz z określeniem, że dopalacze nie są narkotykami. Byłem ciekawy ile osób właśnie tak je traktuje (jako używki ale nie narkotyki).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.