Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

50816 miejsce

Dopóki czas macie, dobro czyńcie...

Codziennie miliony ludzi na całym świecie pomagają bezinteresownie. Według przeprowadzonego przez portal pytamy.pl sondażu ze stycznia 2009 roku, 77 proc. ludzi pomogłoby całkiem bezinteresownie, nie odnosząc żadnej korzyści.

Co kieruje ludźmi, którzy zupełnie bezinteresownie pomagają? Powodów może być wiele. Najczęściej jest to chęć bycia potrzebnym, chęć zrobienia czegoś dobrego i pożytecznego. Często wywodzi się to z chęci naśladowania Chrystusa, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. Dobrym przykładem bezinteresownej pomocy jest wolontariat i często właśnie tam możemy zauważyć młodych duchem, pełnych energii ludzi pragnących służyć innym. – Przestałam się użalać nad krzywdą moich podopiecznych, a zaczęłam dawać im siebie – mówi Edyta Koniuszy wolontariuszka z Przemyśla. – Moja bezinteresowna praca nadała mojemu życiu sens, a im ulgę w cierpieniu – dodaje.

Przykładem bezgranicznej bezinteresowności dla wielu Polaków jest dr Ilona Rosiek-Konieczna, lekarka osób biednych i bezdomnych. – Zapragnęłam coś zrobić lepiej i więcej, by ci ludzie wiedzieli, że ktoś o nich myśli – mówi o swojej działalności dziennikarzowi "Gazety Krakowskiej". – To Bóg daje mi siłę, bo ta służba jest powołaniem i zaszczytem danym właśnie przez Niego – stwierdza.

Cały świat zna Matkę Teresę z Kalkuty, która postrzegana jest jako drobna, bezinteresowna kobieta o wielkim sercu. "Ja pracuję dla ludzi, ponieważ ja czuję, że muszę coś robić" – mawiała, gdy pytano ją dlaczego w całości poświęciła się biednym i uciśnionym. Matka Teresa, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla była inicjatorką wielu przedsięwzięć m.in.: domu dla chorych i umierających. Do końca życia pracowała pomagając ludziom, a jej hasłem przewodnim było "Pomóc biednym i polepszyć ich los". W swoich rozmowach z ludźmi zawsze powtarzała, że każdy z nas może bezinteresownie pomagać innym, a umiejętność tą chowamy w głębi swego serca. Nie lubiła rozgłosu, nie raz nie przyznając się do swoich zasług. Jednym z jej ulubionych powiedzeń często powtarzanym było: "To nie rozmiar naszych działań, ale ilość miłości i troski, które są w nie włożone mają znaczenie".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 10.07.2009 23:16

Bardzo idealistyczne podejście :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.