Facebook Google+ Twitter

Doradca Lecha Kaczyńskiego: Nie pójdziemy za Jarosławem

"Leszek był autentycznym człowiekiem, a nie spiżowym pomnikiem czy ikoną. Pochodnie nie dodają mu splendoru." - pisze o Lechu Kaczyńskim, Marek A. Cichocki były doradca prezydenta.

 / Fot. Wikimedia Commons – repozytorium wolnych zasobówW serwisie "Teologia Polityczna", Marek Cichocki opublikował tekst, w którym komentuje ostatnie wydarzenia w PiS. Jego zdaniem wyrzucenie z partii Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak jest "rozwiązaniem więzów lojalności wobec prezesa i jego partii przez szeroko rozumiane środowisko tzw. muzealników."

Muzealnikami określa się m.in. byłych współpracowników Lecha Kaczyńskiego związanych z Muzeum Powstania Warszawskiego. Zalicza się do nich także Jana Ołdakowskiego, Pawła Kowala i Lenę Dąbkowską-Cichocką.

Cichocki pisze w swoim tekście, że środowisko muzealników czuje się lojalne przede wszystkim wobec spuścizny Lecha Kaczyńskiego. Wydarzenia wokół Kluzik-Rostkowskiej i Jakubiak, dowodzą jego zdaniem, że PiS nie było i nie jest partią Lecha Kaczyńskiego. Dodaje również, że po wyborach prezes PiS zradykalizował politykę partii.

Puentą tekstu jest stwierdzenie, że muzealnicy nie chcą, by twarzą centroprawicy byli Donald Tusk i Zbigniew Ziobro, a taka przyszłość czeka polską scenę polityczną według Cichockiego, jeżeli będzie wcielana w życie wizja prezesa PiS. Były doradca prezydenta pisze również, że zapewne znajdzie się wielu, którzy pójdą za Jarosławem Kaczyńskim, oni jednak nie zamierzają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Przeczytałam artykuł Cichockiego w całości. I doprawdy jestem zaniepokojona. Na początku powiało grozą. Dowiedziałam się że coś się stało z Elżbietą Jakubiak, coś co dawno już miało się stać..., Następnie dowiedziałam się czegoś nowego o Lechu Kaczyńskim cytuję:
>To jego marzenia o podmiotowej, samoświadomiej, nowoczesnej Polsce są właśnie tą spuścizną, wobec której czyjemy zobowiązanie, a po jego strasznej śmierci, to zobowiązanie nabiera siłę imperatywu! To główny powód, dla którego to, co stało się w piatek z Elżbietą Jakubiak, musiało się stać. PiS nie jest partią (i nigdy nie było) Lecha Kaczyńskiego...< Niestety, to trzeba przetłumaczyć z Cichockiego na polski. Spróbuję: Marzenia Lecha Kaczyńskiego o nowoczesnej Polsce są spuścizną, wobec której muzealnicy czują po jego śmierci zobowiązanie silne jak nakaz. Już wiem. Chyba chodzi o to, że jakoby Lech Kaczyński był za nowoczesnością a Jarosław jest przeciw nowoczesności. Uff... Nie było łatwo. Jakbym czytała Donalda Tuska wykład o polskości, która jest ucieczką od Polski ...
Następnie autor wyraża żal, że nie udało się przekonać Jarosława Kaczyńskiego do realizacji przez PiS wizji nowoczesnej Polski, reprezentowanej przez Lecha Kaczyńskiego.
Potem następuje chyba najgorsze: >Nie chcemy bowiem, aby przyszła twarz polskiej centroprawicy w Polsce była twarzą Donalda Tuska i Zbigniewa Ziobry< Wyobraziłam sobie twarz: pól twarzy Tuska pół Ziobry. To koszmar! Taki ktoś musiałby nosić burkę.
Na koniec Cichocki mówi, że muzealnicy nie będą podążać za Jarosławem, gdyż będą zajęci myśleniem o tym, jak będzie wyglądać Polska za dziesięć lat, kiedy po post-solidarności pozostaną tylko dymiące zgliszcza. Dobre zajęcie, mało kreatywne ale dobre.
Zadaję sobie pytanie po co mnie ten Cichocki tak zmęczył. Nie mógł napisać wprost, że na utrzymanie muzeów a zwłaszcza na pensje dla personelu pieniądze przydziela władza, więc muzealnikom z Jarosławem nie po drodze? Chyba, że się władza zmieni, wtedy to, co się napisało jakoś się odkręci.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Al Bundy
  • Al Bundy
  • 09.11.2010 17:17

Juz widze jak Kaczynski placze z tego powodu i rece w zalu zalamuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wydarzenia wokół Kluzik-Rostkowskiej i Jakubiak, dowodzą jego zdaniem, że PiS nie było i nie jest partią Lecha Kaczyńskiego"
PIS istnieje dlatego że przywódcą jest Jarosław Kaczyński z tego powodu ludzie głosują na tą partie.Bez Jarosława Kaczyńskiego partia rozpadnie się dobrze wiedzą o tym przeciwnicy i stąd ten atak.Popieram każdą decyzje Prezesa PIS.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Hanna Basara
  • Hanna Basara
  • 09.11.2010 10:06

Nie zapomniałam, jak Ci wszyscy "obrońcy" śp. Lecha Kaczyńskiego opluwali go, gdy żył. Teraz znów wykorzystują jego nazwisko do motania swoich interesów. Obrzydliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wojtku określenia MUZEALNICY użył sam Cichocki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi
  • edi
  • 09.11.2010 09:47

I jak traktować to oświadczenie?Nagłe oświecenie?pan Cichocki i jemu podobni nie do tej pory nie wiedzieli z kim maja do czynienia?O czym to świadczy;o naiwności,czy robienie z nas idiotów?A może-okret tonie i szczury uciekają?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najbardziej bzdurne jest medialne dzielenie partii na jakis muzelników, jastrzębi, gołębi.
Takie dziennikarskie naiwne zabawy

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.11.2010 09:33

Jarosław Kaczyński skończy w zupełnej samotności - wszystko ku temu zmierza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wydarzenia wokół Kluzik-Rostkowskiej i Jakubiak, dowodzą jego zdaniem, że PiS nie było i nie jest partią Lecha Kaczyńskiego".

Jasne. PO na tej zasadzie nie jest partią Bronisława Komorowskiego, a SLD nie jest partią Aleksandra Kwaśniewskiego. Co za bzdura, jak długo trzeba kombinować, żeby coś podobnego wymyślić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.