Pozycja materiału w rankingach:
Jarosław Kaczyński w książce "Polska naszych marzeń" napisał, że wybór Merkel na stanowisko kanclerza "nie był wynikiem czystego zbiegu okoliczności". Fragment ten wzbudził wiele kontrowersji zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Okazuje się, że jeden z recenzentów zalecał, aby usunąć problematyczne stwierdzenia, gdyż mogą one zaszkodzić PiS w kampanii. Dlaczego zdecydowano inaczej?
Jak podaje "Rzeczpospolita", recenzent zalecał, aby fragmenty, w których Kaczyński opisuje kanclerstwo Angeli Merkel, zostały usunięte z książki "Polska naszych marzeń". Twierdził, że mogą one zaszkodzić Prawu i Sprawiedliwości w kampanii wyborczej.Zobacz także:
Artykuły
(744)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(3.49)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Książki, recenzje, legitymacje prasowe, praktyki online. Piszcie: k.olczak@polskapresse.pl lub kolczak@wiadomosci24.pl :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
@roman koźmiński/re 13.10.2011 17:36
" ble ,ble, ble, ble ,ble itd. itp."
Poziom pańskich przemyśleń,trafność spostrzeżeń i głeboka analiza tematu,nakazuje mi przyznać Panu rację i ogłosić Pańskie zwycięstwo w tej jakże zajmującej dyskusji.Pańskie argumenty są nie do zbicia.-szczególnie te przytoczone powyżej
puchacz 13.10.2011 16:44
aha miało nie być a tak przynajmniej wiemy co kaczynski myśli o merkel i tak wogóle o sąsiadach o unii a jego współpracownicy bredza o dobijaniu rannych w smolensku no bo ktoś przezył ktoś strzelał trzeba to wyjasnić a i media szmatławce rozpisują głupoty
e 13.10.2011 15:36
Prezes nie posłuchał bo myślał ,że " opcja niemiecka da mu wygraną " jak drzewiej bywało z dziadkiem z werhmachtu . Przeliczył się
Arkadiusz Gębka 13.10.2011 15:14
Najlepszym komentarzem do postawy Pana Prezesa, Premiera, Brata Święej Pamięci Prezydenta jest wynik wyborów...:)
Grzegorz Wink 13.10.2011 14:54
Prezes słów nie usunął, bo w ogóle proponowanie mu czegoś takiego to wielki nietakt. Nie wiem czemu ktoś tu w ogóle ma jakieś niejasności i pytania...
levy 13.10.2011 13:46
Jak widać naród ( przepraszam, społeczeństwo) inaczej definiuje imponderabilia.
Wyborczy prztyczek w nos to widać za mało :)
roman koźmiński 13.10.2011 13:45
@er - ble ,ble, ble, ble ,ble itd. itp.
roman koźmiński 13.10.2011 13:43
@Levy - świetnie to opisał Mirek K. w swych komentarzach...
Dobra lektura .
levy 13.10.2011 13:26
Panie Koźmiński, Konopka lub Ramark , pan bez wątpienia wie, dlaczego prezes tych słów nie usunął.
Czy mógłby pan wytłumaczyć nam ten geniusz?
@Mirek K/er 13.10.2011 13:12
Historia przyzna rację tym,którzy byli(są) skuteczni;Trudno mówić o skuteczności,kiedy wszczyna się awantury, rozbudza animozję i wyciąga trupy z szafy i wspomniane działanie skazuje partię(prezesa)do bycia na marginesie polityki międzynarodowej. Skuteczność, w społeczeństwie o ugruntowanej kulturze obyczajowej i politycznej,polega na rozmowie, pertraktacji ,a przede wszystkim: wzajemnym szacunku,a tego nie nie sposób oczekiwać od człowieka,który polityke uprawia poprzez ciągłe obrażanie,wykluczanie i stygmatyzowanie każdego swojego przeciwnika-tak na arenie krajowej,jak i międzynarodowej.
Poza tym,jak widac po Waszych postach,rozumienie "interesu narodowego"jest całkowiecie pustym,pozbawionym realnego wymiaru pojęciem,którego Wy sami nie potraficie zdefiniować.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3449)