Facebook Google+ Twitter

Dorota Kunicka-Pawlicka: Staram się uczyć czerpać radość z rysowania [WYWIAD]

Gdyńska Akademia Talentów to miejsce, które pomaga ludziom w każdym wieku w rozwijaniu zdolności artystycznych. Dzięki Akademii studenci co roku dostają się na wymarzone kierunki, a inni rozwijają swój talent dla samego siebie.

 / Fot. Dorota Kunicka-PawlickaJest Pani Absolwentką ASP. Czy rysunek, malarstwo jest tym, czym chciała się Pani od zawsze zajmować?
Na początku mojej przygody rozważałam studia na Politechnice - na Wydziale Architektury, potem jednak trafiłam do pracowni, gdzie zaczęłam próbować swoich sił przy sztaludze, malując, rysując. Uczyła mnie malarka, wspaniała kobieta. Wtedy pomyślałam, że jednak ASP będzie dla mnie dużo lepszym wyborem. Wydział Architektury Wnętrz i Wzornictwa to złoty środek: połączenie myśli projektowej i nuty artyzmu. Zajęcia, na które uczęszczałam, są jednym z milszych wspomnień, dlatego narodził się pomysł, żeby stworzyć coś podobnego.

Kiedy zrodził się pomysł na utworzenie Akademii Talentów? Co miało na to wpływ?
Pomysł narodził się już na studiach i wtedy też został wcielony w życie. Najpierw organizowaliśmy warsztaty plastyczne dla dzieci. To było miłe i nowe doświadczenie. Prowadziłam jednocześnie zajęcia indywidualne, przygotowując do egzaminu wstępnego na wnętrza. Kiedy moja pierwsza uczennica dostała się na studia, dodało mi to pewności i podjęłam decyzję, by iść w tym kierunku.

Czy są jakieś szczególne wymagania dla początkujących?
Przede wszystkim chęci, dużo chęci i uporu. Dodatkowym warunkiem jest czerpanie przyjemności z rysowania, projektowania itp. Bez pasji i radości w zasadzie nic nie wychodzi. Nauka rysunku ma w sobie trochę matematyki, logicznego myślenia i wymaga pewnych zdolności, aczkolwiek nawet trochę mniej zdolne osoby, które angażują się w 100 proc. mają ogromne szanse na sukces. Sądzę, że nie jest to nowość - w życiu fajnie jest robić to, co się lubi.

Jakie umiejętności zdobywają uczestnicy akademii?
Jeśli chodzi o młodzież wybierającą się na studia, tu czeka ich program dość złożony. Przede wszystkim składa się on z nauki rysunku i malarstwa sztalugowego, rysunku z wyobraźni, elementów historii sztuki, historii architektury. Staram się nauczyć pewnego sposobu myślenia, myślenia projektowego oraz abstrakcyjnego. Z tym ostatnim młodzież ma najwięcej kłopotów.
Pasjonaci, których też w pracowni jest niemało, uczą się podstaw kompozycji, proporcji, światłocienia. Mówiąc w skrócie, przenoszenia otaczającej, trójwymiarowej rzeczywistości na papier.

Dzieci z kolei poznają różnorodne techniki plastyczne, realizując autorski program, który powstawał przez lata. Zależy nam na tym, by dzieci same podejmowały decyzje, już na tym etapie próbowały projektować, myśleć twórczo, by były kreatywne, a nie odtwórcze.

Jak wygląda prowadzenie takich zajęć?
Grupy są kameralne, każdy może liczyć na korektę, kiedy tylko tego potrzebuje. Do każdego podchodzimy indywidualnie. Zależy nam na miłej, wesołej atmosferze tak, by zajęcia nie były przykrym obowiązkiem a przyjemnością.

Czyli nie ma schematu typowego dla np. szkół, że dzisiaj zajmujemy się tym tematem, a na następnych zajęciach innym?
To zależy, o których zajęciach mówimy. Na przykład zajęcia sztalugowe polegają na tym, że albo uczniowie mają zadanie, by narysować martwą naturę, albo modela - co 2-3 tygodnie ktoś pozuje. Technika jest dowolna, można malować, rysować, używać rożnych materiałów, narzędzi. Ja podpowiadam, zachęcam, doradzam. Inaczej jest z zajęciami przygotowującymi do części specjalistycznej czy to na grafikę, czy wnętrza, tu jest określony plan, zadania domowe.

Ile czasu trwają takie zajęcia? Czy po odbyciu takich zajęć jest jakiś egzamin końcowy?
Najlepszym egzaminem jest chyba egzamin na ASP albo na architekturę na Politechnice. To co roku duży stres również dla mnie. Na szczęście szybko mija, bo od lat wszyscy dostają się na wymarzone kierunki. I jest co świętować. W naszej pracowni nie ma egzaminów. Pasjonaci uczęszczają na zajęcia przez 2-3 lata. Inni wpadają na kilka miesięcy, wszystko zależy od czasu, jakim dysponują.

Czy na te zajęcia uczęszczają osoby w różnym wieku? Czy oprócz młodzieży, dzieci, studentów, są jeszcze osoby starsze?
Tak, jak najbardziej! Nasza najstarsza uczennica obchodziła 80. urodziny. Wiek nie gra roli, podobnie z dziećmi - najmłodsza dziewczynka, którą mama zapisała na warsztaty miała wtedy 4 latka, stąd też wzięło się hasło wystawy, którą organizowaliśmy: "na przygodę ze sztuką nigdy za wcześnie, nigdy za późno", bo to prawda! W grupach rysunkowych są osoby w różnym wieku, uczące się, studiujące, pracujące, będące na emeryturze, a atmosfera jest wspaniała!

Co się dzieje z absolwentami Akademii Talentów po ukończeniu zajęć? Czy ci, co chcą dostać się na studia, mają ułatwiony start? A co z pozostałymi?
Zazwyczaj uczniowie, którzy dostają się na wymarzone studia, radzą sobie nieźle: mają warsztat, mogą się dalej rozwijać. Na studiach robi się już coś innego, ale żeby sobie z tym poradzić, trzeba mieć dobre podstawy. Dlatego tez egzaminy na takie kierunki są trudne - ich celem jest wybranie najlepszych, najzdolniejszych.

Osoby, które chodzą dla siebie, często tworzą potem coś samemu. W wolnej chwili łapią za pędzel, ołówek, przychodzą w odwiedzimy, pokazują swoje dzieła. To mnie niebywale cieszy. Byli też uczniowie, którzy chodzili dla przyjemności, a po kilku miesiącach postanowili spróbować zdawać na studia. Oczywiście, byli i tacy, którzy stwierdzili, że to nie dla nich i mimo pierwotnych planów zmienili zdanie i studiują zupełnie inne kierunki.

Jest pani właścicielką Akademii Talentów. Jaka jest według Pani definicja talentu?
Talent? Na pewno ogólnie przyjęta definicja mówi o wyjątkowych predyspozycjach w danej dziedzinie - tu artystycznej, ale dla mnie talent to jeszcze coś więcej. To zadowolenie, radość i poczucie spełnienia. Cóż nam z talentu, o którym nie wiemy lub który najzwyczajniej nie daje nam zadowolenia? Chcieć to móc! Najlepiej pracuje mi się z osobami zaangażowanymi i pełnymi chęci! I takich tez zapraszam!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.