
Święta w szpitalu to dla wszystkich smutna okoliczność. Najbardziej chyba dla dzieci, które tęsknią za domem i najbliższymi. W takich warunkach każda wizyta i atrakcją staje się prawdziwym wydarzeniem. Cóż dopiero, kiedy progi szpitalnych oddziałów przekracza Dorota Świeniewicz, dwukrotna mistrzyni Europy w siatkówce kobiet w towarzystwie niezwykłego orszaku.

Podczas wczorajszej wizyty pani Dorocie towarzyszyli lalkarz Piotr Boruta z charakterystycznie wczepioną w ramię postacią Czocherem oraz Aneta Rostkowska, tym razem w roli kangura. Pani Aneta i pan Piotr reprezentują Fundację Herosi, która w tym roku w szczególny sposób wspomaga Instytut Matki i Dziecka.
Fundacja zorganizowała przed Wielkanocą licytację pisanek wykonanych własnoręcznie przez polskich i zagranicznych mistrzów siatkówki. Giba, Wlazły, Glinka to prawdziwe sławy, które postanowiły wspomóc Klinikę Onkologii Instytutu Matki i Dziecka.

W tej sytuacji spotkanie z pacjentami zaczęło się właśnie od onkologii. Następnie goście odwiedzili Klinikę Pediatrii, Neurologii i Chirurgii Dziecięcej. Dorota Świeniewicz wręczała ufundowane przez sponsorów prezenty. Były to książki, zabawki, gry, kosmetyki pielęgnacyjne i słodycze. Piotr Boruta, zabawiał dzieci śmiesznymi i dialogami z Czocherem. Sporo śmiechu wywołał też ogromny kangur, który z trudem mieścił się w przejściach sal szpitalnych. Mimo że nie przypominał poczciwego zająca to znakomicie wkomponował się w świąteczną atmosferę. Wśród trochę starszych pacjentów było sporo takich, którzy pamiętali sławne mistrzowskie mecze pani Doroty. Dedykowane autografy na zdjęciach mistrzyni i atrybuty kibica siatkówki (plakaty i rękawice) były dodatkową nagrodą.


Całą akcję zorganizował Instytut Matki i Dziecka, który od prawie 60 lat jest jednym z najbardziej znanych i wyspecjalizowanych szpitali dla dzieci. Akcję wielkanocnego „Zajączka” wsparli Sanofi-Aventis, Kolorino Drewex, Sante, Wydawnictwo Siedmioróg, Wydawnictwo Literatura, Wydawnictwo BIS oraz Fundacja Herosi.
W.S.