Facebook Google+ Twitter

Dorota, Tomek i kwiczoł - przygoda redaktorów dyżurnych Wiadomości24.pl

Nie mamy żalu do osobnika (chyba wrony), który zaatakował kwiczoła. Takie są prawa przyrody – słabszy osobnik pada ofiarą silniejszego. Nie chcemy jej zmieniać, ale czasem warto się wtrącić, jeśli nikomu nie wyrządzi to krzywdy.

Tym razem padło na mnie, poszłam do sklepu po produkty na śniadanie dla siebie i kolegów z dyżuru. Gdy wracałam, na chodniku pod budynkiem redakcji zauważyłam nienaturalnie zachowującego się ptaka. Przysiadł pod murem, nie ruszał się, pozwolił mi zbliżyć się do siebie. Miałam ręce zajęte siatkami, dlatego porzuciłam na chwilę stworzonko, by zanieść zakupy na portiernię. Kiedy ponownie wybiegłam na zewnątrz, wielkie czarne ptaszysko (chyba wrona) tłukło swym masywnym dziobem bezbronne stworzenie, które wydawało z siebie pisk, ale nie było w stanie poderwać się z ziemi. Przez foliową torebkę wzięłam je w ręce, miałam już podobne doświadczenie więc wiedziałam, że najlepiej byłoby zawieźć ofiarę do ptasiego azylu w zoo.

Decyzja Pawła była natychmiastowa:
on i Adam odkładają inne swoje obowiązki i przejmują cały Kwiczoł / Fot. Tomasz Kowalski serwis, a Dorota z Tomkiem jadą z poturbowanym ptakiem do azylu.
Aby oszczędzić nieszczęśnikowi dodatkowego bólu, dostarczyliśmy go do zoo w pudle po papierze do ksero. Okazało się, że dostarczane ptasie ofiary należy teraz zostawiać w budce strażników przy bramie ogrodu. My jednak postanowiliśmy zobaczyć, jak pracownicy ptasiego azylu zajmą się naszym poszkodowanym.

Kwiczoł / Fot. Tomasz KowalskiPomoc przybyła szybko
Michał Balcerowski, który, jak się okazało, jest wolontariuszem, przyjechał z ptaszarni na rowerze. Poinformował nas, że nasz anonimowy dotąd ptasi podopieczny to kwiczoł (z rodziny drozdowatych). Ledwie unieruchomił pudło z naszym stworzonkiem na bagażniku roweru, podszedł mężczyzna, który wręczył mu nieco mniejsze pudełko i oznajmił: - Jeszcze jeden.
Okazuje się, że w azylu jest ich już 6, a tylko dziś do godziny 14 trafiły tu 3 kwiczoły.
- Nie wytrzymują tak gwałtownych ataków zimy – wyjaśnił nam Michał Balcerowski. - Nie znajdują pokarmu. Zmarznięte i wyczerpane spadają na ziemię, gdzie padają ofiarą dużych ptaków.

Nasz kwiczoł miał sporo szczęścia
Choć atak czarnego napastnika (chyba wrony) wyglądał Kwiczoł / Fot. Tomasz Kowalski drastycznie, prawdopodobnie skończyło się tylko uszkodzeniem skrzydełka. Wolontariusz zapewnił nas jednak, że nie jest ono złamane. Mimo to kwiczoł z resztą kolegów przeczeka mrozy w azylu.
- Dwa tygodnie kwarantanny spędzi w klatce z gałązkami, na których będzie mógł przysiąść – powiedział nam wolontariusz. - Odkarmimy go i gdy dojdzie do siebie, zostanie wypuszczony do woliery rehabilitacyjnej (wysoka, duża klatka na świeżym powietrzu – red.), gdzie przebywają inne odratowane ptaki. Kiedy miną mrozy zostanie wypuszczony na wolność – zapewnił nas Michał Balcerowski.

P.S. Nie mamy żalu do osobnika (chyba wrony), który zaatakował kwiczoła. Takie są prawa przyrody – słabszy osobnik pada ofiarą silniejszego. Nie chcemy jej zmieniać, ale czasem warto się wtrącić, jeśli nikomu nie wyrządzi to krzywdy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Na pierwszym zdjątku widzę, że noski z profilu to mamy jak "ze stancy". To skąd tyle niesnasek? :--)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.01.2007 23:17

:-D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawa za ingerencję - jednak Redakcja, w szczególności p. DP, ma serca dla miłych zwierzaczków. Sympatyczny artykuł, taki optymistyczny. Może będziemy wszyscy lepsi. Oczywisty plusik!
Przy okazji -
1. Słowniki wprawdzie dopuszczają *xero*, jednak "bardziej polskie" jest *ksero*.
2. Słowo *Kwiczoł* piszemy od małej literki, chyba że to imię.
3. Słowniki zalecają PS (bez kropek), o czym dowiedziałem się całkiem niedawno...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaki piękny ptaszek:) Dobrze, że wyszłaś Doroto po te zakupy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiem tyle - jesteście wielcy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

operacja superkaczki? ja tylko słyszałem, że Szanowny Jegomość J. Kaczyński (zgadujcie który) złamał górną kończynę...trąbili o tym z przejęciem przez dobre kilka minut w Informacjach (chyba)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś udała się operacja superkaczki. słyszeliscie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

może zniesie złote jajko?:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sądzę że w czasach pogoni za wszystkim, co nie ucieka na drzewo, kwiczoł doczekał się swego miejsca na ziemi... Piszą o nim w gazecie i to internetowej. To najbardziej wyróżniony kwiczoł z całej rodziny drozdowatych... ;-) Kiedyś wam się odwdzięczy... ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.