Facebook Google+ Twitter

Dorota w krainie Watch Docs

Dorota Masłowska wraz z czwórką innych jurorów 14. edycji Watch Docs wybrała najlepszy dokument 2014 roku - "Rich Hill" duetu Andrew Droz Palermo i Tracy Droz Tragom. To opowieść o niełatwym dojrzewaniu trójki chłopców w Ameryce.

strona Watch Docs + dystrybutor filmu / Fot. Wacth DocsCo ciekawe, Watch Docs - wygrał film z Ameryki, nie kojarzonej w pierwszej kolejności z problematyką łamania praw człowieka (po rewelacjach CIA przynajmniej nie na terenie samych Stanów). "Rich Hill" - dokument Andrew Droza Palermo i Tracy Droz Tragom opowiada o trzech rodzinach w stanie Missouri.

Jury w którego składzie poza Dorotą Masłowską znajdowali się: Sinai Abt, Gennady Kofman, Dominika Prejdova i Toril Simonsen, podało następujące uzasadnienie: (film)"udowadnia, że naruszenia praw człowieka zdarzają się nie tylko w sytuacjach głębokich kryzysów, ale właściwie wszędzie wokół nas. Film portretujący zdeprawowane społeczeństwo, gdzie ci najbardziej bezbronni otrzymują najmniej wsparcia. Urzekających bohaterów filmu obserwuje tu kamera, która wydaje się być zawsze obecna, we właściwym miejscu o właściwym czasie.”

Wyjaśniając - film koncentruje się na losach trzech chłopców w momencie dojrzewania. Jeden z chłopców wychowywany jest przez babcię, jego ojciec molestował go i uszło mu to na sucho, a matka siedzi w więzieniu, bo chciała złego męża ukarać. Ma problemy ze szkołą i często udaje załamania psychiczne lub ataki agresji, by móc do niej nie chodzić. Czasami - napadów agresji udawać nie musi. Drugi chłopak wychowuje się z siostrą u bezrobotnego ojca i chorej matki. Jest najbardziej optymistycznie nastawiony do życia - nie zawsze mając ku temu powód. Trzeci - pół życia spędza na deskorolce, a drugie pół w zagraconym mieszkaniu z matką; ma też zespół ADHD.

Sposób przedstawienia rodzin - zbliżenie się do bohaterów i obserwacja bez oceny - wywołują empatię, przez co "Rich Hill" zdaje się najsympatyczniejszym ze wszystkich filmów tegorocznej edycji. A dodać trzeba, że film rozbił na początku roku bank - wygrywając konkurs dokumentalny na samym festiwalu Sundance

Nagrodę publiczności 14. festiwalu Watch Docs zdobył film pozakonkursowy "Rodzeństwo jest na zawsze” opowiadający o siedemdziesięcioletnim rodzeństwie Norwegów.

To ciekawe, ze festiwal wygrały akurat te dwa filmy. Watch Docs znany jest bowiem od dawna z mocnych filmów o brutalnym rozprawianiu się władzy z obywatelami, a także z ostro zarysowanymi konfliktami społecznymi lub rasowymi.

Drugie i trzecie miejsca nagrody publiczności należą do polskich filmów – „Aleppo. Notatki z ciemności” Wojciecha Szumowskiego i Michała Przedlackiego oraz „Solidarność według kobiet” Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego.

"Aleppo" to jeden z kilku filmów 14. Watch Docs zajmujących się sprawą Syrii. Egzekucje uliczne, strzelaniny, miejskie pogonie za protestantami to temat "Srebrzystej wody" - pełnej brutalnych scen, nie szczędzących widoku zabitych dzieci, stosu ciał młodych mężczyzn, zniszczonego miasta - czy długiej sekwencji okaleczonych kotów - która, co nietypowe, wzbudziła w części publiczności silniejsze emocje niż obraz krzywd ludzkich. Kolejnym obrazem o Syrii był "Nasz kraj taki straszny" o pisarzu i jego kolegach, intelektualistach opuszczających pozostawiony w zbyt spolaryzowanej sytuacji kraju (wybór między Państwem Islamskim a dyktatorem, al-Assadem nie wydaje im się zachwycający).

Ciekawym wydarzeniem festiwalu było spotkanie z bohaterką filmu "Solidarność wobec kobiet", Ewą Ossowską. Była to działaczka "Solidarności" w latach 80., zupełnie zapomniana przez historię najnowszą - która w latach 90. z przyczyn ekonomicznych podjęła decyzję o emigracji. Autorzy filmu opowiadali jak działaczka przyjęła ich po latach, We Włoszech i nawet gościła ich kilka dni, wcześniej zupełnie ich nie znając. Marcie Dzido i Piotrowi Śliwowskiemu udało się w samym filmie coś niewyobrażalnego - wszystkie kobiety od Joanny Dudy-Gwiazdy, przez Jadwigę Staniszkis, Ludwikę Wujec, Henrykę Krzywonos aż po Helenę Łuczywo, czy Ewę Milewicz - mówiły w filmie jednym głosem.

Pominiętym przez wyroki jury i publiczności był ciekawy dokument: "Ukraina to nie burdel" - z założenia być może hagiograficzny - ale w praktyce demaskacyjny. Ukazuje on ukraiński ruch Femen jako grupę kobiet wybieranych głównie według seksistowskich kryteriów urody, w dodatku przez trzydziesto-czterdziestoletniego Wiktora, małego tyrana mówiącego o sobie wprost, że jego motywacją do działania był seks i uznającego siebie za "patriarchę stojącego na czele ruchu przeciw patriarchatowi". Gdyby wszystkie te zarzuty nie były formułowane wprost w filmie przez samych zainteresowanych - mogłyby posłużyć za propagandową agitkę przeciw Femenowi. Jako jednak, że padają w dokumencie Australijki, Kitty Green cudzoziemki niezaangażowanej w żadną ze stron sporu na linii cerkiew-lewica, wywołują poczucie iluzji i rozczarowania charakterem oddolnych działań mających na celu zmianę społecznego myślenia. Green pokazuje zarówno akcje mądre, a w każdym razie szlachetne i prawe (wystąpienie przeciw Łukaszence), mniej mądre, acz dalej brawurowe (akcje w cerkwi), czy też mądre w stopniu względnym... Najbardziej kontrowersyjnym momentem filmu - o odważnych w końcu, co by nie powiedzieć dziewczynach - był udział biednych członkiń Femenu w nieszczęsnej konferencji prasowej z nieustalonym Johnem, biznesmenem i właścicielem tureckiej firmy bieliźniarskiej.

***

Ponadto jury 14. WATCH DOCS przyznało dwa specjalne wyróżnienia: Eszter Hajdú za film „Wyrok na Węgrzech” widząc w nim „radykalny przykład cinéma vérité. Film o formie idealnie dopasowanej do treści. Precyzyjny styl i przyjęta metoda pracy pozwoliły stworzyć dokumentalne świadectwo głęboko zakorzenionego w społeczeństwie rasizmu” oraz Talalowi Derkiemu za film „Powrót do Homs, który ukazuje „filmowany z bliska, poruszający obraz człowieczeństwa podczas wojny. To surowy, wstrząsający i odważny dokument, będący niezwykłym osiągnięciem sztuki filmowej”. (cyt za: watchdocs)

Kolejne miejsca w rankingu publiczności zajęły następujące dokumenty:

4. „Rozstrzelany strajk” Rehada Desai,
5. „Nieczyszczona ropa” Joe Berlingera,
6. „Szlaki gringo” Pegi Vail,
7. „Był bunt” Małgorzaty Kozery,
8. „Pod niebem Afryki” Joe Berlingera,
9. „Środek” Stanislawa Muchy,
10. „Inżynier” Mathew Charlesa i Juana Passarellego.

Część filmów 14. Watch Docs dostępna jest jeszcze za darmo on-line na stronie Kinoplex.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.