Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37232 miejsce

„Dorwać mistrza” Havla w Krakowie

Kolejnym gościem w cyklu spotkań „Dorwać mistrza”, organizowanym przez wydawnictwo Znak, był znakomity czeski polityk Vaclav Havel. Spotkanie odbyło się 3 września.

Vaclav Havel / Fot. PAPGodzina 17 wybiła. Spotkanie czas zacząć. Jednak…rozpoczęcie musi trochę poczekać gdyż jak donosi organizator: „Prezydent jest w drodze.” Czekamy, ale czekanie nam się nie dłuży bo wiemy, że czekać warto. Jest! Przybył wyczekiwany gość. Od razu rozpoczynają się oklaski, owacja na stojąco. Wszyscy z szacunkiem witają znakomitego gościa. Wraz z nim przybyli zaproszeni – Kazimierz Kutz i wieloletni przyjaciel Vaclawa Havla, Adam Michnik. Zajmują miejsca i zaczyna się. Spotkanie prowadzi prezes wydawnictwa Znak, Henryk Woźniakowski.

„Tylko krótko, proszę” to tytuł książki, której promocji ma służyć konferencja, dlatego też rozmowa uzupełniana jest czytaniem jej fragmentów, a raczej czytane fragmenty są uzupełniane rozmową. Zaprezentowane fragmenty mają w sobie coś przyciągającego. Niby mówią o polityce bo przecież o latach prezydentury Vaclava Havla, ale jednak językiem który odległy jest od politycznego. Słowa układają się w zdania napisane w taki sposób, że chce się ich słuchać, a więc z pewnością i czytać. Książka sprawia wrażenie przystępnej dla każdego, a nie tylko dla tych o politycznych zainteresowaniach. Poza tym mając w pamięci przeczytane fragmenty, a także polegając na słowach Kazimierza Kutza i Adama Michnika, nie jest to książka jedynie o polityce i prezydenturze Havla, ale również, a może przede wszystkim, o nim samym, o tym jakim jest człowiekiem.

Nie bez powodu pełno jest pytań. Pytań dotykających kwestii zarówno politycznych, światopoglądowych, życiowych jak i również literackich. Wachlarz zagadnień w dyskusji jest szeroki, ale wszystko jest istotne gdyż wszystko po trosze wpłynęło na jakość działalności politycznej Vaclava Havla.

Bardzo ważna w całej dyskusji jest sztuka. Nie każdy wie, iż były czeski prezydent oprócz tego, że jest politykiem, jest także pisarzem-dramaturgiem, artystą. To zaskakujące jak te dwa światy, sztuki i polityki, spotkały się w jednym człowieku, żyły i nadal żyją w symbiozie.

Jest to jedno z pierwszych pytań jakie zadaje gościowi Henryk Woźniakowski: Jak pogodził te dwie natury? Vaclaw Havel udziela bardzo interesującej odpowiedzi, mówi iż decydując się na politykę musiał zrezygnować z pewnej swobody postępowania w określonych sytuacjach, wiedział że już nie zawsze będzie mógł zachować się tak jak zachowałby się gdyby nie był politykiem, ale z drugiej strony też coś zyskał, a mianowicie możliwość oddziaływania na bieg wydarzeń, a to jest bardzo cenne. Vaclaw Havel do polityki podchodzi z pokorą i z szacunkiem. Myślę, że nie bez powodu Adam Michnik określił go „politykiem z ludzką twarzą”.

Spotkanie trwa…Padają pytania, które zmuszają do myślenia, pojawiają się anegdoty i ciekawe historie, które bawią, mądre odpowiedzi, które skłaniają do refleksji. Widownia to się śmieje, to rozmyśla nad tym co dotarło do jej uszu. Ostatnie czytanie, fragment książki, a w nim, na pożegnanie, słowa „byt ma świadomość”. Trzeba być przyzwoitym gdyż wszystko to co zrobiliśmy lub nie, zostanie zapamiętane. Dlatego autor podkreśla, że nie jest mu „wszystko jedno”, wie że przeszłość jest jego częścią, że przeszłość zostaje na zawsze. Oklaski, owacja na stojąco. Koniec.

Polityk inny od tych nam znanych – skromny, ciepły, który ma ogromne doświadczenie i naprawdę wiele do powiedzenia, a oprócz tego posługując się słowami Kazimierza Kutza „ma w sobie coś takiego, że chciałoby się mieć go w domu”. Spotkanie i zabawne i rozważne i poważne. Wszystkie cechy dobrego „dorywania mistrza” spełnione.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.