Facebook Google+ Twitter

Dostateczny rząd Donalda Tuska

Pierwszy rok rządów Tuska wypadł słabo. Sam premier zdaje sobie z tego sprawę , oceniając pracę swoich ministrów dostatecznie. Można by rzec, że rząd nie ma dokładnie sprecyzowanej wizji państwa, a priorytetem jego działania są sondaże.

"Tuska, cokolwiek by zrobił, krytykować nie wolno, bo za rogiem czają się Kaczyńscy" - pisze Rafał Ziemkiewicz w "Rzeczpospolitej". Tusk, i jego partia, bazuje na antypisowskich nastrojach społecznych. A obecną politykę miłości znamiennie podkreśla teoria Niesiołowskiego "walka o wyeliminowanie PiS jako partii mogącej mieć istotny wpływ na kształtowanie losów Polski leży w najgłębszym interesie narodu i państwa polskiego".

Unikanie trudnych, niepopularnych decyzji, ukrywanie nieróbstwa rządzących, coraz powszechniejsza ideologizacja partyjnych szeregów PO, strategia miłości i zaufania - czyni cuda, ale nie te materialne , ale psychologiczne. Polacy nie widzą porażek rządu, nie postrzegają tego, że dawne obietnice poszły do lamusa, że tak naprawdę to nic w tym naszym codziennym życiu się nie zmieniło, bo wszędzie widać inercję i niechęć do zmian. I w dalszym ciągu Tusk i jego rząd ma wysokie notowania, choć coraz niższe, ale jeszcze wysokie. Jest to swoisty przykład politycznego fenomenu.

Co zatem udało się Tuskowi?

Z pewnością omamić społeczeństwo i zyskać wielkie poparcie mediów. Sukcesem można nazwać wycofanie wojsk z Iraku, obniżenie podatków, które jak wiadomo jest efektem działania poprzedniego rządu, pomysł budowy lokalnych boisk.

Za swój sukces rząd uważa dokarmianie najbiedniejszych dzieci, co nie jest prawdą. Od lat w szkołach dzięki współpracy z Ośrodkami Pomocy Społecznej, dokarmia się najuboższe dzieci. Rząd przedłużył urlopy macierzyńskie co niewątpliwie przyczyni się do polepszenia sytuacji niemowląt i ich matek, dając również możliwość skorzystania z takich urlopów, ojcom.

Premier chwali się niskim bezrobociem i wprowadzeniem programu aktywizacji ludzi starszych: "50+". Ważne, że ustawa budżetowa jest akceptowana przez ekonomistów. Postawa rządu wobec pomostówek jest też godna podkreślenia. Wiele decyzji to decyzje biurokratyczne, ważne , ale nie strategiczne dla państwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (49):

Sortuj komentarze:

+ ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak mają, tylko w delikatniejszym wydaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie powiedziałaś, że tak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy powiedziałam , że nie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak, Niesiołowski i Chlebowski mają swoich odpowiedników po drugiej stronie: Kurski, Brudziński czy sam prezio.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy, zawsze mam własne zdanie , chociaż nie zawsze dobrze na tym wychodzę. Nagonka na prezydenta jest swoista przykrywką. Jeżeli mogą nas za coś zaatakować , to zaatakujmy prezydenta- to dewiza PO. Teraz niewiele robią bo po co, i tak będzie zawetowane, paranoja. Masz racje, ile razy zadaje oponentom pytanie o konkrety, dyskusja się kończy.Fakt prezydent nie jest medialny , ale mnie również niczym nie zachwyca Tusk. Już komuś kiedyś napisałam, że ta tuskowa miłość może odbić się czkawką. Swoją drogą to fenomen.Nic , albo mało, nie robić i mieć takie poparcie, dokumentna ambiwalencja. Zwróć też uwagę na zachowanie PO w stosunku do strajkujących , a pamiętasz zachowanie peowców w czasie dawnego strajku pielęgniarek .Mściwość i nienawiść to cechy charakterystyczne nie tylko u Niesiołowskiego czy Chlebowskiego.Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2008 01:29

Do Magdy Wieczorek!
Podziwiam, że potrafisz mieć swoje zdanie, że płyniesz pod prąd obiegowych opinii, głoszonych przez zaślepionych nienawiścią do mitologizowanych KACZORÓW. Jako nauczyciel i wychowawca kilku pokoleń młodzieży, oburzony jestem nagonką na Prezydenta RP. Zawetował raptem dwie ustawy, a i to nawet oponenci przyznali, że były wyjątkowo kiepskie. Czołówka Platformy zionie wręcz źle skrywaną nienawiścią do PiS-u, ale kiedy zadać im pytanie: "o co chodzi, poza odsunięciem ich od władzy, podajcie konkrety, to wtedy wszelka dyskusja się urywa i padają epitety. Niesiołowski, Komorowski, Palikot, Nowak i wielu im podobnych wprowadzili do polityki język obrzydliwy, wręcz obsceniczny. Premier robi to, co doradzają mu specjaliści od PUBLIC RELATIONS, czyli tak zwani pijarowcy. Prezydent ma pecha, bo jest niski, nie jest osobowością TV, a zwłaszcza TVN (TUSK VISION NEWS), ma nieciekawy głos i w dodatku łysieje. Prawdziwy skandal, że tak przystojny Tusk nie został prezydentem. To wszystko widać gołym okiem i szkoda, że widzi to mniejszość naszych rodaków. Popieram Twój artykuł w całej rozciągłości. Zobaczysz za trzy lata, że dzisiejsi oponenci przyznają Ci rację!!! Trzymaj się! Róbmy swoje!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgoda, żaden,ale zobaczymy co będzie teraz. szkoda ,że nie mogłeś posłuchać dzisiejszej audycji TV, wszyscy są jednakowi. Nie mogę Ci wielu rzeczy powiedzieć bo może zmieniłbyś trochę spojrzenie na wiele spraw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS nie piał? Piał i nadal pieje i taki z nich pożytek, czyli żaden.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek , przecież ja nie chce zmieniać Twoich poglądów. Napisałam Ci już wcześniej , że ani jeden ani drugi rząd mnie nie zachwycił. Tylko PiS nie piał , że ma szuflady pełne ustaw i nie ukrywał, że nie wie jak rządzić, a PO było prawdopodobnie gotowe do rządzenia od zawsze. Tylko i wyłącznie o to mi chodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.