Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20131 miejsce

Doświadczenia bezradnego klienta z siecią Plus...

W połowie sierpnia 2007 r., w salonie Plusa w Gdańsku, zachwycona estetycznym wyglądem i wielofunkcyjnością aparatu Samsung X680, podpisałam umowę ze wspomnianą firmą i zakupiłam aparat.

aparat telefoniczny Samsung / Fot. Stefania NajsarekRozwój nauki i techniki jaki ma miejsce w naszych czasach sprawił, że nastąpiły też interesujące zmiany w telefonii komórkowej. Starsze typy telefonów komórkowych wypierane są przez coraz lepsze modele, wyposażone w wiele funkcji wymagających biegłości w obsłudze. Operatorzy walcząc o klienta, oferują różnego rodzaju ułatwienia i zachęty. Mnie zainteresowała oferta telefonii Plus, głównie ze względu na możliwość zakupu aparatu "za złotówkę". Aparat którym się posługiwałam, zestarzał się, co w powiązaniu z presją otoczenia obśmiewającego moje przywiązanie do "staruszka", zadecydowało o zakupie nowego.

W salonie Plusa w Gdańsku, zachwycona estetycznym wyglądem i wielofunkcyjnością aparatu Samsung X680, dokonałam transakcji. Radość z zakupu powoli topniała, za sprawą nieustannych wizyt w salonie, gdzie składałam kolejne reklamacje. Pracownik uprzejmie zapisywał moje zastrzeżenia, otrzymywałam telefon zastępczy, przekładałam do niego kartę SIM i korzystałam z niego - o dziwo! - bez żadnych zakłóceń, do czasu naprawy Samsunga.

Niestety, chociaż za każdym razem, specjalistyczny serwis w karcie naprawy pisał: "testy wykazują prawidłowe działanie, aparat sprawny, wszystkie funkcje i parametry zgodne z założeniami producenta", stwierdzałam identyczne usterki, jak przed naprawą.aparat komórkowy Samsung / Fot. Stefania Najsarek Telefon wrócił już z ósmej naprawy, a wraz z nim pouczenie, jak właściwie go eksploatować. A Samsung nadal "trzyma" zaledwie 24 godziny, przerywa połączenia, łączy z innym numerem niż wybrany, nie dotykany, samoczynnie włącza klapkę, która świeci w kieszeni, lub przez całą noc leżąc na nocnej szafce.

Argumenty, że nie zawierałam umowy na zakup grzałki kieszonkowej, czy latarki, nie trafiają do przekonania operatora. Moje żądania wymiany telefonu z powodu nie dotrzymania przez firmę warunków umowy, nie przynoszą oczekiwanego rezultatu; a prawo takie daje mi pkt. 3 warunków gwarancji.

Siedmiomiesięczne doświadczenia z firmą Plus, skłaniają mnie do poinformowania opinii publicznej i ostrzeżenia potencjalnych klientów tej sieci, do omijania salonów. Z czystym sumieniem mogę zaświadczyć, że firma jest niesolidna, lekceważy klientów nie wypełniając zobowiązań wynikających z zawartej z nią umowy.

Przeczytaj także:
Orange nie chce pieniędzy klienta

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

Mamy znajomego, który ma ogromne problemy z firma telekomunikacyjną. Trzeba wszystko czytać przed podpisaniem umowy a szczególnie to co jest pisane drobnym drukiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
olga
  • olga
  • 29.10.2010 13:26

Ja tez jestem w plusie do 8 lat i nie miałam nigdy problemu .A poza tym to nie siec plus jest winna tego ze oddaja Paniu,Panu zesputy telefon to servis i producent jest odpowiedzialny siec nie ma nic do tego bo

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak to kogoś pocieszy, mi bytu Heavy Duty za 2 banieczki rozleciały sie w 1 tydzień... reklamacji nie uwzględnili, bo przecież moja wina, nogi mam za duze i w ogóle chodzić nie umiem, ale odwoąłąłm się (min, pisząc, ze jak nie przyjmą odwoaąnia - będę musiała napisać skargę - a ani ja ani onie nie chcętego...) i pomogło
a na telefonach się nie znam, ale to masówka, jak jeden jest nowiscią na taśmie prdukcyjnej - naspępne 5 modeli danej firmy już na nia idzie... niedbalstow (jeszcze pewnie Chinczycy to robią)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedna z czytelniczek Gazety Lubuskiej zaniosła do naprawy telefon komórkowy, ale po kilku dniach usterka się powtórzyła. Przy drugiej reklamacji czytelniczka zażądała wymiany aparatu na nowy lub zwrotu gotówki. Sprzedawca poinformował czytelniczkę, że muszą nastąpić co najmniej trzy naprawy, by mogła stawiać takie żądania.

Okazuje się, że prawo nie mówi o uprzedniej konkretnej ilości napraw towaru, uprawniających do jego wymiany. Reasumując, czytelniczka nie ma zatem obowiązku czekać na kolejne naprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moi Drodzy, ci którzy życzliwie radzili mi jak postąpić z niesolidnym Plusem i ci którzy krytykowali mój wybór.

Od soboty, jak wymieniono mi w salonie Plusa Kartę SIM, TELEFON SPRAWUJE SIĘ ZNAKOMICIE!

Pani oska25 wskazała mi drogę postępowania, za co jestem jej b.wdzięczna.
Podejrzewam ją o związki z telefonią, :) bo na taką przyczynę nikt z przyjmujących reklamację i serwisantów nie wpadł.

Piotrze, mam nadzieję, ze teraz i mnie Samsung będzie dobrze służył; też nie wykorzystuję wszystkich możliwości, ponieważ nie mam na to czasu. :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do telefonów Samsunga to sam używam jednego z nich od 2 lat i NIGDY mnie nie zawiódł. Bateria trzyma 7-10 dni. Telefon nie ma żadnych wodotrysków i służy do rozmawiania i wysyłania sms-ów. Nie generalizujmy :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ze siec komorkowa szanuje Cie do momemtu podpisania umowy a potem olewa wiadomo nie od dzis. Samsung za duzo srok lapie za ogon tzn za duzo produkuje; telefony komorkowe, pralki, lodowki, aparaty fotograficzne, telewizory wiec nie moga byc wysokiej klasy. Moja znajoma skusila sie na telefon samsunga zaleta tego dziadostwa byla mala wielkosc dzieki czemu miescil sie w malej torebce. Czy mial wady? zaledwie jedna. W jej mieszkaniu nie mial zasiegu pomimo ze mieszka w warszawie. Przedtem miala nokie i siemensa a teraz ma nokie i nie musi wychodzic przed blok by porozmawiac przez telefon a tak bylo z samsungiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wybór telefonu zależy od dużego szczęścia:D
Moja mama miała podobne problemy z nokią jakąśtam... 2 czy 3 lata ciągłego psucia, wysyłania pustych esemesów do wszystkich kontaktów przy zablokowanej klawiaturze i inne takie "dziwne" rzeczy... Oczywiście, kiedy telefon kupowała nikt jej nawet słówka nie podpowiedział, ale potem, jak biegała z reklamacjami wszyscy nagle powtarzali "na wyjątkowo wadliwy model pani trafiła, te nokie wszystkie takie sa"... Dostala nowy telefon, ale dalej sie psuł... i tak w kolko.
Ja korzystam z plusa od 6 lat, zaczynałam od nokii, potem jeden SE, teraz nastepny SE... I Sony Ericssony na pewno mogę polecić. Ale wiadomo - z telefonem jak z każdą inną rzeczą - może się zepsuć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja korzystam z Plus GSM od jakichś sześciu lat i nigdy nie miałem z nimi żadnych problemów :) Raz tylko mi sie zdarzyło wymieniać sprzęt na gwarancji i wymienili bez problemu w ustawowym czasie. Co do krótkiego trzymania baterii to cóż... albo ma sie cieniutki telefon albo żywotną baterię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

w takim razie bardzo sie ciesze, trzymam kciuki za poprawne dzialanie telefonu:)

niestety pozostaje ubolewac nad niekompetencja niektorych pracownikow:(
i chyba tym jestem najbardziej w tym wszystkim zaszkowana, bo wielu klientow nie przechodziloby takiej gehenny jak pani:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.