Facebook Google+ Twitter

Dotacje z UE - 100 mln zł, datki - 1,22 mld. Ile zarabia Kościół?

Kościół rzymskokatolicki jest najbardziej uprzywilejowaną grupą wyznaniową w Polsce - z samego budżetu państwa otrzymuje ponad 2 mld zł rocznie. Kasę instytucji zasilają również środki z datków od wiernych oraz dotacje z Unii Europejskiej. W sumie ponad 3 mld zł - informuje Money.pl

Sonda

Czy Kościół katolicki powinien płacić podatek PIT?

Bazylika św. Piotra w Rzymie / Fot. Flicka, CC 3.0 / wikipediaDo wyznania rzymskokatolickiego przyznaje się 33,7 mln Polaków, czyli około 89 proc. ludności kraju. Jest to dużo - kolejna grupa wyznaniowa, prawosławie, może liczyć "tylko" na pół miliona wiernych.

Największa wspólnota religijna w Polsce jest również tą, która najwięcej zarabia. Środki na prosperowanie Kościół czerpie z kilku źródeł. Największym "dawcą" jest budżet państwa, zaraz po nim wierni związku wyznaniowego. Niewielkie, w porównaniu z powyższymi, wpływy zapewnia także Unia Europejska i Fundusz Kościelny.

Na ile złotych może liczyć Kościół katolicki?


Wpływy do budżetu Kościoła nie są wcale małe. Najwięcej funduszy otrzymywanych jest z budżetu państwa - ponad 1,65 mld zł. Pieniądze te przeznaczone są na pensje dla katechetów oraz kapelanów i na dofinansowanie katolickich przedszkoli, szkół oraz uczelni wyższych.

Kolejnym źródłem pieniędzy są datki od wiernych - suma uzyskana w ten sposób przewyższa 1,22 mld zł - oraz dotacje z Unii Europejskiej. Bruksela, rokrocznie, dofinansowuje Kościół sumą 100 mln zł.

Na czym zarabia ksiądz?


Możliwości jest wiele. Choć do regularnych wpłat na Kościół przyznaje się 40 proc. wiernych, księża zarabiają sporo "z tacy". Datki okolicznościowe, tj. opłata za ślub, pogrzeb, czy inne sakramenty, waha się w zależności od parafii. Rozpiętość cen jest dosyć duża - jedni inkasują 20-50 zł, inni ponad 2 tys. lub więcej.


Czytaj dalej i zobacz, ile traci państwo ->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

Może znajdzie się odważny i napisze jak kościoł wszedł w posiadanie ruchomości i nieruchomości !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor zapomniał o jeszcze jednym źródle dochodów kościoła. Nieruchomości komercyjne. Jest tego sporo i dochody z tych nieruchomości tez są spore. Szczególnie parafii w dużych miastach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie widzę związku kóry widzi Pan Witold Kossakowski. Temat tyczy pieniędzy w związku z działalnościa kościoła. I spychanie go na inne tory - czemu ma służyć?
Uważam, że Kościół odzyskał mienie zabrane przez zły PRL (przy okazji przez złego cara, i innych cesarzy). W takich okolicznościach w sposób bezwarunkowy powinien ulec likwidacji Fundusz Kościelny. Kościół podkreślał niejednokrotnie, że Fundusz Kościelny był "ochłapem" danym przez PRL za zagrabione mienie. Odzyskawszy mienie, kościół powinien go wykorzystywać na swoje utrzymanie licząc również na łaskę wiernych na tacy.
To wszystko.
Oczywiście do czasu, gdy Państwo odzyska zagarnięte bezprawnie majątki państwowe. Wraz z odpowiednimi rekompensatami.
Prawo w Państwie jednakie dla wszystkich - to nie są byle jakie dyrdymały!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pitol
  • Pitol
  • 21.10.2011 12:02

> A Wy zawracacie sobie głowy jakimiś drobiazgami, tematami zastępczymi jak krzyż w Sejmie.

Wszystkie tematy zastępcze (krzyż w Sejmie) trza usunąć by nie przysłaniały dłużej rzeczywistych problemów. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ksiądz płaci podatki od liczby ludzi w parafii, nawet jak oni w ogóle nie dokładają się do tzw. tacy i nie uczęszczają do kościoła. To a propos wiadomości z pierwszej ręki. W najbliższym otoczeniu jakoś nie widzę tych "cudownych liczb", które tak zachwycają Autora.
Opodatkować koncerny, które odprowadzają swoje zyski za granicę. Warto.

Komentarz został ukrytyrozwiń

'Wpływy podatkowe, jakie budżet państwa osiąga w ciągu roku dzięki kierowcom, wynoszą ok. 55 mld zł. Tymczasem państwo z tej kwoty na drogi przeznacza tylko 3 mld zł.' - i to jest problem!
A Wy zawracacie sobie głowy jakimiś drobiazgami, tematami zastępczymi jak krzyż w Sejmie.
Przy innym artykule napisałem, do tych co jednak mają z tym problem,
że granice otwarte i żegnamy ich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Majątek kościoła jest więc majątkiem wypracowanym przez wiernych. A wierzący też płacą podatki."

Wierzący i niewierzący płacą podatki.
Przy czym o ile wierzącym to oczywiście nie przeszkadza, to jednak osoba, która w żaden sposób nie korzysta z usług religijnych oferowanych przez związki wyznaniowe, może uważać przymusowe opodatkowanie jej na cele kościelne za nadużycie.

Polecam dokument o pewnej starszej pani, która na swój sposób protestuje przeciwko wieloletniemu okradaniu jej przez państwo: http://vimeo.com/3042049

Jest to świetny przykład na to, że niezgoda na tego typu proceder nie jest zjawiskiem nowym, ani cechującym tylko młode pokolenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

>Karol: Poza tym na ich budowę łożyły przez setki lat rzesze wiernych. Majątek kościoła jest więc majątkiem wypracowanym przez wiernych.

Jeden drobniutki szczegół - czy zdaje pan sobie sprawę p. Karolu ile z tych najstarszych, zabytkowych kościołów stoi na ongiś zagrabionych pogańskich miejscach kultu -zgliszczach dawnych chramów i wyciętych świętych gajów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to co z tego, że kościół posiada zabytki? Czy ludzie prywatni posiadający zabytkowe pałacyki, wille czy samochody dostają dotacje na ich utrzymanie? Niby czemu mają być gorsi?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karol
  • Karol
  • 20.10.2011 11:29

Do Kitola: dotacje to tylko część kosztów. Na remonty składają się też wierni. Poza tym na ich budowę łożyły przez setki lat rzesze wiernych. Majątek kościoła jest więc majątkiem wypracowanym przez wiernych. A wierzący też płacą podatki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.