Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51707 miejsce

Dotknij bliskości. "Dotyk" w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej

W ramach pierwszego Międzynarodowego Przeglądu Przedstawień Istotnych "Przez Dotyk", na deskach Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie można było zobaczyć spektakl pt. "Dotyk". Spektakl, którego tytuł mówi sam za siebie.

 / Fot. Marco Michelini www.sxc.huZ kim rozmawia się nam najtrudniej? Komu najtrudniej powiedzieć prawdę o sobie? Kogo najtrudniej zrozumieć? Odpowiedź jest jedna - najbliższą osobę. Dlaczego? Być może dlatego, że niejednokrotnie zdajemy sobie sprawę z tego, że nasi bliscy są jedynymi osobami, z którymi możemy o trudnych i bolesnych rzeczach porozmawiać. Są takimi osobami, które mimo iż nie rozumieją, to zaakceptują, bo nas po prostu kochają. "Dotyk" to sztuka właśnie o tych trudnych rozmowach z najbliższymi. O rozmowach ojca z synem i żony z mężem. Łatwo o niej powiedzieć, że opowiada o homoseksualizmie, ale to nie jest do końca prawda. Fakt, że właśnie ten temat został wybrany jako motyw rozmów, ale tak naprawdę to nie o homoseksualizm chodzi, ale o relacje między ludźmi. O relacje rodzicielskie i małżeńskie.

Syn odwiedza ojca z imieninowymi życzeniami, ale ta wizyta jest szczególna, bo chce powiedzieć ojcu o tym, że jest gejem. Ojcu, który przy każdym spotkaniu pyta go o relacje z kobietami, który pragnie by syn w końcu się ożenił, który pragnie wnuków. Żona dowiaduje się przez telefon, że jej mąż ma romans z mężczyzną. Pod znakiem zapytania staje siedem lat ich małżeństwa, więzi rodzinne, przyszłość, a to wszystko w dniu jej urodzin. Te dwie historie harmonijnie przeplatają się na scenie. Ostatnie słowo rozmowy męża z żoną jest jednocześnie pierwszym słowem skierowanym przez ojca do syna. Sprawia to, że emocje nie gasną nawet na chwilę. Tytułowy dotyk może być rozumiany na różne sposoby. Na pewno jest to dotknięcie problemu. I chyba nie warto mówić, że problemem jest homoseksualizm.

Problemem jest odkrycie, że najbliższa nam osoba, którą znamy, z którą żyjemy i którą kochamy ukrywała przed nami coś, co ma niewiarygodny wpływ na nasze wspólne relacje. Problemem jest ból, tym większy, że nie zadawany fizycznie, ale duchowo. Spektakl pokazuje nawet, że ten fizyczny ból niejednokrotnie o wiele mniej boli. Dotykają też widzowie, którzy spektakl oglądali na scenie częstochowskiego teatru. Ta bliskość sprawia, że można poczuć dramatyzm sytuacji. Tragedie rozgrywają się tuż przed oczami widzów, którzy czują jakby wtargnęli w sytuację między dwojgiem ludzi, w której absolutnie nie powinno ich być. Mała przestrzeń między aktorem a widzem jest wymagająca zarówno dla jednych jak i dla drugich.

Rolę żony i męża w "Dotyku" odgrywają Edyta Olszówka i Szymon Bobrowski, natomiast role ojca i syna odgrywają Sylwester Maciejewski i Krzysztof Szczerbiński. W tej trudnej i wymagającej konwencji dwóch przeplatających się sytuacji, a jednocześnie bliskości widzów radzą sobie znakomicie. Rozpacz, ból, cierpienie, niezrozumienie pokazują w sposób bardzo dosadny i przekonywający. Warto podkreślić szczególną kreację aktorską Edyty Olszówki, która za rolę Doroty w spektaklu otrzymała wyróżnienie przyznane przez jury XII Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Reżyserem sztuki jest Małgorzata Bogajewska. Za "Dotyk" otrzymała indywidualne wyróżnienie za reżyserię XII Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej oraz nominację do Feliksów Warszawskich.

Krótki, trwający 40 minut "Dotyk", z pewnością jest skierowany do widzów wymagających. Można go zobaczyć m.in. w grudniu na deskach Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie. "Dotyk" pozwala się zastanowić, przemyśleć, spojrzeć w głąb siebie. Jest spektaklem, który właściwie nie kończy się na scenie, ale tworzy u widza potrzebę rozmowy na podniesiony temat. I obyśmy potrafili rozmawiać.

"Dotyk"
reżyseria: Małgorzata Bogajewska
scenografia: Izabela Toroniewicz
występują: Edyta Olszówka, Szymon Bobrowski, Sylwester Maciejewski, Krzysztof Szczerbiński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 19.11.2007 10:15

bardzo dobrze i ciekawie napisana recenzja, chciałabym się wybrać na grudniowe przedstawienie w Warszawie z kimś bliskim oczywiście ( + )

Komentarz został ukrytyrozwiń

absolutnie i bezapelacyjnie się należy

Komentarz został ukrytyrozwiń

podoba mi się twoja recenzja :) plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.