Facebook Google+ Twitter

Dowcip skłania do myślenia. "Seks polski" w Teatrze Buffo - recenzja

Czym charakteryzuje się seks w wykonaniu Polaków i jak wypadają oni na tle innych narodów świata? O tym można dowiedzieć się z najnowszej sztuki Rafała Rutkowskiego. Jego one man show uderza na deskach warszawskiego Teatru Buffo.

 / Fot. Materiały promocyjne / www.studiobuffo.plCzy to, że żyjemy w krainie nad Wisłą zmienia nasze spojrzenie na seks? Jak na tle innych nacji wypadają Polacy? Nie najgorzej, choć podobnie jak inni, mamy swoje charakterystyczne przywary. Cechuje nas zbytni patos, brak rozwagi i... skarpetki. Tak, te w sandałach. W "Seksie polskim" łatwo dostrzec, jak historia naszego kraju wpłynęła na sprawy łóżkowe Polaków.

Gra wstępna


To wszystko osadzone w niezbyt sztywnych ramach stylu one man show, który jakby nie patrzeć, stawia w Polsce dopiero pierwsze kroki. Rutkowski z pewnością może zaliczać się do jego prekursorów. Podwójne brawa należą mu się dodatkowo za odpowiednie przystosowanie tej formy parodii do obyczajów panujących w Polsce, a nie szablonowego, bezsensownego kopiowania utartych już (np. w USA) wzorców.

Zasiadając w sali warszawskiego Teatru Buffo musimy być gotowi na dowcipy ze wszystkiego. Będzie o księżach, będzie o gejach, będzie o polityce. Rafał Rutkowski prześledzi również seks polski na przestrzeni wieków oraz omówi problem jego nazewnictwa - czemu seks w Polsce się uprawia? A co to niby... warzywa? Takich odwołań jest dużo więcej. Oczywiście nie będę ich wszystkich teraz zdradzał, aczkolwiek muszę przyznać, że nigdy nie zastanawiałem się dłużej nad słownictwem używanym w tejże tematyce.

Seks


"Moja żona - trochę Ikea, trochę Volvo"
Sztuka kręci się co prawda wokół Polaków, ale inne narody nie mogą narzekać na pominięcie. Widz dowie się o tym jak "robią to" Hiszpanie, czym zaskoczyć mogą Francuzi oraz czego spodziewać można się po Finach. Wszystko rzecz jasna w unikalnym tonie przygotowanym przez Rutkowskiego. Choć pozytywna atmosfera jest obecna cały czas, nie brakuje momentów, w których widz ma czas na głębsze zastanowienie się nad monologiem aktora - jest śmiesznie, a do tego jest mądrze.

Rafał Rutkowski prezentuje widzom satyryczny przelot przez historię - zarówno tę Polską, jak i ogólnoświatową. Pojawiają się wątki odnośnie wydarzeń dawnych oraz tych aktualnych. Począwszy od stworzenia świata, przez narodziny Chrystusa, największe bitwy, aż po rewolucje w Egipcie i wydarzenia w Smoleńsku.

A na sali konsternacja
To co wywarło na mnie największe wrażenie w "Seksie polskim", to nic innego jak konsternacja, w którą Rafał Rutkowski bezprecedensowo wprawia swoich widzów. Jego one man show nie jest najzwyklejszym kabaretem, w którym "ochy" i "achy" widowni wysypują się z rękawa bez jakiejkolwiek logiki i sensu. Osoby, które przyzwyczaiły się do niezwykle ograniczonej, prostej i płytkiej "dziedziny" rozrywki, będą zmuszone do przestawienia swych umysłów na wyższy poziom.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

 kszski kikiki
  • kszski kikiki
  • 26.07.2011 20:07

Hmmm...powiem szczerze, że odnajduję tu nutki reaklizmu jesli chodzi o spojrzenie na fere seksu, stosunek polaków do seksu.. znalażłam te ciekawy artykuł w tej dziedzinie http://filmsline.com/seksnews/news-swing-seks.php polecam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.