Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Dożynki, czyli rzecz o cenzurze....

Pozycja materiału w rankingach:

77719 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 142pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Dożynki, czyli rzecz o cenzurze....


- Nie wiesz gdzie zapodział się mój felieton? - zagadnąłem z głupia frant. Kolega z redakcji wzruszył ramionami. Choć zabrałem mu gazetę, to trzymał jeszcze fason. Przez grzeczność zainteresował się, o czym pisałem. Zgodnie z prawdą odrzekłem, że zrobiłem wywiad z samym sobą. Kolega przenicował mnie wzrokiem: - A nie zapomniałeś o autoryzacji tekstu?!


A`propos: Kiedy odwiedziłem ostatni raz - tuż przed Jej śmiercią - bardzo już chorą na serce Michalinę Wisłocką w Szpitalu na Solcu, na tak zwanej R-ce (matkę seksuologii polskiej, autorkę m.in. Trylogii: "Sztuka kochania", "Sztuka kochania - W 20 lat później" oraz "Sztuka kochania - Witamina "M"", a także wielu innych tytułów wydanych w Polsce i przetłumaczonych na wiele języków w ponad 12 milionach egzemplarzy!) - przyszywana "babcia" Michalina powitała mnie okrzykiem: " - Marek, powiedz mi, ile zarabiasz, to zdradzę ci - czy cię kocham!..." Wszyscy bardzo ciężko chorzy na R-ce tak się śmieli, że przybiegło aż trzech lekarzy... Aparatura, pod którą podłączeni byli chorzy, zwariowała i sygnalizowała zawały...

PS. I.
"Mąż swojej żony" jedzie samochodem. Obok siedzi żona - "partnerka" - ósmy cud świata!
(Dla każdego faceta, jak śpiewał Karel Gott: "Laska nebeska!...").
Dopuszczalna prędkość 100 km/h. Nagle żona rozpoczyna monolog: - Już cię nie kocham. Po dwunastu latach tego koszmarnego małżeństwa chcę rozwodu. Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej: - Pokochałam twojego najlepszego przyjaciela - Kazia. Mąż dalej nic, tylko przyspiesza do 120 km/h. Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu: - Chcę dzieci! Mąż siedzi cicho i przyspiesza do 130 km/h. - Chcę dom i samochód! Mąż dalej nic nie mówi, ale przyspiesza do 140 km/h. - Chcę, aby wszystkie karty kredytowe i akcje były na moje nazwisko. Mąż dalej nic nie mówi, przyspiesza do 150 km/h. - A czego ty chcesz?! - Ja już mam wszystko, co mi potrzeba - odpowiada mąż i przyspiesza do 220km/h. - A co ty jeszcze możesz mieć?! - z ironią, wydymając usta, pyta się żona. Mąż skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby: - Poduszkę powietrzną!

PS. II.
Nie wiem czy to tragiczne, czy komiczne, ale moje małżeństwo sprzed lat z aktorką, z którą ożeniłem się w tydzień po moim z nią wywiadzie - trwało jedynie osiem miesięcy....

1/.Linotyp - maszyna drukarska.
2/.Perl, diament, brylant - wielkość czcionek drukarskich.
3/.Trawestacja fragmentu wiersza A. Ochockiego - „Do koleżanki redakcyjnej”.

Zobacz także:

Marek Różycki jr. OFFline profil autora

Autor: Marek Różycki jr.

Napisz do autora

Artykuły (60) Galerie (7) Średnia ocen (4.80)

Miejscowość: Warszawa / Zakopane | Kraj: Polska

O mnie: Zawód: dziennikarz, literat czyli Odyseusz z kompasem http://www.sadurski.com/satyra/marek-rozycki-jr.htm Ludzie potykają się nie o góry, lecz o krecie kopce!...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 35

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 04.01.2010 23:01

Ocena: Ocena pozytywna 90 Ocena negatywna 81

Nie znamy cenzury? W tym jest jakaś racja
Ale znamy nowe słowo, to jest: MODERACJA link
I jeszcze do linku, co do błędów ortograficznych, to niestety mam swoje spostrzeżenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pływaczyk 04.01.2010 15:21

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 80

:)

Największym artystą
Jest przypadek
Gdy rzeczywistość
Bije cię w zadek
Nim wyobraźnia
Się w formę przyoblecze
Widzisz wyraźnie
Jak mało wiesz, człowiecze
Fakt taki stworzy
Nie dzieło czy eksponat
Bo sztuka może
Psu wypaść spod ogona
Gdy biorą w łeb
Teorie twe najrzadsze
Nie wściekaj się
Że życie jest bogatsze
Zarozumialcze
Najprostszą dam ci radę
Największym artystą
Codziennym artystą
Złośliwym artystą
Jest przypadek

Ktoś rozlał atrament
To bukiet czarnych róż
Ta na suficie plama
To mapa ciepłych mórz
Na pianę piwa
Opada gradem
Kwiat z kasztanowca
Koło budki
Wielkim artystą jest przypadek
Człowiek artystą jest malutkim

Twoje paletko zrudziało
W jesień jak późny las
Za oknem tańczy gałąź
Wachlarz dalekich gwiazd
Twoja dziewczyna
Ma usta blade Jak Primavera
Botticellego
Wielkim artystą jest przypadek
Każe prawdziwym powstać piegom

Największym artystą
Jest przypadek...

/Jonasz Kofta - PRZYPADEK/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 04.01.2010 11:28

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 66

Tekst z humorem, z refleksją, z nerwem i odmieniany przez przypadki... jak w życiu. 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 04.01.2010 10:21

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 82

Całkowicie "zawaliły się" stosunki międzyludzkie i wciąż dzielimy się, a to przez nowe podziały, a to przez pączkowanie, niestety. A to bardzo ważna kwestia dla siły i zdrowia Narodu, jako całości. "I tak nas piszą, jak nas widzą." :-) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 04.01.2010 08:47

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 76

Zmusza do refleksji i myślenia.Extra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Maria Dzienis 04.01.2010 08:31

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 84

Marku, dorzucam swoją "ostrogę", wzdychając nostalgicznie za "starym" dziennikarstwem (którego jesteś nieodmiennie dzielnym reprezentantem), gdzie artykuł był artykułem, a nie nieudolną szkolną notatką, kiepskim wypracowaniem, lub w najlepszym przypadku kulawą rozprawką...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 04.01.2010 05:41

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 88

Panie Zdzisławie - a czemuż to szczęka opadła? Wzmianka o krókim małżeństwie bardzo realistyczna i takież moje pytanie zakończone jednak emotikonem z uśmiechem.
Co się tyczy użalania na swój los, skoro juz tak to nazwał pan Adrian, to przecież teksty Marka - aczkolwiek mistrzowskie literacko i lekkie stylowo jak beza (chylę czoła i podziwiam z pokorą pióro mistrza) - zawieraja zawsze nostalgię za przeszłymi czasy i żal, że coś w zyciu sie zawaliło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.01.2010 22:05

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 87

Niech żałuje ten, co internetu nie ma i pod jego "strzechy" trafić takie, stymulujące do refleksji, teksty szans nie mają...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.01.2010 21:58

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 65

Wypada mi tylko być wdzięcznym, że komunikujecie się z moim przekazem. To dla mnie jest "ostrogą" do pisania..... Serdecznie pozdrawiam, Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.01.2010 21:41

Ocena: Ocena pozytywna 84 Ocena negatywna 76

Biernik: kogo? co? Nie wolno Ci! Masz być Aktywnik!:))) Lepiej wtrącić jedno jedyne zdanie na temat byłej połowicy niż na całej stronie (jak jedna Pani) użalać się nad sobą. Obydwa "wózki" potrzebne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.