Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1013 miejsce

DPD kiepskim partnerem w biznesie

Lenistwo i brak dobrej organizacji było przyczyną 10-dniowego oczekiwania na przesyłkę, która miała dotrzeć w ciągu 1-3 dni. Zamówiony aparat krążył przez tydzień między magazynem a moim domem, bo kurier nie znał się na zegarku i mapie.

 / Fot. A. Świątek13 listopada w sklepie internetowym electro.pl zamówiłam aparat cyfrowy wraz z kartą pamięci. W formularzu zaznaczyłam formę zapłaty za pobraniem, podałam wymagane dane. Po niedługim czasie otrzymałam potwierdzenie zamówienia oraz zapewnienie o dostarczeniu przesyłki w ciągu dnia, góra trzech. 16 listopada zadzwoniłam na infolinię firmy, by dowiedzieć się gdzie znajduje się przesyłka. Konsultantka poinformowała mnie, że zamówienie na razie jest w fazie przygotowywania i w poniedziałek (19 listopada) na pewno będzie już w magazynie firmy kurierskiej DPD Polska (dawne Masterlink Express) w Warszawie. Dowiedziałam się również, że na stronie firmy masterlink.pl mogę na bieżąco obserwować lokalizację przesyłki. Konsultantka poleciła mi skontaktowanie się z biurem DPD Polska w celu ustalenia terminu - kiedy będę mogła ją odebrać.

Zgodnie z radą, w poniedziałek zadzwoniłam do biura obsługi klienta DPD Polska. Konsultant poinformował mnie, że faktycznie przesyłka o którą pytam znajduje się w magazynie, ale jest mi w stanie powiedzieć, kiedy kurier będzie mógł ją dostarczyć. Po dłuższej rozmowie udało mi się jednak ustalić datę i godziny dostarczania przesyłki - wtorek 20.11 między 17.30 a 19.30. Informacja została zapisana i była widoczna na stronie przy statusie mojego zamówienia.

Następnego dnia byłam w domu już o godzinie 17.00, by móc odebrać aparat. Ku mojemu zdziwieniu kurier w umówionym czasie nie pojawił się, w statusie przesyłki mogłam przeczytać, że kurier był o godzinie 12.10 i nie zastał nikogo w domu. Nie otrzymałam żadnego awizo, które - zgodnie z regulaminem sklepu - powinnam dostać. Po godzinie 20.00 zadzwoniłam do firmy DPD. Konsultant poinformował mnie, że widocznie do kuriera nie dotarła informacja o ustalonej porze dostawy. Zapewnił mnie również, że przesyłka na pewno dotrze następnego dnia (w środę 21.11) między 17.30 a 19.30. Sytuacja z wtorku powtórzyła się w środę. Przesyłka została wydana z magazynu o 9.30 a o 17.36 była w nim z powrotem. Tym razem z opisu w statusie nie mogłam się dowiedzieć o której godzinie kurier próbował dostarczyć przesyłkę. Po kolejnym telefonie do firmy wszystko stało się jasne. Okazało się, że kierowcy pomyliły się godziny i myślał, że czas dostawy to 12 - 16. Przeproszono mnie za zamieszanie i zapewniono, że aparat otrzymam następnego dnia, czyli w czwartek między 17.30 a 19.30. Przesyłka jednak nie dotarła, a w statusie przeczytałam, że kurier próbował ją dostarczyć o godz. 16.05. Poszczególne statusy przesyłki / Fot. masterlink.pl

Tak jak poprzednio nie zostawił też żadnego awizo. Tym razem okazało się, że kurier nie mógł odnaleźć zapisanego adresu - osiedlowej uliczki na warszawskim Bemowie i zrezygnował z dostarczenia paczki. Dalszy przebieg rozmowy z konsultantem był jak wcześniejsze - przeprosiny i gwarancja dostarczenia następnego dnia (piątek 23.11). Zmianie (podobno na prośbę kuriera) uległ przedział czasowy na godziny 18 - 20. W domu byłam już o 16.00 i nie wychodziłam ani na chwilę. Kurier jak zwykle nie pojawił się, a w statusie przeczytałam, że o 16.35 odnotowano nieudaną próbę doręczenia. Tym razem straciłam cierpliwość i chciałam całkowicie zrezygnować z zamówienia. Infolinia w piątek wieczorem nie była jednak dostępna. Do biura obsługi klienta udało mi się dodzwonić w sobotę rano, gdzie dowiedziałam się, że aparat i tak już nie zostanie dostarczony, gdyż zbyt wiele razy spotkali się z odmową z mojej strony.

Bilans zysków i strat współpracy z electro.pl i DPD Polska: brak aparatu, strata czasu na oczekiwanie i kontakt z obsługą, ale 750 zł nadal w kieszeni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

Łukasz
  • Łukasz
  • 18.05.2012 20:26

Witam
Ja dziś czekałem na paczkę i się nie doczekałem.DPD nie dało rady od 9:59 do 19:37 dostarczyć paczki-)
Ale siedzeie w domu bezcenne.Co dalej będzie się działo zobaczymy-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
pracownik22
  • pracownik22
  • 16.12.2011 14:32

Ludzie nie macie pojęcia o DPD i standardach pracy ja jestem pracownikiem DPD i naprawdę osoba siedząca w biurze w Warszawie nie ma za dużo wspólnego z kurierem który jeździ w Rybniku czy w Gdańsku!! Więc przestańcie się wyżywać na ludziach siedzących na infolinii lub w Reklamacjach bo to nie ma sensu!! Ci ludzie naprawdę starają się pomóc a to że się zdarzy nawet 50 pomyłek w miesiącu to w skali światowej naprawdę to niezbyt dużo!! Więc zastanówcie się zanim zadzwonicie i wydrzecie się na Bogu Ducha winnego pracownika! Prosta zasada jak ktoś jest miły to my też jesteśmy mili!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
jola Janów
  • jola Janów
  • 09.08.2011 16:43

Podpisuję się pod rzeszą niezadowolonych klientów,Moja paczka dotarła do mnie potłuczona.Płyn w środku doszczętnie zniszczył zawartość .Na zewnątrz jednak była folia która skutecznie chroniła karton.Na zewnątrz nie było śladu uszkodzenia.Natychmiast złożyłam reklamację ale została odrzucona.Poinformowano mnie ,że zanim zapłacę za przesyłkę należy ją otworzyć na co kurier nie wyraża zgody.Odwołałam się od tej decyzji i dostałam odpowiedż że :::MUSZĘ UDOWODNIĆ ŻE USZKODZENIE NIE POWSTAŁO U MNIE !!!SZOK ,NIE NIE NIE NIE POLECAM

Komentarz został ukrytyrozwiń
Woyciech J.
  • Woyciech J.
  • 30.06.2011 21:11

DPD jest wporządku , zawsze dzwonie do kurierów (nie do biura czy na infolinię!) przed 16-18 nie ma problemu z zabraniem paczki . List pzewozowy zrobiony w 4logis lub kurier-broker , wrzucam , jadą , sledzę i odbiorca ma nastepnego dnia paczkę .
Natomiast infolinia w warszawie... ich zakres obowiązków jest dla mnie absolutnie nieprzydatny , sarkazm tani , oklepany i z siwą brodą (nawet jak już nie moga dla mnie nic załatwic to niech mnie czymś zachwycą), moze czas na restrukturyzację :D (czytaj: WYP....Ć !!!)

Komentarz został ukrytyrozwiń
bok
  • bok
  • 07.05.2011 09:12

Jula DPD

http://www.namgets.provps.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń
Iwona Matuszewska
  • Iwona Matuszewska
  • 11.02.2011 20:21

Żenada to chyba zbyt łagodne słowo. Dziś o 14.tej dzwonił kurier który proponuje mi najpierw odbiór paczki 15 km od wyznaczonego adresu , choć wysłana paczka ma być prezentem i wieziona jest jako niespodzianka...Po wyjaśnieniu gdzie znajdują się Kłośniki słyszę ok jak będzie problem to będę dzwonił ,paczka będzie wieczorem. Godzina 16.20 w systemie nie dostarczona adresat nieznany. Po interwencji u kuriera słyszę że nie dowiózł bo nie chciałam z nim współpracować. w biurze obsługi zapewnili mnie po wylaniu mych gorzkich żali że dostarczą w poniedziałek. Pożyjemy zobaczymy ,szkoda tylko że mama nie dostała prezentu na czas... Zastanawialiście się czy ktoś z prezesów owej firmy czytał kiedyś opinie o własnej firmie? Czy też mają to głęboko gdzieś jak ich firma jest oceniana na rynku. Ja postanowiłam jedno zaczełam od skargi w sklepie gdzie zakupiłam towar, w poniedziałek dzwonię do kierownictwa DPD a jeżeli uznam iż to za mało napisze skargę do samego prezesa tej firmy. Chociaż tyle będę miała satysfakcji. Nasuwa się jedno podsumowanie gdyby płacili spore kary za lipę jaką odwalają szybko by się wszystko zmieniło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anka
  • Anka
  • 04.02.2011 21:28

Wielokrotnie korzystałam z usług firmy, kurierzy sami dzwonili z pytaniem, o której przyjechać z paczką, albo (w wyjątkowych sytuacjach) zostawiali u sąsiada. Niestety akurat teraz, kiedy sprawa jest wyjątkowo pilna spotkałam się z totalnym brakiem zrozumienia i praktykami, które odbiegają od dotychczasowych - najpierw paczka przeczekała całą dobę w Krakowie a teraz, kiedy jest już w W-wie natrafiła na kuriera, który ani nie zadzwonił, że będzie, ani nie zadzwonił, że jest, ani nie zostawił też śladu, że był - a ponoć (info. na stronie internetowej) był akurat, kiedy wyszłam z psem na 10 minutowy spacer. Nie wiem jak tego dokonał przemykając po osiedlu z 17 kilogramową paczką niezauważony przeze mnie... z Biurem Obsługi kontaktowałam się dwa razy - pierwszy jeszcze przed pojawieniem się informacji na stronie o probie dostarczenia - zresztą zaraz po spacerze z psem - niestety pani z obsługi nie mogła dodzwonić się do kuriera - a może był jeszcze gdzieś blisko?! Ale zapewniła, że przesyłki dostarczane są nawet do 20.00! Drugi raz, na moją uwagę, że nie ma śladu, że kurier był, że mógł dać znać, że jest, w Biurze dowiedziałam się od "uprzejmego" pana, że oni usług telefonicznych nie świadczą - no i słusznie... mimo że wręcz drżał mi głos, bo tak cholernie mi ta przesyłka potrzebna, że podkreślałam, iż próbowałam się kontaktować z kurierem, nie zająknął się, że mu przykro... widać miałam dotąd szczęście - jedno jest pewne, już drugi raz nie będę na szczęście liczyć i nie zamówię usług tej firmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rozczarowany Gienek
  • Rozczarowany Gienek
  • 09.01.2011 22:26

Nie wiem, jak jest w innych firmach kurierskich, ale moja sytuacja chyba potwierdza brak organizacji w tej firmie. Paczka szła z Niemiec (wysłana 5 stycznia, doszła 7 stycznia). Dwa dni to dobry rezultat, ale... Paczka niestety dotarła o 7 rano w sobotę i tu pojawił się problem. Paczka nie ma statusu dostarczenia w soboty i sam nie mogę jej odebrać, bo w sortowni nie mogą jej znaleźć hahahah. Paranoja. W poniedziałek paczka już się znajdzie i wtedy mogę ją sam odebrać zapraszała Pani z firmy hahaha. Zapłaciłem za wysłanie paczki 120 zł i mam jeszcze specjalnie po nią jechać (w sobotę mogłem ją odebrać, bo akurat przejeżdżałem koło PDP. W takim razie za co firma życzy sobie tyle pieniędzy i dlaczego nie można odebrać paczki w sobotę ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rozczarowany Gienek
  • Rozczarowany Gienek
  • 09.01.2011 22:25

Nie wiem, jak jest w innych firmach kurierskich, ale moja sytuacja chyba potwierdza brak organizacji w tej firmie. Paczka szła z Niemiec (wysłana 5 stycznia, doszła 7 stycznia). Dwa dni to dobry rezultat, ale... Paczka niestety dotarła o 7 rano w sobotę i tu pojawił się problem. Paczka nie ma statusu dostarczenia w soboty i sam nie mogę jej odebrać, bo w sortowni nie mogą jej znaleźć hahahah. Paranoja. W poniedziałek paczka już się znajdzie i wtedy mogę ją sam odebrać zapraszała Pani z firmy hahaha. Zapłaciłem za wysłanie paczki 120 zł i mam jeszcze specjalnie po nią jechać (w sobotę mogłem ją odebrać, bo akurat przejeżdżałem koło DPD. W takim razie za co firma życzy sobie tyle pieniędzy i dlaczego nie można odebrać paczki w sobotę ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
korda
  • korda
  • 27.12.2010 12:38

DPD ?? Nein danke. Piechotą szybciej przyniesiesz. Czekam na paczkę od 20 grudnia. Paczka nadana we Wrocławiu - do mnie jakieś 180 km. 22 grudnia była w Rybniku i od tej pory słuch po niej zaginął. A do mnie juz tylko 20 km z Rybnika. Od czwartku próbuję dodzwonić się do oddziału w Rybniku. NIKT NIE ODBIERA. O jakiej porze byś nie dzwonił. Udało mi sie dodzwonić do centrali w Warszawie to babka stwierdziła że to warunki pogodowe opoźniają doręczenie. Jak ją wyśmiałem że jakie warunki skoro od zeszłego tygodnia odwilż w całym kraju to stwierdziła że nie będziemy sie kłócić. Powiedziałem jej że w lato jak nieterminowo doręczą to powiedzą że słońce za mocno świeci i oślepia kuriera. I juz było pogadane. W sumie zostałem z niczym. Nie wiem kiedy paczka będzie, Rybnik nie odbiera i w sumie juz mnie wkur... to czekanie. Zamówiłem za pobraniem więc mi to zwisa. Najwyżej sprzedawca będzie w plecy. Ale w sumie widziały gały z kim umowę podpisywały. Jak podpisał z nieudaczniekm to niech do niego ma pretensje że nie odebrąłem paki. Dobra rada. Zanim cos kupicie zapytajcie sprzedawcę z usług jakiego kuriera korzysta. Jak DPD to 2 słowa NEIN DANKE. I kup gdzie indziej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.