Facebook Google+ Twitter

DPŚ na Żużlu : Pewny awans Polaków do finału

Reprezentacja Polski wywalczyła awans do finału DPŚ na żużlu. Zajęliśmy drugie miejsce ustępując tylko Szwedom. Kolejny występ w DPŚ w Vojens już w sobotę.

 / Fot. Janusz WójtowiczZawody w Vojens rozpoczęły się od dwóch złych informacji dla kibiców speedway'a w Polsce. Pierwszą było to, iż Ole Olsen nie poinformował żadnej z drużyn o przesunięciu startu zawodów z godziny 19 na 19.15, stąd wszyscy denerwowali się niemiłosiernie na organizatorów. Drugim niusem, który nie mógł napawać optymizmem Polaków, było to, że niekwestionowany lider naszej ekipy - Tomasz Gollob, nie czuł się zbyt dobrze po turnieju w Lesznie. Brał antybiotyki, gdyż wdało się w jego organizm bardzo dziwne zakażenie, które bardzo osłabiło jego koncentrację. Polski zespół wystąpił w składzie: Tomasz Gollob, Jarosław Hampel, Wiesław Jaguś, Grzegorz Walasek oraz Rune Holta.

Przebieg zawodów, czyli jak Polacy szli po finał

I seria startów

Zaczęło się pięknym biegiem w wykonaniu Tomasza Golloba. Od startu do mety Polak kontrolował sytuację i, co ważne, ani razu nie dał się wyprzedzić. W drugim biegu, Wiesław Jaguś, po pasjonującej walce, przegrał z Andreasem Jonssonem i po dwóch wyścigach na tablicy wyników widniało pięć punktów
dla Polski, tyle samo oczek mieli Szwedzi. W trzecim biegu doszło do pierwszej sensacji. Świetnie pojechał Rune Holta przywożąc w pięknym stylu trzy punkty, a co bardzo ważne, paradoksalnie pomógł nam Chris Harris, który przyjechał na drugim miejscu, zaś Peter Ljung zaliczył tylko jedno oczko nie bez problemów wyprzedzając Rosjanina. W czwartym biegu doszło do pierwszej groźnie wyglądającej sytuacji. Renat Gafurov popełnił lekki błąd potrącając tylną częścią motocyklu Anglika Edwarda Kennetha, który padł jak ścięty. Został za to, co jasne, wykluczony i w powtórce wyścigu czwartego, pojechało już tylko trzech zawodników. W powtórce Grzegorz znów świetnie wyszedł, ale dramatyczne błędy na trasie (dwa razy wjechał w koleinę) sprawiły, że przegrał ze Szwedem Lindgrenem oraz z Kennethem co zniweczyło wysiłek Holty. Piąty bieg nie był gorszy od czterech poprzednich. Pierwszy na wirażu wyszedł Jarosław Hampel, ale Nicholls zachował się jak rutyniarz i z zimną krwią wyprzedził na dojeździe Jarka i objął prowadzenie do końca wyścigu. Na ostatnich metrach jeden punkt stracił Daniel Nermak na rzecz Rosjanina Łaguty.

II seria startów

Druga seria startów zaczęła się od koszmarnego błędu Daniela Nermaka. Na ostatnich metrach popełnił katastrofalny błąd, który dał Polakom szansę na zwiększenie przewagi. Wygrał po skutecznej i szybkiej jeździe Grzegorz Walasek. W siódmym biegu doszło do śmiesznej sytuacji. Dziewczyny, które zajmują się przynoszeniem flag, pomyliły je i tak np. Hampel miał przed sobą flagę Rosji. Ale na tym skończyły się zabawne dla nas elementy tego wyścigu. Jarosław Hampel, mając pewną drugą pozycję, na ostatnich metrach stracił ją na rzecz Szweda, Jonasa Davidssona, który, co ciekawe, przez prawie cały wyścig jechał z zerem. Od tego momentu zauważyć się dała nerwowość w polskim teamie. W ósmym biegu znów dramat w ekipie polskiej. Wygrał bezapelacyjnie Chris Harris, drugi był Andreas Jonsson, trzeci był Tomasz Gollob. W tej chwili sytuacja na tablicy wyników była słaba. Polacy i Brytyjczycy mieli po 16 punktów, zaś Szwedzi tracili trzy punkty do prowadzących. W dziewiątym biegu, bez powodu, Anglik Kenneth upadł, za co został wykluczony. Szczęście zatem było ewidentnie po naszej stronie. W powtórce wygrał Peter Ljung, drugi był Wiesław Jaguś a po upadku, Rosjanin, dosłownie w ostatniej chwili, dobiegł na metę by zarobić jeden punkt. W kończącym drugą serię wyścigu, po raz pierwszy od dłuższej chwili, Polacy zdobyli trzy pkt. Autorem tego cennego zwycięstwa był zawodnik o typowo polskim imieniu i nazwisku Rune Holta. Po 10. biegu sytuacja była dobra. Prowadzili Polacy z 21 punktami, drudzy byli Szwedzi z dorobkiem 18 punktów, trzeci Brytyjczycy - mieli 17 punktów, a Rosjanie cztery punkty.

III seria startów

Na początek trzeciej serii świetnie prezentował się Anglik, ale został w prosty sposób ograny przez Jonssona i Holtę co dało mu tylko jeden punkt. W 12. biegu doszło do niecodziennej sytuacji. Chciałoby się sparafrazować słynne powiedzonko: "Polak, Węgier dwa bratanki" na "Polak, Rusek dwa bratanki". Rosjanin Grigorij Łaguta pojechał fantastycznie i przywiózł dwa punkty. Wygrał Grzegorz Walasek i dał nam szansę na "odskoczenie" od rywali na większą odległość punktową od niewygodnych rywali. 13. bieg to pechowy zbieg okoliczności w polskiej ekipie. Jarosław Hampel dał się wyprzedzić zarówno Lindgrenowi jak i Harrisowi. Zaś w 14. do ostatnich metrów nie było pewne kto wygra. Zażartą walkę do końca toczyli Daniel Nermark i Tomasz Gollob. Nieszczęśliwie dla nas wygrał ten pierwszy. Po raz pierwszy tego wieczoru pojawił się w użyciu "joker". Był nim Brytyjczyk Scott Nicholls. Jednak nic wielkiego mu to nie dało, bo przegrał zarówno z Jagusiem jak i Davidssonem. W tej chwili było jasne, że przewaga nad Wielką Brytanią utrzymała się na poziomie siedmiu punktów. Po trzeciej serii Polacy mieli na swoim koncie 31 pkt, Szwedzi 30 a Brytyjczycy 24.

IV seria startów

Czwarta seria startów zaczęła się dramatycznie dla Polaków. Jarosław Hampel nie umiał wykorzystać problemów z motocyklem Chrisa Harrisa, który dwa razy wyskoczył na nierównościach toru i tracił dużo. Po morderczej walce udało mu się jednak w końcu wywalczyć jeden punkt co dało zmianę liderów. Wygrał Peter Ljung. Z każdym kolejnym wyścigiem polska drużyna sprawiała wrażenie ludzi kalkulujących na zimno rozwój wypadków, co nie wpływało dobrze na ich podstawę. Raz za razem byli oni wyprzedzani przez Szwedów co nie wyglądało zbyt dobrze. Do ciekawej walki doszło w 18. biegu kiedy to znów zabłysnął Rosjanin, który przez większość dystansu świetnie się bronił by sprawić sensację jednak znów na ostatnich metrach o tzw. główkę od szpilki przegrał z Chrisem Harrisem. W następnym biegu Grigorij Łaguta dokonał czegoś fantastycznego. Wygrał zasłużenie wyścig i pokazał, że mimo iż pochodzi z mało żużlowego narodu to potrafi wygrywać z czołowymi zawodnikami. W 20. wyścigu znów Grzegorz Walasek przegrał z Jonssonem i Nichollsem co skutkowało utratą przez Polaków prowadzenia w turnieju. Ale jedno czego mogliśmy być pewni to awans do finału.

V seria startów

Ostatnia seria była tylko przypieczętowaniem dla Polaków i Szwedów. 21. wyścig był rozgrywany na raty z powodu podcięcia Lee Richardssona przez Grigorija Łagutę. Zarządzona została powtórka z wyłączeniem Rosjanina. Replay wygrał po zaciętej walce Lindgren przed Jagusiem, zaś stawkę zamknął Richardsson. W 22. wyścigu początkowo wydawało się, że Holta dowiezie jeden punkt to wtedy poszedł po rozum do głowy i przyjechał na ostatnim miejscu. Ostatnie zdanie brzmi absurdalnie ale ma sens. Przewaga między Szwecją a Polską wzrosła do sześciu punktów co dało szansę zdobyć sześć punktów poprzez użycie "jokera". Walasek przegrał tylko z doskonale jeżdżącym Grigorijem Łagutą, który zgarnął sześć punktów, Walasek cztery punkty i Jonas Davidsson tylko jedno oczko. W 24. biegu przeżywaliśmy znów huśtawkę nastrojów. Jarosław Hampel po zmianie motocyklu zmieniał się na prowadzeniu z Andreasem Jonssonem. Ostatecznie wygrał. W ostatnim biegu emocje zakończyły się na pierwszym wirażu kiedy to Gollob znacznie przegrał z Ljungiem i było jasne, że nie wygramy tego turnieju.

Podsumowanie

Podsumowując, dzisiejszy występ można zaliczyć do udanych z racji wywalczenia awansu do finału. Styl oraz postawa niektórych ogniw naszej reprezentacji wskazywała na ospałość i zniechęcenie po otrzymaniu informacji z parku maszyn, że jesteśmy w finale. To nie może cieszyć. Jedynym zawodnikiem, który może zostać rozgrzeszony to cierpiący na zakażenie i występujący z konieczności Tomasz Gollob. Miejmy nadzieję, że wraz z występem w prestiżowym finale tych zawodów, wróci w naszych chłopaków ten duch walki, który poprowadził ich rok temu do zwycięstwa. Zawody mogły się podobać, nie było w nich błędów sędziowskich oraz groźnych zdarzeń na torze.

Bieg po biegu:
Bieg 1. T. Gollob, J. Davidsson, D. Gizatullin, L. Richardsson
Bieg 2. A. Jonsson, W. Jaguś, T. Woffinden
Bieg 3. R. Holta, Ch. Harris, P. Ljung, D. Ivanov
Bieg 4. F. Lindgren, E. Kennett, G. Walasek, R. Gafurov(w)
Bieg 5. S. Nicholls, J. Hampel, G. Łaguta, D. Nermark
Bieg 6. G. Walasek, L. Richardsson, D. Ivanow, D. Nermark
Bieg 7. T. Woffinden, J. Davidsson, J. Hampel, R. Gafurov
Bieg 8. Ch. Harris, A. Jonsson, T. Gollob, G. Łaguta
Bieg 9. P. Ljung, W. Jaguś, D. Gizatullin, E. Kennett(w)
Bieg 10. R. Holta, F. Lindgren, S. Nicholls, D. Ivanov
Bieg 11. A. Jonsson, R. Holta, L. Richardsson, R. Gafurov
Bieg 12. G. Walasek, G. Łaguta, T. Woffinden, P. Ljung
Bieg 13. F. Lindgren, Ch. Harris, J. Hampel, D. Gizatullin
Bieg 14. D. Nermark, T. Gollob, E. Kennett, R. Gafurov(d)
Bieg 15. J. Davidsson, W. Jaguś, S.Nicholls(joker), D. Ivanov(d)
Bieg 16. P. Ljung, Ch. Harris, J. Hampel, D. Gizatullin
Bieg 17. F.Lindgren, T. Gollob, T. Woffinden, D. Ivanov
Bieg 18. W. Jaguś, Ch. Harris, R. Gafurov, D. Nermark
Bieg 19. G. Łaguta, J. Davidsson, R. Holta, E. Kennett
Bieg 20. A. Jonsson, S. Nicholls, G. Walasek, D. Gizatullin
Bieg 21. F. Lindgren, W. Jaguś, L. Richardsson
Bieg 22. D. Nermark, T. Woffinden, D. Gizatulin, R. Holta
Bieg 23. G. Łaguta(joker), G. Walasek(joker), J. Davidsson, Ch. Harris
Bieg 24. J. Hampel, A. Jonsson, T. Woffinden, D. Ivanov
Bieg 25. P. Ljung, T. Gollob, S. Nicholls, R. Gafurov

Punktacja indywidualna :

1. Szwecja 53 pkt

1. Jonas Davidsson
10 (2,2,3,2,1)
2. Andreas Jonsson
13 (3,2,3,3,2)
3. Peter Ljung
10 (1,3,0,3,3)
4. Fredrik Lindgren
14 (3,2,3,3,3)
5. Daniel Nermark
6 (0,0,3,0,3)

2. Polska
50 pkt


1. Tomasz Gollob
10 (3,1,2,2,2)
2. Wiesław Jaguś
11 (2,2,2,3,2)
3. Rune Holta
9 (3,3,2,1,d)
4. Grzegorz Walasek
12 (1,3,3,1,4!)
5. Jarosław Hampel
8 (2,1,1,1,3)

3. Wlk. Brytania 36 pkt

1. Lee Richardson
4 (0,2,1,-,1)
2. Tai Woffinden
9 (1,3,1,1,2,1)
3. Chris Harris
11 (2,3,2,2,2,0)
4. Edward Kennett
3 (2,w,1,0,-)
5. Scott Nicholls
9 (3,1,2!,2,1)

4. Rosja
17 pkt


1. Denis Gizatullin
3 (1,1,0,0,0,1)
2. Sergiej Darkin
NS ()
3. Danił Iwanov
1 (0,1,0,d,0,0)
4. Renat Gafurov
0 (w,0,0,d,1,d)
5. Grigorij Laguta
13 (1,0,2,3,w,6!)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Powinni wygrać, mieli trochę pecha. Ale jak to mówią, przez baraż do złota. Świetny trening przed finałem:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie koloryzuj JACJAS. Nie umiesz dodawać plusów to nie pisz głupot, Ojciec :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz co Adaś, co do Walaska to powiem Ci tak. Grzesiek jechał dziwnie. Cały czas popełniał błędy ale dobrze że dowoził punkty. Niby 2 razy wygrał, zdobył 4 pkt na jokerze ale jakoś mnie swoją jazdą nie przekonał. Tomek Gollob był dzielny. Z chorobą i wypadł świetnie. Choć jak napisałem, zabrakło mi ich ambicji od 3 serii startów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale relacja. Smakołyk dla miłośników żużla, którzy nie mają Canal+.Czułem sie jakbym tam był.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elegancko :) Pawle mogles jeszcze podac zdobycze punktowe :)
Walasek milo zaskoczyl, ale on lubi tor w Vojens:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.