Facebook Google+ Twitter

DPŚ w żużlu: Polacy powracają na tron!

Polscy zawodnicy zostali Drużynowymi Mistrzami Świata na żużlu. Złoty medal dla naszej ekipy odzyskali Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz, Tomasz Gollob, Krzysztof Kasprzak i Adrian Miedziński. Srebro przypadło Australii, a brąz Szwecji.

 / Fot. Adam Hawałej PAPJeszcze wczoraj byłem załamany. Było jasne, że jeśli zawody odbędą się w sobotę to ich nie obejrzę. Opady deszczu i przełożenie imprezy na niedzielę było dla mnie jak zbawienie.... Jednak godzina 11 nie była najlepszym pomysłem organizatorów i mimo wszystko zawodów na żywo nie widziałem. Musiał mi wystarczyć przekaz telewizyjny.

Jednak sercem byłem z polskimi żużlowcami. Z ich sukcesu cieszyłem się, lecz nie mogę przeboleć tego, że ominęło mnie takie widowisko. Skróty nie oddają wszystkich emocji, a w Lesznie działo się naprawdę wiele. Rozstrzygnięcie zapadło dopiero w ostatnim wyścigu, kiedy Tomasz Gollob pokonał Leigh Adamsa i Polacy wygrali jednym punktem! Ale po kolei...

Po pierwszej serii niespodziewanie na czele stawki byli Szwedzi. Po trzy punkty na swoim koncie mieli Fredrik Lindgren, David Ruud i Andreas Jonsson. 10 punktów i dwa "oczka" przewagi nad faworytami z Polski i Australii. W naszej ekipie najlepiej spisali się Krzysztof Kasprzak i Jarosław Hampel, czyli zawodnicy Unii Leszno. Obaj znają bardzo dobrze miejscowy tor i po ich zwycięstwach mogli radować się kibice.

Już po 10. wyścigach na czele stawki byli Polacy. Kolejną "trójkę" na swoim koncie zapisał Hampel. Zwycięstwo dołożył również wykluczony w pierwszym swoim biegu Adrian Miedziński. "Młodzian" z Torunia pokazał się z bardzo dobrej strony i na pewno przyszłość należy do niego. "Biało-czerwoni" mieli na swoim koncie 19 punktów. Jeden mniej mieli Australijczycy, a dwa mniej Szwedzi, wśród których brylował Lindgren. Daleko z tyłu byli Rosjanie, którzy mieli 7 punktów i jeszcze nie odnieśli biegowego zwycięstwa.

Przebudzenie dla największej niespodzianki turnieju przyszło już jednak w 11. biegu. Pełną pulę zgarnął Emil Sajfutdinov, który jechał jako "joker", więc zdobył 6 punktów. Zresztą młody zawodnik Polonii Bydgoszcz również zwycięstwem zamknął tę serię startów. "Trójkę" również dorzucił zawodnik Wybrzeża Gdańsk - Renat Gafurov.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

polska reprezentacja spała w hotelu w Rawiczu w którym było wesele. Większej zenady nie widziałem. Kiedys byłem fanem speedwaya, ale odrzuca mnie ta zasciankowosc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

sukces zawsze dobrze smakuje, niemniej jednak zasady całej tej imprezy są do dupy bo obiektywnie rzecz biorąc jedyną reprezentacja która nie mogła użyć JOKERA była Australia i była to kara za to że cały czas prowadzili w zawodach(do ostatniego wyścigu) trochę do głupie, nie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze mnie cieszy jak Polacy wygrywają, nie ważne w czym :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.